Skocz do zawartości

Adoniis

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    22
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

10 Początkujący

O Adoniis

  • Tytuł
    Poziom 1
  • Urodziny 14.04.1997

Ostatnie wizyty

362 wyświetleń profilu
  1. Siemaneczko! Na początek informacja o efektach ubocznych pracy w trybie siedzącym. Pracuję jako copywriter już około miesiąca i w tym czasie po pierwsze przytyłem, a po drugie nabawiłem się bólu pleców w odcinku lędźwiowym. To tyle żalenia się Wszyscy młodzi adepci zastanówcie się, czy ta cena jest warta zapłaty! A teraz do rzeczy! Piszę, piszę, piszę. No dobra nie aż tak dużo, bo szczerze mówiąc, zdarzyło mi się już kilka dni, w których mi się nie chciało, musiałem coś załatwić itp. No jednak praca w domu bez bata nad sobą sprzyja takiemu luźnemu podejściu. Zauważam to i staram się z tym walczyć Co więcej, dostrzegam już coraz więcej, a przynajmniej tak mi się wydaje. Dawniej sądziłem, że zarabianie na afiliacji to wklejenie linku na fanpage z tysiącami polubień i zbieranie hajsu. PRZEPRASZAM!! Byłem głupiutki, już wiem, że to tak nie działa. Poprzez pisanie pod SEO zacząłem zauważać, jak dużą rolę odgrywa SEO, odpowiednie teksty, landing page, ciągłe testowanie i próbowanie. Jak tylko uda mi się odłożyć nieco pieniędzy to przeznaczę pewną część na testowanie i próbowanie. Co więcej, zainteresowałem się bardziej tekstami sprzedażowymi i to w tę stronę będę chciał iść z moim copywritingiem, SEO jest ciekawe, ale sprzedaż to jest coś! Czarny piątek na horyzoncie trzeba prezenty kupić dla rodzinki. Jakby ktoś z was chciał mi sprawić jakiś prezencik to będzie mi bardzo miło, a podobno najlepszym prezentem jest dać komuś wiedzę, w takim razie sami wiecie co robić Bajoooo! Szczęścia wszystkim ❤️
  2. Dobry wieczór Piszę sobie teksty, jakoś leci powoli. Obecnie testuję sobie giełdy tekstów. Zamiast wyłapywać zlecenia z portali, piszę teksty z 3 nisz, które sobie wybrałem. Chcę napisać dostatecznie dużo tekstów z tych tematów, żeby móc się nazwać specjalistą. Znacznie milej pisze się na tematy, które mnie interesują pytanie tylko, czy to się sprzeda. No ale trzeba testować. Docelowo chcę napisać 30 tekstów, po 10 na każdą niszę i zobaczyć jak to się przyjmie. Założyłem stronę internetową. W planach jest stworzenie e-produktu, a następnie sprzedanie go i zarobienie milionów Będę informował na bieżąco, obecnie strona jest w dość początkowym stadium, ale według mnie ma potencjał. Muszę popracować nad pozycjonowaniem. Muszę przygotować 3 artykuły na moją stronę, żeby nie była taka pusta. Wpadłem na pomysł założenia sobie bloga z kolegami ze studiów. Raczej mały w tym potencjał zarobkowy, ale pozwoli mi to zdobyć doświadczenie jako korektor. A przy okazji będzie po prostu fajnie. Coś dla siebie trzeba robić Kompletnie nie siada mi to promowanie erotyki. Jakoś nie czuję się z tym komfortowo. Ale tak jak pisałem parę wpisów wcześniej, szukam innego typu produktów. A komunikacja z moim mentorem nieco podupadła :c Zadałem mu pytanie kilka dni temu to mi wciąż nie odpisał, może się zdenerwował, że ero mnie nie jara wbrew naszym założeniom. Ogólnie praca wre Rzeczy do zrobienia coraz więcej, ale to znaczy, że idę do przodu! Nie ma się co zatrzymywać Pozdro mordy, hajsu życzę i zdrówka
  3. Muszę napisać tutaj coś strasznie wstydliwego... Dzisiaj mi się nie chciało i nie zrobiłem dosłownie nic. Moja wina. Poprawię się jutro, obiecuję!
  4. @maverick1981 książkę już dorwałem, niedługo u mnie będzie nie mogę się doczekać aż przeczytam! Minął kolejny dzień Dniówka wyrobiona, zastanawiam się, czy nie podnieś sobie dziennego minimum zarobków. Obecnie wygląda to tak, że piszę teksty o ustalonej wartości, zajmuje mi to około 5-6 godzin. Resztę czasu sobie ogarniam inne metody, kombinuję i szukam, czasem wiadomo, marnuję czas. Póki co z kombinowania nie mam żadnych zysków. A szczerze mówiąc mam za małą poduszkę finansową, żeby czuć się bezpiecznie. Zastanawiam się, czy nie klepać tych tekstów 10 godzin dziennie i nie zarobić sobie więcej, żeby wzmocnić poduszkę finansową. Tylko że wtedy nie będę miał czasu na naukę i rozwój innych metod zarabiania. Właśnie nie wiem, muszę to sobie jeszcze przemyśleć. Ale ogólnie wciągnąłem się, stały zarobek już osiągam, więc mogę spać w miarę spokojnie. Wciąż szukam metody na zarobienie tych 5 tys. miesięcznie z internetu. Jak ktoś będzie miał dobre porady lub materiały, (tak jak w wiadomości powyżej to miało miejsce❤️), to zawsze jestem chętny i otwarty Pozdrawiam i dziękuję z góry za wszelką pomoc! Trzymajcie się mordeczki
  5. @HistoriaPL Na pewno można wykorzystać, a nawet trzeba Podstawowe pytania to, z jakiej niszy jest ten fanpage? Jaka jest aktywność społeczności? Jeżeli znajdziesz ofertę, która dobrze trafi do Twoich odbiorców możesz ich zmonetyzować. A jeżeli to jakaś specyficzna nisza to sam możesz spróbować stworzyć odpowiedni produkt. Jak chcesz o tym popisać to śmiało pisz na priv coś razem pokombinujemy
  6. Siemaneczko Ogólnie wszystko spoko minimalny cel zrealizowany. Wiem, jak można zarobić w internecie 1500 zł miesięcznie. Pora podnieść poprzeczkę chcę teraz znaleźć sposób na 5000 zł miesięcznie. I chcę to zrobić jak najszybciej. Teraz już mam pewność, że z głodu nie umrę, bo mniej więcej 1500 zł to moje miesięczne wydatki (wydatki to dokładniej 1200 zł, a 300 zł jest w zapasie). Skoro z głodu już nie umrę to pora zadbać o komfort życia . Na razie średnio mam pomysł jak to zrobić. Ale będę szukał i działał . Zabawne, że w tym miesiącu z łatwością zarobiłem więcej niż podczas poprzedniego podejścia przez kilka miesięcy. Rozmawiałem wczoraj z ziomkiem. Ma firmę budowlaną. Dokładnie mówiąc, to ma firmę w Polsce, a swoje usługi oferuje w Niemczech. Zarabia w euro i strasznie czuć, że zarabia w innej walucie. Sam pracowałem trochę na budowie, więc orientuję się, jakie tam są pieniądze. Natchnęło mnie, że można za tą samą pracę zarabiać kilkukrotnie więcej dzięki oferowaniu usług w innych krajach. Inna waluta inne zarobki. Złapałem trop. Teraz trzeba za nim podążać. 5000 zł miesięcznie na pewno jest w moim zasięgu. Muszę tylko testować i pracować. No to co? Pozdrawiam mordeczki Hajsu, miłość i wdzięczności, czy jakoś tak ❤️
  7. Piątek, środa, wieczór. Dzisiaj mało pracy, więcej nauki. Dorosłem do wybrania swojej niszy w copywritingu. Podszkoliłem swój warsztat. Poznaję tajniki pisania pod SEO. Jutro pora pisać. Muszę nadrobić dwa dni, w których pisałem mniej. Czynsz się sam nie opłaci Poznaje powoli uroki pracy w domu, jak i problemy z tego wynikające. Miło zaczynać pracę o dowolnej godzinie, ale ciężko się zmotywować kiedy nie ma bata nad głową. Coraz bardziej upewniam się co do swojego wyboru. Bardzo fajnie się czuję, pracując w domu. See ya
  8. Dobre wieści! Udało się odkręcić bana więc mogę spokojnie pisać i zdobywać doświadczenie! Mam już dwie solidne pozycje w portfolio, założyłem przy okazji konta na innych portalach tym razem już do szukania współprac, a nie pojedynczych zleceń Na goodcontent zaakceptowane już 19 artykułów i ponad 200 zł w kieszeni jak na początek miesiąca to całkiem nieźle, ale od jutra już zabieram się za poważne pisanie Mam kilka pomysłów na strony internetowe i w międzyczasie będę je rozwijał. Jak już powstaną, to się pochwalę. Pokój z wami ❤️ Dzisiaj życzę miłości, bo mam romantyczny dzionek Miłej nocy mordeczki
  9. @bluemanPL2 Bardzo możliwe, że masz rację. Nie pomyślałem o takim rozwiązaniu. Często jest wskazanie, żeby unikać takiego rozwiązania, ale w tym ogłoszeniu nie było, więc mogłem tak zrobić. Przynajmniej mogłem spróbować. Bo to mam problem W sumie to dwa problemy :c Nie może być przecież za łatwo. Pierwszy problem to zakręcenie kurka zleceń na platformie, z której korzystałem. Wstyd się przyznać, ale dostałem bana na miesiąc ;c Powodem bana jest odrzucenie zbyt dużego % zleceń. A jak się to stało? Sam do końca nie wiem. Do tej pory miałem 13 zleceń zaakceptowanych w tym 5 wystawionych ocen (średnia ocen 5/5). Odrzucone miałem 2 zlecenia. A wczoraj odrzucono 3 tekst. Dzisiaj rano otrzymałem wiadomość, że konto zostało zbanowane na miesiąc, bo zbyt dużo zleceń mam odrzucanych. Jestem podłamany, bo to był stały dostęp do zleceń, muszę teraz sobie jakoś poradzić. Jeżeli ktoś ma skuteczny sposób, na znajdowanie zleceń w ilości wystarczającej do przeżycia to proszę o info! Drugi problem to facebook :C Zrobiłem wszystko zgodnie z instrukcjami mentora, a konta cały czas są blokowane. Nie mogę założyć, żadnego konta. W takim razie jestem dość mocno rozbity. Muszę na szybko coś wymyślić coś, co pozwoli mi zarobić Wszystkich chętnych zapraszam do udzielania rad, nieważne czy tutaj, czy priv! Dzień rozpoczęty tragicznie ale damy radę Nie ma wyjścia. Trzymajcie się byki 👊
  10. Wszystkich świętych minęło Dzisiaj napisałem teksy o wartości 100 zł i 95 groszy, niestety jeden z nich już został odrzucony z powodu niepoprawnej składni. W sumie to oczywiście mógł być mój błąd, ale w tym zleceniu klient zażyczył sobie wpleść w zdanie hasło "hale namiotowe cennik" w niezmienionej formie. Nie mam pojęcia, w jaki sposób miałbym to zrobić. Zdanie brzmiało najlepiej jak to możliwe z zachowaniem zdania w takiej formie. Muszę następnym razem widocznie dłużej pogłówkować nad jakimś wyjściem z takiej sytuacji No ale klient nasz Pan nie był zadowolony, więc miał prawo nie płacić, tak działa ta platforma. Chcę już się powoli przenosić na klientów indywidualnych, mam już dwa teksty do portfolio, które klienci wrzucili na stronę. Jutro wrzucę ogłoszenie na jakiś olx lub innego typu portal z ogłoszeniami. Zastanawiałem się również nad wyborami nisz, w których mógłbym pisać Jeśli ktoś ma jakiś pomysł na dobrze działającą branżę, która potrzebuje copywriterów niech pisze śmiało No więc z dnia dzisiejszego wnioski są proste, trzeba poćwiczyć nad techniką pisania. Poprawić styl, gramatykę i składnię, a wtedy mam nadzieję wszystkie teksty będą przechodziły Trzymajcie się!!! Hajsu mordeczki!!
  11. Szybki wpisik Napisałem dzisiaj 10 tekstów, najróżniejsze tematy. Zacząłem też czytać o tym jak zrobić swoje portfolio jako copywriter. Pierwsze teksty też zostały odrzucone więc już mam chrzest bojowy za sobą Działam dalej, a teraz znikam jeść pizzę (tak musiałem się pochwalić ) Bajo
  12. Heloł Kolejny dzień, kolejne artykuły i wpisy za mną Dwa zlecenia z dnia wczorajszego zostało zatwierdzone, więc już coś tam zarobiłem. Dzisiaj napisałem kolejne 6 zleceń z portalu, niektóre droższe inne tańsze, ale zauważyłem, jak strasznie dużo pieniędzy ucieka na korzystaniu z portali pośredniczących. Prowizja portalu + podatek i 40% mojej wypłaty znika -.- średnio mi się to podoba, więc muszę się doszkolić, zrobić portfolio i szukać samodzielnie zleceń. Jutro też może poszukam na jakichś olx-ach zleceń. Poza tym próbowałem założyć konto na fb, ale wszystko było blokowane. Zwróciłem się z prośbą do mentora i już mi wyjaśnił. Już wiem, gdzie popełniłem błąd, teraz jestem już mądrzejszy Pozdrawiam Zdrowia i hajsu mordeczki
  13. Siemanooooo! Ogólnie rzecz ujmując to jest fajnie Znalazłem coś, co daje mi strasznie dużą satysfakcję z wykonanej roboty, a mianowicie copywriting Machnąłem sobie dzisiaj 4 artykuły. Jeśli zostaną zaakceptowane, to uda się zarobić 100 zł. Dawno nie czułem się tak fajnie, siedziałem sobie dzisiaj pod kocem, pijąc kawę i pisałem. No naprawdę jestem w szoku, że nigdy wcześniej tego nie robiłem. Pieniądze za zlecenia, póki co niestety dość małe, ale przecież ja też nie jestem mistrzem pióra. Mam nadzieję, że w miarę jak moje umiejętności będą rosły to stawki będą się zwiększać Jutro też będę molestował swojego mentora o wskazówki jak działać skutecznie w tej branży erotycznej i wtedy już myślę, że jakieś leady plus copywriting i będę mógł być zadowolony z efektów pracy. No ale przede wszystkim praca, praca, praca ostatnio nawaliłem, bo za dużo czytałem o działaniu, a za mało działałem. Kompletnie się to nie opłaciło, teraz przez ten dzień zarobiłem (mam nadzieję, że zarobiłem) więcej niż te dwa lata temu. Jeżeli ktoś ma jakieś wskazówki, poradniki, książki dla początkujących copywriterów, które są warte uwagi to poproszę o ich podanie Na dzisiaj tyle. Miłej nocy i zarabiajcie hajs!
  14. Zgłaszam oficjalną prośbę do wszystkich forumowiczów o danie mi drugiej szansy! Byłem tu grubo ponad rok temu i... I spaliłem się. Zarobiłem 30 zł i szczerze mówiąc nie mam pojęcia co się stało, że zrezygnowałem. Cokolwiek by to nie było ŻAŁUJĘ! Gdybym przez ten rok pracował tutaj z wami na pewno byłym znacznie dalej w życiu. Dlatego biję się w pierś i pełen pokory wołam o pomoc Teraz mam już nieco więcej pojęcia o życiu, parę różnych prac wykonywałem i już dobrze wiem z czym się je pracę na etacie i dobrze już wiem, że wolę szkolić się tutaj niż uczyć zawodu z którego nie będę zadowolony. Byłem kucharzem w KFC, ochroniarzem i agentem nieruchomości i żadna praca nie dała mi satysfakcji. Dobrze koniec użalania się Działamy! Odpaliłem stare konto na fireads, napisałem na czacie z prośbą o poradę i od razu napisał do mnie "ktoś" oferując mi mentoring. Piszę "ktoś" bo nie wiem, czy ta osoba sobie życzy wymieniania z nicku Mam nadzieję, że to będzie owocna współpraca. Na start uderzam w branżę erotyczną bo po rozmowie z mentorem wyszło, że na start jest to najlepsze bo leady wpadają, więc motywację łatwiej utrzymać. Kupiłem domenę, wysłałem aplikację do wybranej kampanii i dzisiaj mam nadzieję zrobić już pierwsze leady! Ustaliłem sobie cel ale w sumie nie jestem jeszcze przekonany czy tutaj o nim pisać. Nie wiem czy ta presja publicznej decyzji będzie motywowała niż przerażała więc na razie się wstrzymam ewentualnie później napiszę. Bo oczywiście dziennik wraca do łask i będę pisał, i pisał, i pisał! Mam wielką prośbę, jeżeli macie jakieś porady lub materiały wspomóżcie mnie! Możecie mnie okrzyczeć, że się poddałem ale zaraz potem dajcie mi radę jak tym razem tego uniknąć Mam świadomość, że ja jeszcze mało co umiem, a Wy to starzy wyjadacze więc jestem otwarty się uczyć. Pozdrawiam mordeczki dużo pieniędzy i zadowolenia życzę 💓
  15. Powoli coś tam sobie działam, konto na fireads założone i sprawdzam z czym to się je, nie ma tego za wiele bo jednak sesja coraz bliżej, a to studia znajdują się na szczycie listy priorytetów. Na nudniejszych wykładach poklikam sobie trochę w ankiety zawsze parę złotych tam wpadnie, wiem, że nie jest to może najefektywniejszy sposób zarabiania ale zazwyczaj robię to w czasie którego i tak bym nie przeznaczył na nic bardziej produktywnego a to po prostu się klika. Podoba mi się to, że zaczynam się w to na tyle wdrażać, że jest to jakby małą częścią mojego dnia i dzięki takiemu nawykowi jak w dany dzień przynajmniej nie sprawdzę co tam w internetowych "biznesach" to czuję się nieswojo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie. Polityka prywatności .