Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 05.03.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. 39 punktów
    Drugi raz nie będę miał 24lat, więc dlaczego by nie kupić hot hatcha? A45 AMG 2k17 381hp za sianko z internetu. Dość ciekawa opcja z panoramką, pakiet AMG, wydech performance, fotele recaro.Wstaw inne media
  2. 23 punktów
    Pozdrawiam @FireAds Banalnie proste nisze, najlepsze!
  3. 22 punktów
    Wirus nie taki zły jak go opisują. W domu całkiem przyjemnie można spędzić czas wolny
  4. 21 punktów
    Drodzy wydawcy! W związku z zainteresowaniem promocji kampanii z filmami wprowadzamy wraz z nowym miesiącem nową kampanię. Już teraz zarabiaj na nowej wyszukiwarce filmów! Kampania posiada również deeplink. Zachęcamy do promocji. Nazwa kampanii: Kinomaniak Wynagrodzenie: CPS 12 / 12,8 PLN Zasięg: Kampania globalna Link: KLIK
  5. 17 punktów
    W związku z tym że jestem zwolennikiem akcji #zostańwdomu i sam już od drugiego tygodnia biorę w niej udział, to spróbuje swoich sił w tym konkursie. Całość została oczywiście sfinansowana wyłącznie za kasę z internetu (Nawet gniazda w ścianie, czy panele na podłodze 😆. Od ponad 8 lat tylko tak zarabiam). Od razu chciałbym tutaj z tego miejsca objaśnić 3 istotne dla mnie kwestie które znajdują się pod zdjęciem. 1. Zdjęcie było wykonane ponad rok temu! (Zrobił bym nowe ale aktualnie mam taki syf od obijania się przed kompem w domu że zanim bym to posprzątał to by było po konkursie 😅. Innymi słowy naczyń, puszek i opakowań Ci u mnie w salonie pod dostatkiem 😂 ) 2. Od tamtego czasu zmieniło się kilka rzeczy! Gdy to zdjęcie było robione używałem swojego laptopa do pracy w sypialni, czy na narożniku przed telewizorem którego fragment z resztą widać w dolnym prawym rogu na zdjęciu. Stacjonarka przy biurku była wyłącznie do przeglądania poczty, czytania wykopu itp. Aktualnie jest to już moje pełne stanowisko pracy z laptopem Lenovo Legion i podłączonym do niego dodatkowym ekranem. 3. Zanim mnie pociśniecie za ten obraz na ścianie chciałbym oznajmić że TO BYŁ ŻART🤪! Robiąc zakupy w Leroy Merlin materiałów do remontu nabyłem go przy okazji za około 100 zł żeby go sobie powiesić dla żartu po zrobieniu salonu. Został on oczywiście ściągnięty żeby nie robić sobie wiochy, a na jego miejsce powiesiłem mój ulubiony obraz który był wykonany na zlecenie przez tą Panią. A wygląda on tak: Postaram się w najbliższym czasie edytować zdjęcia na nowsze ale niczego nie obiecuję. Kwestia tego czy się wyrobie przed końcem konkursu.
  6. 15 punktów
  7. 14 punktów
    Motocykl kupiony w tam tym roku za hajs z neta + praca na etacie :) Jest to suzuki gsx-r 750 k8. Długo szukałem igły i po miesiącu znalazłem, spełniajcie swoje marzenia i pracujcie mądrze :)
  8. 13 punktów
    Hej, w związku z zaistniałą sytuacją wiele osób pracuje z domu (a wiele osób pracowało już tak wcześniej) - co by nam się mniej nudziło (przy mniejszej możliwości spędzania wolnego czasu) zachęcam do wrzucania swoich stanowisk pracy, pokazania w jaki sposób aktualnie staracie się zarabiać przez internet lub jak wygląda Wasze stanowisko do gier Wśród osób biorących udział wybiorę TOP3 , których stanowisko pracy najbardziej przypadnie mi do gustu/rozśmieszy/zdziwi (kryterium nie będzie znane przed ogłoszeniem zwycięzców). Wygrani dostaną dostęp do SeoTools na okres jednego miesiącu (lub przedłużenie jeśli korzystają aktualnie) oraz limitowaną niemożliwą do uzyskania nigdy więcej odznakę na forum 😱 Na Wasze zdjęcia czekamy do końca przyszłego weekendu tj. 5.04.2020! Zachęcamy do komentowania postów innych użytkowników..a nuż wygra czyjś komentarz? P.S Moje stanowisko pracy aktualnie, jeśli macie pytania o nie, śmiało piszcie tutaj!
  9. 13 punktów
    WPIS ZERO Obecnie wychodzę z cięższego okresu w moim życiu. Parę tygodni temu mój na pozór piękny i kolorowy dotychczasowy świat wywrócił się do góry nogami, można powiedzieć że dostałem od życia mocny strzał w twarz. Nie chcę wdawać się w szczegóły bo to sprawa bardzo osobista. Musiałem wiele w swojej głowie przewartościować. Byłem załamany nie widziałem sensu w niczym. W momencie pisania tego postu nie uporałem się jeszcze z tym co mnie spotkało w 100% ale coraz częściej dostrzegam promienie słońca, które wpadają do mojego życia. Zaczynam również rozumieć że być może ta cała sytuacja z perspektywy czasu okaże się czymś za co powinienem dziękować że się wydarzyło. Nie widzisz w tym sensu gdy patrzysz w przód, ale zrozumiesz to patrząc wstecz Steve Jobs Mam 22 lata, poważne pieniądze przez internet zarobiłem w wieku 17 lat. Nie wiem jaki jest Twój pogląd ale dla mnie pieniądze a szczególnie bezpieczeństwo finansowe i możliwość życia na wysokim poziomie jest bardzo ważna, to nie matrix od pieniędzy zależy obecnie bardzo wiele aspektów naszego życia: zdrowie, bezpieczeństwo, możliwość rozwoju swoich pasji, niezależność, możliwośc pozwolenia sobie na więcej. Smutne? Nie wiem, na pewno prawdziwe. Oczywiście nie uważam że pieniądze rozwiązują wszystkie problemy ale to temat na dłuższy wpis. Wracając do tych moich 17. lat, pamiętam że wtedy myślałem że mając 22 lata będę w zupełnie innym miejscu finansowo niż jestem obecnie. To smutne i przerażające ponieważ boję się że za kolejne 5 lat, mając 27 lat znów uświadomię sobie że tracę czas. Czas który ucieka. Moje największe wady to perfekcjonizm i prokrastynacja. Nawet do napisania tego posta zbierałem się zbyt długo bo chciałem żeby był idealny, żeby tym razem coś zaskoczyło w mechanizmie żebym wziął życie za mordę. Polecam ten wykład Jordana Petersona, który bardzo trafnie i w sposób nie kiczo-coachowy pokazuje nam jak marnujemy czas. Tak jak napisałem wcześniej, długo zbierałem się z napisaniem tego posta bo chce żeby moment jego publikacji był dla mnie kamieniem milowym moich przemian. Nie czuję że jestem w 100% silny na podjęcie się projektu przemiany ale na pewno nie czuję się tak beznadziejnie jak parę tygodni temu gdzie nie miałem ochoty na nic. PLAN DZIAŁANIA Pierwsze działania jakie podejmę to projekt długoterminowy, który ma przynieść owoce za parę miesięcy. Zarabianie na OGAds i CPA. Miałem trochę przerwy w tym temacie więc muszę wiele sobie przypomnieć żeby nie błądzić we mgle. Chce zrobić to również porządnie bo ilekroć brałem się za to na zasadzie: "A zrobię strone coś, tam skonfiguruje i bedą kokosy" to nie kończyło sukcesem. W skrócie chce stworzyć kilka stron które za parę miesięcy będą przynosiły pasywny zysk. To plan na początek, kolejne jego gałęzie będą się dopiero rodzić. CELE Plan jest taki żeby wyrobić w dłuższym okresie czasu miesięczne zarobki na poziomie +/- 10 000zł. Nie nastawiam się że stanie się to za miesiąc, dwa, czy za pół roku. Celowałbym raczej że do tego poziomu dojdę za X lat mam nadzieję że uda się to w wieku 25 lat (czyli 3 lata od momentu pisania tego postu). Oczywiście nie jest wykluczone to że moja praca będzie na tyle owocna że osiągnę to 10 000zł znacznie szybciej, jednak wolę patrzeć na to realnie. Jestem fanem zdrowego optymizmu a tak naznaczony cel wydaje mi się dobrym rozwiązaniem. Nauczony doświadczeniem wiem że nie będzie to łatwe i będę musiał dać z siebie dużo, dużo, dużo więcej niż dotychczas i jeszcze liczyć na pierwiastek szczęścia. Nie przeskoczę nagle z 0zł na 10 000zł dlatego rozbijam sobię swój cel na mniejsze kamienie milowe: A więc pierwszy cel jaki zaatakuję to 100zł miesięcznie, praca u podstaw pierwsze stronki i pierwsze efekty ogólnie stopniowy progres. CZAS Najcenniejsza waluta. Mam problem z skupieniem się na pracy i właściwym dysponowaniem czasu. Ale jednocześnie mam wrażenie że wśród moich równieśników jako nieliczny jestem ŚWIADOM że on ucieka, inni raczej nie przywiązują uwagi do tego że tracą go na pierdoły, jest to dla nich normalne, nie czują sie nie komforto że się opierdzielają. Wracając do mojego czasu, obecnie mam go względnie dużo ze względu na to że zamkneli mi uczelnie (koronawirus), jednak mam napady depresyjne z którymi staram się walczyć, nie jest to łatwa sprawa, staram się nie poddawać (dlatego też tworzę ten dziennik, wylewając to co mam w głowię na klawiaturę czuję siłę że mogę osiągnąć swój cel, że nie jestem sam). PODSUMOWANIE Wpis ten nie został napisany pod wpływem przeczytania albo obejrzenia jakiejś ksiązki guru rozwoju osobistego. Po prostu upadłem, chcę się podnieść i to jest dla mnie motywacją żeby nie obudzić się z ręką w nocniku. Chcę pokonać ten trudny etap w moim życiu, uświadomiłem sobie że muszę SAM podjąć decyzję o tym że idę dalej. Jutro pojawią się pierwsze konkrety. Obiecuję SOBIE i WAM.
  10. 12 punktów
    Dawno temu jako pierwsi na rynku polskim wprowadziliśmy blokowanie contentu gatewayem, czy to upoważnia nas do zabraniania używania tego typu rozwiązań w innych sieciach? Czy to oznacza, że reklamodawca, który chce gdzieś wpiąć swoje oferty nie może stosować rozwiązań, które ktoś kiedyś wprowadził jako pierwszy? Wyszukiwarki materiałów filmowych były u nas w 2014 roku w FireSubie, czy to oznacza, że mamy wyłączność i jednak autorska in-housowa oferta jest zwykłą bezczelną kopią naszego rozwiązania z FireSuba?
  11. 10 punktów
    wszystko by zatwierdziło, gdyby nie wścibska konkurencja! Zarabiam na Fireads.org, wyszkolony przez Cashgroup.pl
  12. 9 punktów
    Drodzy wydawcy! Kryzys? Na pewno nie w FireAds! Z nami zwiększycie swoje zarobki, nie patrząc na to, co się dzieje dookoła! Najlepiej wykorzystać w tym celu ulubione kampanie prawda? Dlatego też przez całą niedzielę otrzymacie mega stawki w kampaniach: Monfex, IAmNaughty, LetsDate, Flirt, OneNightFriend, WildSpank oraz iPhone XS[SOI]! Sprawcie, aby ten dzień wzbogacił was o ten ekstra dodatkowy procent. Udanych zarobków!
  13. 9 punktów
    Dziennika nie porzuciłem ale potrzebowałem przerwy. Na wpisy z "moją historią" być może przyjdzie czas gdzieś bliżej końca przygody z forumowymi społecznościami, który pewnie kiedyś nadejdzie. Natomiast pozwolę sobie na opisanie ostatniego okresu w moim życiu. Mamy teraz taki nietypowy okres na świecie, gdzie wreszcie wszystko zwolniło. Moim życiem to jakoś mocno nie wstrząsnęło, bo i tak mieszkam sam, a pracuje w domu. Mimo wszystko również to odczułem i znalazłem jeszcze więcej czasu "na siebie" niż zwykle. Nie rezygnowałem z pracy w ogóle ale zdecydowanie zwolniłem kosztem innych obszarów życia. Nie chce mi się już wypisywać tych wymówek, usprawiedliwiać się, bo to głupie. Dziennika nie zostawiłem ale potrzebowałem przerwy, bo już za mocno i za często się ze mnie wylewało. Marzec miał być bardzo pracowity ale taki nie był. Mimo sytuacji jakie miały miejsce, straconego czasu którego wymagały i tak dalej, to wynik mógł być nadal o wiele lepszy. Jeśli chodzi o te wszystkie sytuacje to (o czym wspominam aż za często) wszystko się ładnie układa. Nawet nie tyle że "na zewnątrz", co nazwijmy to "wewnątrz". Nie jest to oczywiste, bo jestem jedną z tych osób która podczas gdy większość osób szuka sposobu jak uciec przed myślami i przestać filozofować (uciec od tych wielkich pytań), to ja wchodziłem w sam środek. Taką mam naturę, zawsze miałem. To pewnie była przyczyna wielu problemów, bo zamiast uciekać od tych wszystkich sytuacji to ja w te sytuacje wchodziłem, dogłębnie analizowałem i starałem się zrozumieć dosłownie wszystko. Po tym wszystkim naprawdę dużo rozumiem i czuję się spokojny ale sporo to kosztowało. Zdecydowanie łatwiej byłoby uciec w ignorancje co zresztą robi większość. Ludzie chcą żyć, tak po prostu żyć. Pisał już o tym Platon co można by przytoczyć w zabawny sposób ale to już może innym razem. Wspomniałem o tym w dzienniku @MoneyNinja... najwięcej czasu w życiu do tej pory poświęciłem na "szukanie siebie", zrozumieniu "tego wszystkiego", usystematyzowania siebie, działania tego organizmu etc. Poświęciłem na to o wiele więcej czasu niż na zarabianie. Jest to coś co w sposób naturalny mnie fascynuje i odkąd pamiętam słyszałem "nie pierd*l nie filozofuj, nie myśl tyle, nie analizuj" i tak dalej (oczywiście w młodszym wieku, dziś potrafię się wycofać i nie drążyć). No cóż- taki jestem. Co zabawne- nawet moi rodzice myśleli że mam autyzm jak byłem młody co gdzieś tam sugerowały przedszkolanki (trochę żartu, trochę prawdy). Jestem zdrowy ale wskazuje to na to jak się zachowywałem już jako dziecko . Rozumiecie, byłem tym dzieciakiem chodzącym na lekcje gry na pianinie wpatrzonym w dal grającym muzykę. Czy tym dzieckiem, które zastanawiało się czy bezpiecznym jest zjechanie ze zjeżdżalni na rowerku wodnym do wody i analizowało jak inne dzieci to robią, czy bezpieczna jest zabawa na placu zabaw- "mamo, poczekaj najpierw popatrzę" ~ powiedział 6 letni muraś. Stąd też obszerne wpisy, przemyślenia, skłonności do intelektualizowania. Dzisiaj rozumiem że po prostu taki jestem ale też już swoje rozumiem i zyskuje ten spokój . Dlatego to gdzieś tam wszystko było dla mnie z jednej strony trudniejsze, a drugiej łatwiejsze. "Trudniejsze" bo próbowałem, "Łatwiejsze" bo szybko łapałem i znowu trudniejsze bo próbowałem dalej. Za zdolnością poznawczą w sposób naturalny idzie chęć poznawcza i tak się kręciło. Takie to nawet trochę uzależniające. Natomiast. To do czego zmierzam to fakt że gdzieś tam w ostatnim czasie zaczyna mnie to nudzić. Ta chęć obserwacji popchnęła mnie w jakieś dziwne sytuacje. Dużo pisałem o tym że jestem w sumie wdzięczny że czegoś doświadczam mimo że to złe sytuacje i tak dalej. Trochę tak, bo nigdy nie traktowałem tego na serio. Zawsze wiedziałem że mogę się z takich sytuacji wydostać i wiedziałem nawet jak. W rozumieniu wiedzy na temat "co powinienem". Co więcej- czuję że to skrajnie sprzeczne z tym jaki jestem, że nie tego się ode mnie oczekuje. Pokazuje to nawet dziennik. Przychodzę z ciekawym pomysłem, są ciekawe dyskusje na temat czasu, produktywności, a nagle jakieś dziwne wpisy gdzie zanurzam się w jakieś gorzkie chwile i to jest takie jakieś niewłaściwe. Nie będę tego dogłębnie analizował na łamach forum ale taki oto zarys może zostać. Z perspektywy czasu jestem naprawdę wdzięczny za te wszystkie doświadczenia bo pozwoliły mi "zejść na ziemie". Doświadczyć sytuacji, które wcześniej były kompletną abstrakcją, bo byłem paradoksalnie ofiarą "książęcego" wychowania. Mimo wszystko mam tego dość. Moje życie nie wygląda źle mimo tego jak długo "nie żyłem" zamknięty w swoich przemyśleniach. Mam świadomość że dużo mogę i że już dość tych rozterek (przynajmniej w takiej skali). Zamiast takich drętwych wpisów lepiej się sprawdzę wnosząc coś ciekawszego niż swoje rozterki. Mam wrażenie że oczekuje się ode mnie czegoś kompletnie innego, a ten mój puacz był tak niewłaściwy że aż został zignorowany. Jednocześnie potrafię napisać zgrabny, poprawny gramatycznie wpis z bogatym słownictwem na nawet kilka tysięcy słów, stworzyć solidny produkt, a z drugiej użalam się nad swoim losem o jakąś tam bądź co bądź przykrą ale drobnostkę. Trochę bez sensu. Także od następnego wpisu, już jutro wracam do produktywności. Uzupełnię cały marzec i zaczniemy kwiecień. Jestem znudzony tkwieniem w tych złych sytuacjach. Nie twierdze że moje miejsce jest pławiąc się w luksusach ale zdecydowanie użalające się nad sobą biedactwo jest skrajnie niewłaściwe. Czuje że mija mi ten okres i że najwyższy czas na kolejny etap w życiu.
  14. 8 punktów
    Fotografem to nie będę - bo ani sprzętu, ani talentu Pracuję głównie na środkowym monitorze, który jest podłączony do laptopa, a monitor z lapka traktuję jako dodatkowy - do wiadomości, muzyki itp. Komputer stacjonarny i monitor z prawej strony jest do pracy tylko z facebookiem (moje darmowe prywatne proxy) ________ Na dniach, zostanie wymieniony monitor z prawej strony (wróci z naprawy). Przyszłościowo, chcę wstawić większe biurko oraz kupić monitor w rozdzielczości 3840x1080
  15. 8 punktów
    Miałem nie wrzucać, w obawie przed zachęceniem konkurencji, ale patrząc na resztę, która już to zrobiła nie mogę być gorszy :D Co tu dużo mówić, po perypetiach z pseudo mentorami zarabiania w internecie trafiłem na Atomica i FireAds, dzięki którym poczułem piniondz xD Kolejka dla wszystkich!
  16. 8 punktów
    Drodzy wydawcy! Doskonale rozumiemy, jak istotne momentami są pieniądze, przykładowo na inwestycję. Z nami nie czekasz, aby się rozwijać! Jako nieliczni oferujemy ekspresowe oraz natychmiastowe wypłaty. Dodatkowo okres walidacji leadów w większości programów wynosi stałe 7 dni, po tym czasie możesz je wypłacić, dzięki czemu masz gwarancję oraz stałą kontrolę nad swoimi zarobkami. Ponadto jesteśmy w stanie, zaoferować indywidualne stawki co przełoży się na jeszcze większe efekty! Rozwiń swoje skrzydła szybciej z FireAds!
  17. 8 punktów
    Drodzy wydawcy! Aktualna sytuacja panująca w Polsce i nie tylko, utworzyła nowy trend zakupowy oraz wstrzymała większą część ludzi od wychodzenia z domów. To bardzo dobry moment na promocję kampanii dostępnych w naszej sieci. Dodatkowo przy oferowanych indywidualnych stawkach jesteś w stanie osiągnąć więcej niż oczekujesz! Wykorzystaj ten czas i natychmiast zwiększ swoje zarobki!
  18. 8 punktów
    Co za dzień... Znacie takie uczucie jak wszystko fajnie się układa, tak jakoś za miło, za przyjemnie i zaraz się wypie*dala co by nie było za dobrze ? Pewnie znacie, bo takie jest życie. A co to się takiego wywróciło? Przed wyjściem z domu odpaliłem sobie apkę banku żeby sprawdzić ile mam środków na głównym koncie i okazało się że same zera (podobnie na drugim). Mieli jakieś prace serwisowe także w pierwszej chwili olałem ale dla pewności (na szczęście) zalogowałem się na lapku i było podobnie. Historia operacji bez zmian, wszystko powinno być na plus. Napisałem wiadomość na czacie banku i otrzymałem informacje że niczego się nie dowiem na czacie czy infolinii ale prawdopodobnie moje konta zostały zablokowane/zajęte. Także no, fajno. Ubrałem się, poszedłem do banku, standardowo poczekałem lekko ponad pół godzinki w kolejce i okazało się że faktycznie 😆. I teraz o co chodzi, muraszczyk ma długi? Nie ma, a to jest z tego co mi się wydaje (bo nie uzyskałem pełnych informacji póki co) jakaś durna umowa telekomunikacyjna sprzed lat (5?), która nie została poprawne wypowiedziana. I teraz skąd się biorą takie sytuacje? Przybliżając Wam nieco całą tą sytuacje. Moi rodzice prowadzili firmy, dość duże. Raczej się mnie nie uczyło żebym dbał o cokolwiek, bo po co. "Jedź synu na studia, baw się", hehe zabawa, hehe studia, hehe młodość. Natomiast wszystko się wywaliło, a jak było dość duże to teraz skala tego jest kosmiczna (bo/i ciągle rośnie). Wszystko zaczynało się (a raczej ja zaczynałem się dowiadywać) dosłownie na kilka mieś przed rejestracją tutaj na forum. Jako desperat szukałem czegoś czego mógłbym się złapać wykorzystując jakieś tam umiejętności "komputerowe" które miałem. Także oto taki background co tu robię. Jednak co to wszystko ma do dzisiejszej sytuacji. Ma tyle że już ponad rok temu miała miejsce "eksmisja", a raczej wcześniejsza "ucieczka" przed realną egzekucją domu rodzinnego. Cały ten okres tak na prawdę 2 lat przed był niesamowicie napięty, ogłaszanie bankructwa, domykanie tych firm... Z takich sytuacji po prostu gdzieś tam powstają takie durne zaniedbania jak to, które się ciągną i dlaczego się ciągną? Dlatego że w tym miejscu zameldowania na które były wszystkie umowy najzwyczajniej w świecie nikogo nie ma. Jeśli macie pojęcie jak kontaktują się firmy windykacyjne, to właśnie tak- odhaczyć (formalnie poprawnie, mieć podstawę prawną), nie uzyskać realny kontakt. Jakiś czas temu (6 miesięcy?) miałem sytuacje że jeden z rodziców był w tym miejscu i odbierał te wszystkie listy- był tam jeden do mnie w być może właśnie tej sprawie. Z firmą windykacyjną się wtedy dogadałem, z siecią podobnie (bo jak się okazało umowa była finalnie jakąś tam promocyjną ofertą studencką na pół roku, nie pamiętam) i biuro dało sobie spokój. Jednak jak się okazuje znalazło się drugie wyrachowane biuro, które podjęło się tej "sprawy"... Takie jedno z tego miasta rodzinnego (to już wiem bo zadzwoniłem do tej kancelarii która zajmowała się tym ~pół roku temu i sprawę porzuciła). Jest to trochę straszne ale wygląda na to że "rozpoznano" łatwy cel, który nawet nie mógł się bronić. A teraz raczej nie ma mowy o łagodnych ratach, a na kontach naturalnie mi zależy. Próba dochodzenia racji w takich sprawach to więcej nerwów i czasu niż korzyści. Nie mam umowy z tą siecią, tak na prawdę wszystko mogą jeśli ktoś ich pokieruje (a jak widać ktoś taki się znalazł). I wiedząc o tym tak właśnie tego typu firmy i iście nieszczęśliwi ludzie którzy za tym stoją zgarniają swoje prowizje. To jest dopiero Black-hat 😆. Tak więc ostatnio sprawę wyjaśniłem, a tym razem nie miałem się nawet jak bronic. Żadnej informacji, żadnego kontaktu, wiadomości email, smsa, telefonu, choć listy pewnie są tylko co z tego... Rozumiecie jak gówniana sytuacja to jest? Jeśli coś tam jest, a z tego co się dowiedziałem to kilka tysięcy, to whatever... dosłownie chętnie im to zapłacę w niegroźnych ratach czy nawet przy większym payoucie zredukuje. Natomiast jakoś kurde po ludzku, a to jest po prostu nienormalne. Zamknięte konto, zero informacji które mogłoby wskazywać że takie coś może się stać... Dobrze że miałem trochę gotówki, której raczej nie używam. Nawet nie będę wspominał o tym co jest z tą dwójką (rodzicami...). Już z rok temu przestali w ogóle otwierać listy, bo "po co, tyle tego"... To jest straszne, bo dosłownie w taki sposób gdzieś tam mogło się to "zgubić". To do czego dążę to, że nie mam na to wszystko wpływu, a poza tym wszystkim do czego zostałem przymuszony tymi sytuacjami, to czasem dostaje jeszcze taki "prezent" (czy taki, czy zaniedbanie czegoś)... Ile mogłem zmieniłem już na siebie, to w ogóle długa historia co znaczy kompletny reset życia w wieku 24 lat (rok temu). Jest to też o tyle szokujące, że byłem wychowywany jako bananowy chłopiec, a nagle stało się tyle ile się stało. Finalnie, po latach jak o tym myślę, to- dobrze że się stało, bo byłbym kaleką życiową ale takie sytuacje nadal potrafią podkurwić. Jestem jednak zadowolony z tego wszystkiego co zrobiłem, jak przez to przeszedłem. Mimo tych wszystkich sytuacji byłem w stanie coś zbudować, dać sobie szanse na jakieś sensowne życie. Dzisiaj jestem już bliżej niż dalej oddalenia się od tego, a taka sytuacja choć negatywna gdzieś tam mnie do tego przybliża... I tak by kiedyś wyszło, to co za różnica że teraz. Pokazuje mi to też, że realnie lubię to co robię, cenię to życie które żyje. Swoje w internecie zarobiłem ale uwierzcie mi że duża część z tego była dosłownie przepalona na różnego rodzaju błędy i próby odnalezienia się w kompletnie nieznanych mi wcześniej sytuacjach. Innymi słowy nie jest to tak że robię to co robię, bo zawsze jest super zarobkowo. Jakiś tam poziom trzymam ale być może więcej zarobiłbym na etacie, szczególnie mając zaplecze umiejętności w SEO (a już na pewno byłoby to o wiele wygodniejsze, bezpieczniejsze etc). No i wyszedł wreszcie dłuższy wpis. Nie jest to absolutnie wyżalanie się "oh, jak mi źle, zobaczcie co przeszedłem". Przeżyć nie ma co porównywać, bo wszyscy je mamy, w różnej skali i różnie na te przeżycia reagujemy. Od tego po prostu jest dziennik żebym mógł czasem coś wylać, zostawić sobie pamiątkę "tego dnia". Najbliższe dni będą bardzo obfite w prace. Sprawę pewnie jakoś po ludzku rozwiążę. Mam nadzieje że uzyskam zrozumienie bo mam dobrą wolę wyjaśnienia tego i realnie nawet o tym nie wiedziałem. Mimo wszystko w weekend nic z tym nie zrobię także pozostaje popracować, bo jakieś dodatkowe koszta pojawią się na pewno. Najważniejsze to odblokować konta żebym mógł dalej operować. Marzec:Suma produktywności: 13h 14 minŚrednia produktywność: 2h 14 min
  19. 7 punktów
    Kopia? Urokiem gotowych szablonów jest właśnie to, że strony na nich oparte zawsze będą do siebie łudząco podobne. Jedna i druga strona opiera się na gotowym szablonie, żadna z nich nie jest autorska więc żadna z nich nie jest oryginalną czy też pierwowzorem. https://themeforest.net/item/flixgo-online-movies-tv-shows-cinema-html-template/22538349
  20. 7 punktów
    Siemanko! Duża część osób mnie tutaj kojarzy więc nie będę nic o sobie pisał i przejdę od razu do konkretów. Dziennik zakładam w celach motywacyjnych. Nie będę tutaj wrzucał zarobków z Afiliacji itp. tylko skupię się na opisywaniu moich zmagań z wybiciem swojego bloga którego tworzę od zera. Content na blogu: Kulinaria Cel: TOP 1 w rankingach blogów kulinarnych Dziennik zostanie zamknięty jak tylko uda mi się ten cel zrealizować. Miałem zacząć jakoś tydzień temu ale przypadkiem kupiłem 2 razy ten sam Theme do Wordpressa i czekałem aż mi zwrócą hajs za jeden. Nie wiedziałem którego klucza licencyjnego mogę użyć więc stwierdziłem że poczekam aż usuną mi ten jeden zwrócony z panelu. Stan na 24.03.2020r Kupiłem hosting i domenę oraz mam kupiony Theme. To tyle xD W tym tygodniu chcę ogarnąć cały blog od strony wizualnej jak i technicznej tak żeby wszystko było gotowe pod publikacje postów. Posty chcę publikować unikalne swoje, zero kopiowania itp. Publikacja jednego wpisu wymagać będzie sporo pracy i nie wiem jak to pójdzie także jeszcze nie wiem ile wpisów docelowo będzie pojawiać się tygodniowo na blogu. W sumie nie wiem co jeszcze tu napisać... Zarabiać na blogu chce dzięki AdSense oraz dzięki współpracach z różnymi firmami, mam nadzieję że to wszystko wypali a nawet mogę powiedzieć że jestem tego pewny Wpisy w dzienniku pojawiać się będą raz w tygodniu, myślę że sobota będzie okej, także kolejny wpis w sobotę i do tego czasu chce mieć całego bloga gotowego pod publikacje wpisów żeby od nowego tygodnia już ruszać. Muszę ogarnąć między innymi: Logo, FavIcon, SSL, Pluginy, Profile w Social Media, Info o cookies, zakładkę kontakt/współpraca/polityka prywatności/o mnie oraz wiele innych rzeczy których już tutaj nie będę wymieniać, w sobotę napiszę wszystko co udało mi się ogarnąć. Na dzisiaj to tyle, pewnie o wielu sprawach zapomniałem wspomnieć ale zachęcam do obserwowania dziennika bo będzie się działo!
  21. 7 punktów
    Cały motyw został olany, 3 obszerne strony A4. Mimo że chce polubownie załatwić sprawę to rektor nie wyraził zgody (na rozbicie na raty, do odblokowania rachunku nawet się nie odniósł). Szczerze to czegoś takiego nie rozumiem, jest to trochę nieludzkie szczególnie w obliczu tego co w ogóle obecnie dzieje się w kraju i na świecie. Cała sytuacja ma jasny, szczery motyw, a z mojej strony jest wola załatwienia tego polubownie. Przyznam szczerze że zaczynam się zastanawiać czy kiedyś tam nie zaszedłem komuś za skórę, bo jest to do tego stopnia niezrozumiale. Będąc młodszym byłem mocno uszczypliwy, a kontakt z uniwersytetem był kiedyś nawiązywany. Może choć już nie pamiętam, to nacisnąłem komuś na odcisk, dumę czy coś w tym kierunku, a ten ktoś jest bardzo pamiętliwy i teraz ma swoją krucjatę ? Szczerze, to jak przypominam sobie siebie sprzed lat (wysoce arogancki, dumny), to jest to wysoce możliwe ale to już mniejsza o to. Niech sobie to podzielą i kupią dzieciom coś ładnego 😆 Ciesze się że doświadczam czegoś takiego, bo pokazuje mi to jak mało moralny jest dzisiejszy świat (a szczególnie ten kraj). Ciekawostką na mój temat jest fakt że studiuje prawo i chce mi się rzygać widząc jak takie nietęgie głowy je egzekwują. Ucząc się o teoriach prawa, sensie prawa można się nieprzyjemnie zderzyć z tym co jest w praktyce stosowane przez tego typu ludzi szczególnie w tym kraju, gdzie prawu bliżej do żartu niż powagi. Jest to wpis który piszę nawet na śmieszno po otrzymaniu decyzji. Z działu prawnego merytorycznie się zaśmiałem, także nie ma mowy o polubownym załatwieniu sprawy (o ile zrozumieli). Mam dość kontaktu z każdą ze stron i zamiast się w tym taplać to po prostu popracuje. Innymi słowy nie chce mi się nawet z nimi rozmawiać, informować o wpłatach. To zajęcie konta ma jakąś kwotę (która rośnie kilkadziesiąt groszy dziennie) także po prostu uzbieram na firmowym większą kwotę i kiedyś to kliknę, a cała sprawa magicznie zniknie. Naprawdę szkoda mi na nich czasu i szkoda ich w ujęciu ogólnym. Pisałem to wielokrotnie ale dla mnie kontakt z takimi ludźmi to chwila, natomiast współczucie pojawia się w momencie uświadomienia sobie że oni tak żyją dzień po dniu . Bo jak zepsutym trzeba być żeby w stopniu realnym wydawać takie decyzje, w takiej formie, w obliczu takiej sytuacji. Wykrzyczenie regułek i rzucenie telefonem, wyboiste ego, kij w dupce "kim oni są", patrzenie na innych z góry. Zdecydowanie mogliby się więcej uśmiechać ale no trudno, ich życia Odechciało mi się po konsultacji z radcą prawnym gdzie jawnie okazało się że konstrukcja tego wszystkiego jest jasna, że jest to działanie w złej woli ale zgodnie z prawem. Koniec sprawy to w tym momencie jedynie spłata, motyw, moralność, zasadność nie mają znaczenia. Pisząc sloganem tego forum- taki w pełni legalny Black Hat, niczym "pusta oferta" z sieci CPA. Uniwersytet nie świadczył usług ale na podstawie źle rozwiązanej umowy coś powstało, a sprawa przeszła w pełni prawnie legalnie bez udziału mojej strony (bez samej w sobie wiedzy) zmuszając mnie do zapłaty blokadą konta, odcinając mi jakiekolwiek możliwości odwołania na tym etapie. Nieźle Wiecie, to tego typu kruczki prawne że dopiero teraz jak sam się tym zająłem dowiaduje się od radcy że miałem tydzień na odwołanie się od decyzji zajęcia rachunku. Wcześniej od prawnik uniwersytetu i każdej innej osoby słyszałem że nie będzie mi udzielać porad prawnych. Gra na czas, brak informacji, bo przecież jestem bandytą. To jest komiczne, muraś bandyta, dziennik zza krat 😆 Przyznam szczerze że nawet mi to pomogło. Sporo "bujałem w obłokach" w ostatnim czasie, ciężko było mi to wszystko poukładać, a ta sytuacja mi pomoże. Z jednej strony muszę się odbić, a z drugiej strony w odpowiednim momencie pokazuje mi jak dużo mogę i jak dużo potrafię. Nie chce mi się tego szczególnie rozwijać ale jak wiele osób w tych czasach- mnie też na jakiś czas dotknęły wszelakie psychologiczne problemy, te popularne, sławne popkulturowo "mental health issues" Także to już podsumowanie tej sytuacji. Teraz pozostaje skupić się na pracy. Jestem w stanie w miarę wszystko obsługiwać z konta firmowego i choć trochę mnie to blokuje to nie aż tak żebym nie mógł czegoś zrobić. Mówimy o kwocie kilku tysięcy złotych, które muszę mieć ponad poziomem egzystencjalnym. Ten poziom wydatków egzystencjalnych jest u mnie dość wysoki. Wynajmuje mieszkanie, żyję w jakimś tam swoim trybie. W każdym razie jakoś to wszystko ogarnę, kiedyś kliknę ten przelew. Istnieje kwota wolna od zajęcia za którą jakoś tam mogę funkcjonować, plus w pełni operacyjne konto firmowe. Przyjemną wizją jest ten moment że generując te ponadprogramowe środki zdecydowanie zostanę z nimi na dużej- wyjdzie mi to na dobre . Gdzieś tam w najbliższych dniach dodam podsumowanie IM'u, tym wpisem chciałem domknąć tą sytuacje. Dla mnie kolejna pamiątka dnia, a kogoś może to interesuje . Ps: Cieszę że na forum otwierają się dzienniki o podobnej konstrukcji. Ktoś ma jakiś problem, zmaga się z czymś i poza samym zarabianiem ma ten sytuacyjny background. Osobiście bardzo lubię takie dzienniki i staram się je śledzić mocno kibicując każdemu z nich. Finalnie nie ważne w jakiej skali- wszyscy jesteśmy ludźmi i mamy jakieś problemy. Dobrze czasem pokazać prawdziwą twarz niż strugać wielkiego guru który nad wszystkim idealnie panuje.
  22. 7 punktów
    To dość częsty przypadek z tamtego okresu. Po tych czasach gdzie ustawiało się losową kampanie GSA, dodawało spinowany content i bankowało po x set $ ciężko było się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Tyczy się to również innych dziedzin jak social media np CPA na instagramie- spinowane opisy i dodawanie setek kont czy byle jakie filmiki YT z viewsami z paneli. Te czasy minęły i wielu "bankierów", forumowych ikon bankujących niegdyś x set $/dzień siedzi dzisiaj pracując w Holandii czy gdzieś tam ledwo łącząc koniec z końcem. Nie pisze tego żeby deprymować ale po prostu jeśli patrzysz na internety z perspektywy tej złotej przeszłości, to nic dziwnego że "zapał był dość krótki". Obecnie internet już dość dobrze się unormował i przestaje liczyć się cwaniactwo czy wyszukane metody, a zaczynają liczyć realne umiejętności i doświadczenie- czyli jak w "normalnej pracy". Innymi słowy rynek staje się konkurencyjny i się profesjonalizuje, bo to już żadna nowość że da się tu zarobić. Także- fajnie że wracasz, internet to miejsce gdzie jak najbardziej możesz sobie dorobić na tego typu zobowiązania "małym kosztem" i w dość szybki sposób. Nie jest to już takie łatwe jak kiedyś ale próg wejścia jest nadal bardzo niski, czasem prawie zerowy. Kibicuje i mam nadzieje że tym razem będzie regularnie
  23. 7 punktów
    Co nam będziesz chciał sprzedać za 2/3 miesiące? W sumie jaki sens ma robienie dziennika bez pisania czym się wgl zajmujesz, wrzucając jedynie screeny zarobków. No spoko, fajnie i co z tego? Btw pozwoliłem sobie zrobić infografikę dot. pierwszych milionów i dziennikach o nich xD
  24. 7 punktów
    Drodzy wydawcy! Łapcie solidny wiatr 💨 w żagle i ruszajcie po skrzynię pełną złota! 💰 Oznajmiamy wszem wobec, że nadchodzący weekend 7-8 marca ugości Was mega stawką w Monfex. Przez ten czas otrzymujecie z ekskluzywną promocją +15% Do stawki za każdego zdobytego leada wyłącznie w kampanii Monfex. Monfex Bonusowa stawka (07.03-08.03): CPA 1234,74 / 1984.40 PLN Obsługiwane kraje: DE, GB, PL Link do kampanii: KLIK Przygotować się na solidne zarobki do zobaczenia na pokładzie!
  25. 6 punktów
    Odchodząc od filozofowania czy rozterek nie mam zamiaru rezygnować z przemyśleń w ogóle. W ostatnich dniach dość mocno interesowałem się tym całym zamieszaniem związanym z epidemią ale z punktu ekonomii. Ciężko ukryć że źle to wygląda, a kryzysu nie będzie tylko już jest. Ujemne PKB na ten rok jest według wielu pewne, a inflacji daje się nawet 3%. Cięcia w zatrudnieniach widzi każdy jeśli nie w rodzinie czy najbliższym otoczeniu, to dosłownie nawet na swojej facebookowej tablicy. Jeśli chodzi o przedsiębiorcze podwórko, to tutaj można śledzić codzienne dane jak to wygląda: https://docs.google.com/spreadsheets/d/18Weeu-K_D5RzszSgWoawou382xtVVlseVlPAVjPLIDQ Bardzo smutny okres na świecie jak się wyjrzy poza nasze względnie bezpieczne podwórko. Staram się nie oceniać działań rządu, bo według mnie wielu możliwości nie mieli, a raczej ja sam nie widzę alternatyw (chodzi mi o stan epidemii, obostrzenia etc). Pomijam tu tarczę antykryzysową bo przyznam szczerze że nawet nie łudziłem się o pomoc. To co w tym wszystkim jest bardzo ciekawe, to pokaz braku solidarności europejskiej. Ładnie to wygląda na plakatach, wystąpieniach ale w obliczu zagrożenia wszystkie państwa zamknęły swoje granice, wycofały export niektórych produktów i tyle z naszej wspólnoty. Dość mocno uwidoczniło to słabość tej wspólnoty i brak poczucia europejskości względem narodowości. Jeśli chodzi o IM, czy konkretnie zagraniczne CPA. Można odczuć zwiększoną aktywność w internecie jednak z budżetami reklamodawców wcale nie jest jakoś super. Te branże są raczej bezpieczne ale jakieś załamania z czasem będą nawet tutaj.Generalnie dla osób które i tak pracowały w domu w pełnym wymiarze, to ta "kwarantanna" nie jest niczym wielkim. Można by się zaśmiać pisząc że czasem nasz tryb życia jak się wczujemy w jakiś "projekt" można by śmiało nazywać kwarantanną . Jednak jak się wyjrzy i trochę o tym poczyta to naprawdę już w tym momencie jest nieciekawie. To wszystko co dzieje się z edukacją nawet na poziomie akademickim jest jednym wielkim chaosem. W tym miejscu mogę polecić ostatni podcast Rocka i Borysa o edukacji podczas epidemii. Generalnie ciekawe czasy do obserwacji jak reagujemy my jako ludzie, jak reaguje rząd, co i jak się dzieje. Czytać o kryzysach w książkach to jedno, przeżywać je to drugie, a śmiało możemy już o nim mówić. Wracając do produktywności, tak wyglądał marzec: Oceniam to bardzo źle. Zapowiadało się dobrze, a później było co było i się wykoleiłem. No ale cóż, mamy to co mamy. Muszę chyba gdzieś rozpisać co ja w ogóle robię, jak to liczę i gdzieś załączać bo czasem ktoś wręcz z oburzeniem patrzy, że "co ty tylko 1-2h dziennie" Z jednej strony tak jest i wynik jest kiepski nawet według tego systemu ale nie aż tak kiepski jak mogłoby się wydawać. 100h miesięcznie według takiego systemu to byłby już taki naprawdę soczysty grind. Do czego naturalnie dążę, bo jestem w stanie to poukładać do tego stopnia ale nie ma co o tym pisać- trzeba zrobić. Dość mało finalnie zrobiłem ze stronami które tu przestawiałem, bo zająłem się innymi. Popełniłem też kilka błędów które dopiero naprawiam. W każdym razie wykres nie ucieknie i kiedykolwiek w przyszłości będę mógł się odnieść- "tu działo się to, tam to" na grafice. Zobaczymy też w ogóle na ile będzie mi się chciało, czy jak często wrzucać podsumowanie z grafikami. Pewne raz na kiedyś dodam tu taki smaczek ale nie mam na to póki co jakiegoś konkretnego pomysłu. Generalnie dziennik poza szlifowaniem produktywności nie ma obecnie jakiegoś większego sensu. Luźne przemyślenia, trochę wykresów, czasem jakiś dodatek. Wykresu z kwietnia póki co nie wrzucam, bo dopiero staruje. Pierwszy dzień kwietnia odpuściłem IM, dzisiaj co nieco poklikałem i może jeszcze coś zrobię także kwiecień dodam już przy następnym wpisie.
  26. 6 punktów
    To przecież bezczelna kopia programu baseflix 🤮
  27. 6 punktów
    Restrukturyzacja Życia O co tu chodzi? Jestem w okolicach trzydziestki, od kilku lat prowadzę działalność związaną z afiliacją i pośrednictwem. Moje zarobki przed wybuchem epidemii koronawirusa na świecie plasowały się w ostatnim czasie bardzo dobrze. Aktualnie większość partnerów wycofała się na ten najgorszy okres a część zmieniła swoje wymagania sprzedażowe tak, że na jedno wyszło. Mam oszczędności na prawie dwa lata skromnego, lecz normalnego życia więc na ten moment nie powinienem się tym stresować przez jakiś czas. Mieszkanie kupiłem dzięki bogu za gotówkę, nie wpakowałem się w żadne leasingi i kredyty więc teoretycznie nie powinienem się martwić bo inni mają gorzej. Niekoniecznie chce ruszać kapitał, który nagromadziłem "na czarną godzinę" (mimo. że po to on jest), więć część celów będzie też finansowa. Mam też w tym momencie na prawdę dużo za dużo wolnego czasu (praca zdalna + kwarantanna domowa z własnego wyboru) - na początku był czas stresu, później przemyśleń nad swoim życiem, działaniami, stanem zdrowia i stanem posiadania. Teraz przyszedł czas na tytułową restrukturyzację życia. Dziennik powstał po to, żebym przede wszystkim rozliczał się z tego co napisałem sam ze sobą. Na poczatku miałem prowadzić prywatnego blogspota sam dla siebie, ale stwierdziłem, że jak ktoś zapyta/skomentuje/doradzi to na pewno pomoże i zmotywuje dodatkowo. Ostatni czas, to był brak większych ambicji, olewanie wielu rzeczy w każdej sferze (zawodowej, duchowej, zdrowotnej). Krótko mówiąc przepuszczanie życia przez palce. Wyznaczyłem sobie kilka celów z różnych dziedzin. Cele główne: #1 Przestać oszukiwać samego siebie. Codziennie robie sobie listę spraw do zrobienia, wstaję około 8 rano, i po zrobieniu absolutnego minimum aby zarabiać, kończę mniej więcej na połowie listy. Słomiany zapał, prokrastynacja (cel #2), przepuszczanie życia przez palce. Zauważyłem, że do póki nie mam noża na gardle to opi%#^3lam się do granic możliwości. SPRÓBUJĘ teraz pomodoro i zmuszać się do wykonywania wszystkich zadań z listy, oraz sensownie ją planować. #2 Ekspansja sprawdzonego schmeatu na inne rynki. Skorzystać ze swojego sprawdzonego w Polsce schematu i wejść z tym samym co w Polsce (w dużym uproszczeniu) na inny rynek i zwiększyć (w optymistycznym wariancie kiedy epidemia szybko się skończy) oraz zdywersyfikować dochody, ten temat powolutku bo jednak nie chcę aktualnie przesadnie inwestować aktualnie. Z drugiej strony to może być dobra okazja aby zbudować bazę klientów na spokojnie. Końcowa forma tego celu jeszcze się uformuje. #3 Projekt ERO - systematyczna promocja. Prosty, szybki zarobek, którym aktualnie para się sporo osób. Po pierwsze chciałbym porobić coś innego przez jakąś część czasu, po drugie dywersyfikacja. Na ten moment kiedy z nudów sprawdziłem dość oczywistą metodę promocji jednak z moimi usprawnieniami, po 5 dniach regularnego promowania i zostawienia tego samemu sobie na miesiąc wpadło jakieś 1100 zł. Jest potencjał, ile mogłem tyle z procesu zautomatyzowałem - patrz na #1, nie dać dupy i regularnie poświęcać na to czas. #4 poświęcić kilkanaście minut dziennie na podstawowe ćwiczenia Proste sprawy typu przysiady, pompki, brzuszki. Jak sytuacja pozwoli to co drugi dzień spacer po pobliskim lesie. Bebech rośnie od siedzenia na kwarantannie i pracy przy komputerze, przed kwarantanną też ruchu było niewiele (ale lubię spacerować). Z jedzeniem na mieście się ukróciło odkąd siedzę na dupie więc są jakieś plusy. Wszystko w ramach zdrowego rozsądku więc jak raz na jakiś czas wjedzie picunia albo kebs z dowozu to świat się nie zawali. #4 poświęcić 30-60 minut dziennie na czytanie książek. Wstyd się przyznać, ale jeśli coś nie było mi potrzebne do pracy, to nie czytałem żadnej literatury a mam kilka książek które kupiłem/dostałem dawno temu i chciałem przeczytać, Cele finansowe: Wiem, że jedno drugiemu przeczy ale przede wszystkim zastanowić się nad swoim stanem posiadania i konsumpcjonizmem. Owszem lubię pieniądze, które zarabiam (część szła na hobby - motoryzacje), ale zdałem sobię sprawę że w zasadzie co chciałem to mam, kredytów brak, hipoteki brak, mam poduszkę finansową, samochody które (mimo, że nie są przesadnie drogie) od paru lat mi się podobały to jeden był poza moim zasięgiem a drugi to spełnienie marzenia z dzieciństwa. Kwestie hobby na razie pomijam bo czasy są ciężkie nie pakuje większej kasy niepotrzebnie w 4 kółka przez jakiś czas. Może więc czas przestać przejmować się tak pieniędzmi? Może czas na rozwój duchowy i zawodowy? #minimum - 120 zł brutto dziennie (3600 zł miesięcznie), aby przeżyć każdy miesiąc bez szaleństw bez ruszania oszczędności, #optimum - 200 zł brutto dziennie (6000 zł miesięcznie), aby przeżyć sensownie miesiąc bez ruszania oszczędności + mała poduszka finansowa, nie jest to nawet połowa zarobków przed "kryzysem" więc temat mam nadzieje do ogarnięcia. W marcu zanim wszystko "jebło" miałem już sporą górkę (przed "kryzysem" który jeszcze dobrze nie nadszedł zarabiałem dużo więcej niż wydawałem), więc na ten miesiąc cele finansowe odpuszczam i można je uznać za odhaczone. Będę starał się aktualizować dziennik co kilka dni, jak tylko osiągnę coś w związku z wyznaczonymi celami, raczej bez rzucania za każdym razem cyferek. Pozdro i powodzenia wszystkim.
  28. 6 punktów
    Miały być 2 tygodnie a są prawie dwa miesiące i kasy i tak dalej nie ma.
  29. 6 punktów
    Drodzy wydawcy! Ostatnio wprowadzone nowe ograniczenia nałożone na obywateli Polski, ale i nie tylko. Zmusiły osób do pozostania w swoich domach. To świetny czas na zachęcenie osób do spędzania wolnego czasu przed ulubionymi filmami. Skorzystaj z kampanii StrefaKina i natychmiast zwiększ swoje zarobki! Nazwa kampanii: StrefaKina Wynagrodzenie: CPS 8 PLN Zasięg: Kampania globalna Link: KLIK Wykorzystajcie ten czas dobrze!
  30. 6 punktów
    Ciężko sobie czasem to wszystko poukładać w głowie ale jakoś sobie poradziłem. Nie wiem ilu z z czytających zdążyło przeczytać poprzedni wpis przed edycja ale solidnie się ze mnie wylało Ostatnie dni to masa nerwów z bezsilności, czekania, wiszenia na słuchawce. Mimo wszystko mamy już piątek, więcej w tym tygodniu nie załatwię. Wysłałem wszystkie pisma, zadbałem o wszystko o co zostałem poproszony. Teraz zostaje czekać na kontakt z drugiej strony, finalną decyzje i mam nadzieję- zrozumienie sytuacji. Jeśli chodzi o obecną sytuacje w polsce i na świecie to nie będę tego komentował. Nie panikujmy, zachowajmy spokój, stosujmy się do zaleceń ot to taki przekaz ode mnie . Wracając do internetów. Wczorajszy dzień był bezproduktywny z uwagi na dopinanie tych spraw. Pisanie, wysyłanie listów, dowiadywanie się co gdzie kiedy. Jest to coś co strasznie męczy (przynajmniej mnie) ale no cóż- jak trzeba, to trzeba. Finalnie nie miałem weny na kreatywną pracę ale nawet na sesję linkowania czy czegokolwiek. Wykonałem trochę pracy około zarobkowej ale z IM'em dałem sobie wczoraj spokój. Bardzo ważne jest odblokowanie konta na przestrzeni przyszłego tygodnia ponieważ bardzo mnie to blokuje, spowalnia. Nie wszystkim jestem w stanie operować z konta firmowego, co nieco utrudnia moją pracę. Mimo wszystko mam co robić i skupię się na tym co mogę. Podsumowanie produktywności: Marzec:Suma produktywności: 25h 21 minŚrednia produktywność: 1h 57 min Średnia poniżej 2h, czyli coś czego absolutnie nie dopuszczam ale wynika ona głównie z wczorajszego dnia na 0 i dzisiejszego gdzie pracy jeszcze nie zacząłem, a policzyłem jako skończony. Niech będzie to zgodne z datą wpisu, nawet jeśli dodam go rano, a i tak koniec miesiąca pokaże ten pełny wykaz. Jak na dłoni widać zależność- jednego dnia przycisnę, drugiego dna gorzej. Widzę schemat, muszę teraz nad tym jakoś zapanować . Jeśli chodzi o produktywność, a raczej jej pomiar, badanie, to mam to już wszystko fajnie poukładane. Jest to taki moment że wszystko jest transparentne i pozostaje gridndować dane cele. Póki co zostawię to bez rozwinięcia, bo wymagałoby to o wiele dłuższego wpisu. Żeby nie było tak pusto to dodam do dziennika jakiś "bohaterów", czyli strony których rozwój raz na kiedyś pokaże. Myślę że jest to dobre rozwiązanie, bo osoby działające w CPA/Afiliacji będą mogły sobie mniej więcej dedukować z czym to się wiąże, a ja nie będę musiał świecić payoutami. Zapewni to jakieś tematyczne tło do moich "badań" czy przemyśleń na forum które w końcu nie jest kółkiem filozoficznym 😆 Jeśli chodzi o nowe strony to gdzieś tam na poczekaniu wykorzystałem jedną z expirek która wisiała sobie jako taka "w pół" utworzona. Była to strona na którą kiedyś miałem pomysł ale go porzuciłem. Wszystko oceniłem raz jeszcze, uznałem że warto, dodałem treść, zoptymalizowałem, sfinalizowałem. Strona się zaindeksowała i jest standardowo w top20- jak to poprawnie utworzone nowe strony na expirkach przy "mniej" lub "nie aż tak" obleganych niszach. Tak wygląda po pojawieniu się w wyszukiwarce: Coś więcej o tej niszy. Jest to nisza z realnym wartościowym volume (t1) na poziomie 10k/mieś ale generalny potencjał zamyka się w lekko ponad 40k/mieś. Strona została utworzona poprawie, wszystkie słowa rankują dobrze czyli wirują sobie gdzieś w top20 ocierając się w niektóre dni o top10 (mniejsze z nich). Także nisza potrzebuje spokojnego podlinkowania i czasu, a wraz z nim powinna spokojnie wchodzić do top10. Realny potencjał tej strony oceniłbym na jakieś 200-300uu/dzień, bo CTR będzie w granicach 5-7% w top10, a czy wywalczę top3 to już czas pokaże. W top3 moglibyśmy mówić nawet o uu zahaczających o 1000/dzień, na co jakoś specjalnie nie liczę. Ta strona to dla mnie taki dodatkowy kranik i te stabilne 200-300uu/dzień będzie naprawdę miłym dodatkiem, a nie wydaje się szczególnie trudne. Praca już w tym momencie ogranicza się do podlinkowania i jeśli zaskoczy, to zaskoczy. Nie będę jakoś szczególnie walczył- top10 mnie tu usatysfakcjonuje. Druga strona którą dzisiaj pokażę to dosłownie bohaterka dzisiejszego dnia. Jest to strona którą postaram się uzdrowić. Nie jest to nawet jakaś stara strona natomiast była robiona "na odwal", bez większego namysłu. Wywróciła się przy którejś aktualizacji algo, co daje już dość dużo informacji, a ja nawet nie próbowałem jej ratować bo miałem inne harde strony. Strona nie otrzymała filtrów, nie jest to raczej algo z uwagi na przesyt anchorów (z mojej oceny). Po szybkim sprawdzeniu uważam że spadki dotyczą głównie contentu i ogólnej struktury strony, czyli generalnie optymalizacji. Treść miejscami nie ma sensu, a i do nasycenia czy rozmieszczenia keywordów można się mocno przyczepić. Jeśli sama optymalizacja nie pomoże to zajrzę jeszcze w linkowanie ale mój typ to sama optymalizacja, bo jest tragiczna 😆 Nic w tym specjalnego, strona generowała jakieś 100uu/dzień ale nigdy nie była nawet twardo w top10. Mimo wszystko cały proces "uzdrawiania" nie powinien przekroczyć kilku godzin, a jeśli strona wróci na swoje miejsce to będzie (jak na ten czas pracy) duży zysk, czyli jakiś drobny kranik z potencjałem rozwoju. Jej potencjał oceniłbym nawet na 400-500uu/dzień w "tylko" top10 ale jest to bardzo przecięty ruch z epc w granicach 0,03$, czyli t2 na pograniczu t3. Mimo wszystko warto, bo w mojej ocenie strona jest do odratowania samą optymalizacją, a dalej zapewnia możliwość bądź co bądź jakiegoś zarobku po podlinkowaniu. Uprzedzając pytania- dwie powyższe strony to jedne z wielu nad którymi pracuje i takie które po prostu warto pokazać na łamach dziennika jako jakieś tło. Uważam że najlepsze co można robić "bawiąc się" w dziennik, to pokazywać taką historię od a do z. Dzienniki na zasadzie- "wkleję super statystyki jaki jestem zajebisty" są po prostu nudne. Dlatego mi osobiście najlepiej czyta się dzienniki, gdzie ktoś pokazuje drogę, jakiś background. W najbliższych tygodniach będę stawiał trochę jednoniszówek, także pewnie pokaże jeszcze kilka stron w takiej formie, a do tych dwóch kiedyś nawiąże dając znać "jak poszło". Może jeszcze nieco lifestyle. Zrobiłem sobie dwa dni temu mały prezent, skoro już czeka mnie tyle pracy. Jestem użytkownikiem epapierosa (bazy 0 nikotyny), bo lubię ten dymek do pracy. Kiedyś paliłem fajki nałogowo przez 5 lat, także w zderzeniu z tym, to epapieros jest "nawet zdrowy". Musiałem jak jakiś ostatni bandyta wypłacić wolną od zajęcia kwotę z banku. Gotówka nie jest dla mnie "operacyjna" i policzyłem tą wypłatę jako takie pieniądze które na konto już nie wrócą, bo muszę mieć coś pod ręką szczególnie w tym okresie. Kolejne wypłaty mam zaplanowanie, sprawy "egzystencjalne" póki co ogarnięte, także wyszedł taki o prezent: Jest to Tesla Punk 220W + dwa nowe akumulatory, grzałki, stary atomizer od smoka do tego liquidy od VIPZZ + zestaw baz z aromatami "na później", bo dobrze żeby sobie trochę odstały. Ot to taka metoda na umilenie sobie pracy w tym kiepskim okresie. Tyle na dzisiaj. Kawa wypita, stawiam kropkę na końcu i biorę się za ten cały IM
  31. 6 punktów
    Gdzie zarabiasz na jakich kampaniach i gdzie na jakich stronach
  32. 6 punktów
    Nagroda za 3 miejsce w turnieju HaxBall organizowanym przez FireAds. Była jeszcze smyczka i 100 zł, ale za późno się zorientowałem haha Dzięki!
  33. 5 punktów
    WPIS 1 Siema to znowu ja. Zakładam 2 dziennik, ponieważ okazałem się słaby i poddałem się po zaledwie kilku wpisach w poprzednim. Wydaje mi się, że to co spowodowało że przestałem go prowadzić to 1 oczywiście lenistwo a 2 że nie miałem z kim konkurować chodzi mi tutaj o zdrową konkurencje. Przez cały czas od porzucenia dziennika śledziłem forum i to, co mnie zmotywowało do powrotu i dalszych prób zarabiania to @Andrzej13 a dokładniej jego wrzutka z A klasa AMG, dzięki czemu przypomniało mi to jeden z moich celów. Zauważyłem, że gdy prowadziłem poprzednik dziennik, to wykazywałem jakąś minimalna aktywność, gdy tylko go porzuciłem, zacząłem tracić czas na granie i oglądanie. To będzie jeden z moich celów, aby wyzbyć się tego nawyku. Mam zamiar wypróbować metodę liczenia czasu produktywności (Pomysł z dziennika @Muraszczyk) oraz wyznaczę sobie cele pośrednie, które będą mi pokazywać, że wszystko idzie jakoś do przodu (Pomysł jest od @MoneyNinja). Zainteresowałem się również jakiś czas temu SEO i będę chciał również się w tym sprawdzić. Krótko nie będę się rozpisywał bo wiem że większości to i tak nie obchodzi. Na czym będę zarabiał na początku? Afiliacja (Ero i Konkursy) Bukmacherka wkład 100zł, gdy to przegram nie będę wracał do niej przez dłuższy czas (Zdecydowałem się na to, ponieważ kiedyś obstawiałem mecze CS I wyszedłem z tego na + ) Cele Ostateczny: Kupno Domu, Samochodu, utrzymanie się i możliwość pomocy bliskiej osobie Optymistyczny: Możliwość utrzymania się na godnym poziomie z zarobków w internecie Realny: 100zł/miesiąc Na ten miesiąc Pracować min. 1h/dziennie Zarobić 100zł Stan konta 29,08 (Zaczynam od punktu na którym zakończyłem poprzedni dziennik)
  34. 5 punktów
    1. Nazwa przedmiotu: 4 FANPAGE POD AFILIACJE: 3 Erotyczne i 1 konkursowy + CHATBOTY 2. Opis przedmiotu: Sprzedam 3 erotyczne fp i 1 pod konkursy. Tylko w zestawie. Skład i ilość like na dzień 1.04 Erotyka 581 like Erotyka 1034 like Erotyka 2966 like Konkursy 2162 like Łącznie 6743 (osoby na fp są unikalne, nie powtarzają się) FanPage służyły mi do reklamowania kampanii w sieciach afiliacyjnych, na każdym z nich działałem tylko automatycznie w postaci chatbotów. Dla nowego kupca jestem w stanie za darmo skonfigurować chatbota pod jego wymagania. Dodatkowo moje fp to wspaniała baza nowych klientów (jeśli ktoś nie uruchomił bota lub nie dokończył z nim rozmowy - ja nic nie robiłem, można dokończyć rozmowę i wysłać swój link) Na fp nie są nałożone żadne ograniczenia, bany itp. Aktywność jest bardzo duża, szczególnie na ero. Członkowie sami komentują posty, udostępniają itd. Dodatkowo fp ukryte zostały przed nieproszonymi gośćmi tj. zawsze były widoczne jedynie dla 18+ lub 21+ co za tym idzie na każdym z fp jest swoista społeczność, występuje jedynie pożądany target. Gwarantuje, że na fp nie ma żadnych blokad i dzięki aktywności i liczbie like rozbudowanie ich i zaproszenie nowych osób będzie opłacalne. UWAGA: Linki do fp wysyłam jedynie osobom z minimum 20 pkt reputacji, w celu zapobiegania nieuczciwej konkurencji. Przyszły nabywca na bank doceni ten krok. Im mniej osób wie o naszym fp tym lepiej 3. Źródło pozyskania: własne 4. Zdjęcia: - 5. Kontakt: pw tutaj 6. Cena: 270 zł (0,04 zł za osobę) do minimalnej negocjacji. Wystawiam fakturę bez Vat. 7. Sposób zapłaty: przelew bankowy
  35. 5 punktów
    Poczciwy Batman w przerwie od pracy rozkminia o co chodzi z tym konkursem na mejk kasz. PS nie widzę żadnych Waszych zdjęć w temacie, nie wiem o co tu chodzi.
  36. 5 punktów
    WPIS 3 NA CZYM STOJĘ? Przejdź do nagłówka Bonus. Tam więcej o mojej sytuacji niezwiązanej z zarobkami. A jeśli chodzi o zarabianie to głównie usystematyzowanie wiedzy dzięki poradnikowi Muraszczyka który mogę szczerze polecić Działania strikte SEO przeprowadzam na Stronie B Rozrysowałem sobie plan, którego założeniem jest wypracowanie sobie 2k miesiecznie: Założenie jest takie że zrobię 10 stron, ciężki kawałek chleba ale taki przyjmuję plan zobaczymy najwyżej wyewoluuje w miarę pojawiających się czynników. Tak jak mówiłem zbieram głównię wiedzę i na jej podstawie przygotowuje plan działania tak żeby w razie zapaści po prostu wypełniać poszczególne punkty bez zastanawiania się czy to ma sens :D. Zaprzyjaźniam się z pracą w systemie Pomodoro bo w ten sposób jestem najbardziej wydajny. Ale szczerze nie jestem obecnie zadowolony ze swojej etyki pracy. NFP (Near Future Plan) Ogarnięcie optymalizacji Strony A. Upewnienie się że treść jest wartościowa. Teksty na Stronę B zrobione Optymalizacja Strony B (czekam na teksty) zrobione To Do list działań Off-Page SEO zrobione Działania Off-Page SEO strony B (w trakcie) Ogarnięcie nowych niszy PODSUMOWANIE Nie mogę zapomnieć że to nie jest projekt INSTANT. Powoli do celu. BONUS (Nie samą pracą człowiek żyje) Ostatni czas był ciężki. Musiałem poświęcić więcej czasu na sprawy rodzinne ale akurat z tego się cieszę bo czas spędzany z rodziną pomaga mi w poprawie kondycji psychicznej. Ale...niestety przeszłośc ciągle do mnie wraca. Chyba za mało czasu upłyneło żeby zagoiły się rany. Ciągła gonitwa myśli, bezsenność, budzenie się w środku nocy. W niedzielę po wstaniu rano złapałem takiego doła że po prostu leżałem rozbity pół dnia pod kołdrą nie widząc w niczym sensu bo wiedziałem że nawet jak się za coś zabiorę to mój umysł mi dopierdoli. Najgorsze jest to że gdy już myślę że wszystko idzie w dobrym kierunku to mam nawroty i doły. Cała obecna sytuacja z koronawirusem też mi nie pomaga. Zamknięta uczelnia, siłownia, miejsca gdzie można fajnie spędzić czas odstresować się, znajomi nie ruszając się z domów. Brakuje tego. Poszperałem w internecie i odkryłem że być może mój organizm produkuje za dużo kortyzolu (chormon stresu). Dlatego zaopatrzyłem się w suplementy diety aszwagandę. Za jakiś czas dam znać jak to na mnie wpływa. Medytacja Dopiero ją odkrywam ale ze wszystkich rzeczy przynosi ulgę i ukojenie najszybciej. Działa jak balsam ale nie chcę jescze zbytnio zachwalać bo stosuję dopiero 3 dni Bieganie Kocham biegać uwalnia to we mnie endorfiny i po skończonym wysiłku naprawdę czuję się szczęśliwy i to co mnie trapi przygasa, jednak jednocześnie nie powinienem biegać zbyt często bo moja waga jest zbyt niska, jestem za chudy. W planach mam poprawę tego aspektu ale nie chce obecnie łapać zbyt wielu srok za ogon na raz. Każda ucieczka kalorii w moim przypadku nie powinna mieć miejsca bo jestem chudzielcem . Na dodatek panuje koronawirus i bieganie czy jeżdzenie na rowerze to raczej nie to co powinno się robić jeśli się chce żeby epidemia się nie rozprzestrzeniała. Suplementy Jak już wcześniej wspomniałem: - Aszwaganda na stres biorę od 2 dni za wcześnie żeby się wypowiadać Mam problemy ze snem tzn. kiedy zasypiam i budzę się mam największą gonitwę myśli. Dodatkowo jak się przebudzę w nocy to już później nie zasnę. Wczoraj pierwszy raz zażyłem melatoninę przed snem i zasnąłem bardzo spokojnie. Książki Dużo czytam, słucham audiobooków oraz spraw związanych z rozwojem duchowym. Pochłania to dużo czasu, który powinenem przeznaczać na zarabianie. Ale zaczeło mnie to interesować takie odnalezienie siebie stało się dla mnie czymś ważnym. Do następnego!
  37. 5 punktów
    Cześć. Z tej strony największy pechowiec IV RP. Poważnie. Jeśli istnieje 0,00002% szans, że coś się zepsuje, to na pewno zrobi to w moich rękach. Jeśli jakaś firma dobrze prosperuje, wystarczy, że mnie zatrudni. Zamknąłem tak już dwie w życiu - serio. Jeśli redukcja etatów, to mojego. A jak już odbijam się od dna i wychodzę finansowo na "zero" dokładnie w tym miesiącu to... Koronawirus zamyka mnie w domu na 14 dniową kwarantannę. Nie muszę chyba dodawać, że jako kurier przez ten okres nic nie zarobię :-). I nie muszę chyba dodawać, że moje wyjście na zero właśnie się skończyło. Czas odwrócić role. Fireads, Atomic jako mentor. Cele: -500 zł co miesiąc dodatkowo do wypłaty na początek. -Całość zarobionej kwoty do 28 lipca - 1 sierpnia odkładam na specjalne konto, które przeznaczam na wyprawkę dla mojego syna, który właśnie wtedy się urodzi. A na te 14 dni leżenia w domu - zarobić jak najwięcej, żeby jak najmniej odczuć to na wypłacie w kwietniu. Zrobione: Ustaliłem, że będę zarabiał na filmach, hosting i domena kupiona. Szukam: - Szablonu Dooplay, znalazłem jeden darmowy na forum nulledcom, jednak jak zauważyłem nie wysyłają oni linku aktywacyjnego do rejestracji od kilku dni. (może ktoś z forumowiczów ma tam konto i mógłby się do mnie odezwać?) Statystyki: 14.03.2020 - 1 lead oczekujący 8/500 zł
  38. 5 punktów
    Każdemu życzę takiej dniówki.Podziękowania i szacunek dla ekipy z MyLead
  39. 5 punktów
    Wraz z kodem "wegotthis" otrzymujemy dostęp do szkoleń z zakresu: do końca maja.(prawie wszystkie kursy!) Myślę, że każdemu przyda się dodatkowa wiedza https://moz.com/
  40. 5 punktów
    W związku z obecną sytuacją kurs z akademii Ahrefs jest dostępny całkowicie za darmo. Nie jest wymagane nawet zakładanie / logowanie się na konto Ahrefs. https://ahrefs.com/academy/blogging-for-business Prawie 5 godzin wiedzy na temat zwiększania ruchu na blogu i przekładania tego ruchu na konwersje. Kurs jeszcze kilka dni temu był do kupienia na stronie za 799$ (albo 699$ dokładnie nie pamiętam). Nie wiem ile jest naprawdę warty, ale spis treści wygląda interesująco. Podzielcie się waszą opinią na temat tego kursu
  41. 5 punktów
    Pierwszy 1000 z fireads
  42. 5 punktów
    Tydzień dziewiąty Cześć i czołem earnerzy! Zapraszam do mojego zwariowanego dzienniczka! No na początku tego wpisu powiem, że mnie zatkało... Poważnie. Kwota, jaką udało mi się zarobić od poniedziałku do końca niedzieli to, uwaga: 4313,75 PLN. I nie, nie pomyliłem przecinków. Tam jest napisane ponad cztery tysiące. Najlepsza moja dniówka to kwota większa niż poprzednia tygodniówka. 🤑🤑🤑 Na początku dodam, że samo zarabianie przez internet miało być dla mnie bardziej wsparciem finansowym (mam drogie hobby) i w głębi siebie nie dopuszczałem do siebie myśli, by afiliacja stała się moim głównym zarobkiem. W sumie to żyłem w przekonaniu, że trzeba być super hiper zajebistym we wszystkim by osiągnąć wysokie wyniki. Okazuje się, że czasem szczęście pomaga. Uważam, że po prostu pojawiłem się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Zdaję też sobie sprawę, że poziom moich zarobków może drastycznie spaść i jestem na to przygotowany. W pierwszym wpisie w dzienniku napisałem, że optymistycznie liczę na 3k/msc i to tego się trzymam. Oczywiście nadmiaru pieniędzy nie będę wyrzucał! Dalsze cele Z pewnością projekt matka będzie rozwijany dalej. W dodatku kontynuuje projekty o których wspomniałem wcześniej, czyli drugie VOD i ero. Wszystko co niezbędne już jest dawno kupione (hosting, domeny), więc pozostaje tylko praca. Po ukończeniu tych projektów rozejrzę się za czymś niszowym, lecz do tego czasu dopnę wszystko na ostatni guzik! Rozwój Mimo że zarabianie zacząłem od początku roku, to powiem szczerze że nauczyłem się wielu rzeczy. Wiecie, nikt nie prowadzi mnie za rękę i nie instruuje krok po kroku co mam robić by osiągnąć sukces. Mam już jakąś podstawową wiedzę na temat chociażby samego Wordpress którego wcześniej uważałem za prostego CMSa. Wiele osób napisało do mnie w sprawie pomocy. Powiem tak... Nadal współpracuję z @Czaq i sam osobiście nie zamierzam mentorować (chociażby z tego powodu że o afiliacji wiem bardzo mało). Nie bójcie się skorzystać z jego oferty, to serio działa. Najlepszym dowodem jest chociażby mój dziennik. Tutaj link do tematu Czaqa: Nie jest to reklama sponsorowana. Zdjęcie z analytics mówi samo za siebie: Łączny zysk od początku powstania dziennika: 7094,53zł. Nie wiem co dalej pisać, więc jak coś to nie bójcie się pisać pod tym postem. Życzę wszystkim zdrowia, widzimy się w następny poniedziałek! Siemano, cześć!
  43. 5 punktów
    Drodzy wydawcy! Z przyjemnością informujemy, że pojawiła się u nas nowa kampania. Przeznaczona do promocji w Polsce. MAGNIF.PL Obiektyw do robienia zdjęć telefonem! – 36% CPS co daje 25 zł za leada! Kampania konwertuje po opłaceniu zamówienia! PROMOCJA DLA WSZYSTKICH WYDAWCÓW! Każda osoba, która uzyska minimum 10 leadów w tej kampanii, otrzyma za darmo zestaw obiektywów od magnif! Do promocji kwalifikuje się każdy, niezależnie od miesięcznych zarobków. Życzymy wysokich zarobków!
  44. 5 punktów
    Pozdrawiam mojego kolege skylonesa i beksa
  45. 5 punktów
    Siemano, Dawno mnie tu nie było, bo podróżuję sobie po Azji i pracuję zdalnie. Wszystko za $$ z internetu! Za mną już miesiąc w Tajlandii, kilka dni w Malezji, 2 tygodnie w Kambodży, teraz podróżuję po Wietnamie na motocyklu, ktory sobie kupiłem. Zostaję tu do 23 i lecę dalej! W planie Brunei, Bali, Laos, Birma. Dzisiaj pauza na prackę, taki widok z domku w Wietnamie! W tym roku jeszcze USA, Argentyna i Peru. Bilety już kupione!
  46. 5 punktów
    2 miejsce w turnieju HaxBall. Dodatkowo jest też kubeczek FireAd's, smyczka i 300zł. Dzięki FireAd's / Cashgroup.pl Dziękuję również kibicom Pozdrawiam, ♿
  47. 4 punkty
    Przecież kopią jest tutaj sama idea usługi płatnej wyszukiwarki materiałów filmowych na legalnych platformach VOD, którą wprowadziła dawno temu inna sieć jako swoją autorską in-house'ową ofertę (pierwsza tego typu usługa na rynku), a którą to usługę teraz kopiują inni - w tym Wy i to jest fakt.
  48. 4 punkty
    Nie spodziewałem się że będę znów tak zarabiał... Kiedyś sms mt/mo a teraz zupełnie coś innego. Pozdrawiam czat z mylead :D Obecny mój cel to VW Scirocco czyli ok 45k
  49. 4 punkty
    Minimum 30zł dziennie uważam za zaliczone, brak czasu i lenistwo dają o sobie znać więc tylko automat leci ;/
  50. 4 punkty
    Witajcie. Nie znacie mnie jestem tu pierwszy raz oficjalnie zwłaszcza pod tym nickiem , dlaczego założyłem temat ? Mam zamiar zrobić prawdziwą furorę i od 0 wspiąć się na wyżyny czyli dobić do 1 000 000 polskich cebulionów już w tym roku. Pewnie myślicie sobie teraz - na forum jest dziesiątki takich tematów i gó.. z tego jest. Prawda , ale u mnie jest inaczej - ja już zarabiam. Zacznijmy od początku .. praca na etacie która trwała jedyne 4 lata przy zarobkach 3000 zł gdzie komornik brał mi prawie połowę wypłaty przez większość czasu. Codzienne wstawanie o 5 rano i dojazd 10 km do pracy .. a gdy auto się zepsuło ( tłumik w corsie latał jak opętany ) to i rowerem trzeba było bo akurat z mojej strony nikt nie dojeżdżał. Ktoś powie było zmienić pracę tak oczywiście mogłem to zrobić , jednak moja szkoła a raczej jej brak i dość nie dawały mi gwarancji wzrostu zarobku a jeśli by nawet dawały to po prostu szybciej bym spłacił komornika. No właśnie a skąd go miałem ? Pierwsza myśli internet i zakłady bukmacherskie , no przecież kto jak kto ale ja znam się na sporcie i często przed meczem udaje mi się poprawnie wytypować wyniki .Czemu na tym nie zarabiać ? To tylko 2 zł za kupon a do wyjęcia kupa hajsu , ustawię się raz na zawsze. DUŻY kubeł zimnej wody po setkach nie trafionych meczy i najgłupsza myśl jaka mi przyszła w życiu do głowy czyli " jeśli zwiększę stawkę to będę musiał obstawić mniejszą ilość meczu, wygrana wzrośnie a ja się ustawię do końca życia " cyk pierwszy kredyt, później chwilówki . Oczywiście czasem udawało się wygrać co z tego jak i tak następnego dnia to przegrywałem. Jedyny co mi pozostało to nadal wstawać rano i marzyć wieczorami ile to ja nie wygram - efekt zadłużenie , niespłacone raty , brak hajsu, komornik i brak jakichkolwiek pieniędzy na biznes i zarabianie samemu a przecież tego chciałem .. Nie jestem inny od większości z was, mega ambicja i klikanie w te ankiety i inne cudeńka .. rodziny z tego nie wyżywisz niestety pewnie większość z was klika i pracuje na etacie lub spamuje na fb ( nie wspominam o oszustach bo oni zarabiają dość dobrze ) godziny na forach biznesowych i snucie planów .. każdy biznes wymaga jednak wkładu finansowego jakby nie patrzeć nawet handel w internecie .. nie mówię tutaj o dropshipping-u bo wtedy było to mało popularne. Siedząc jednak pewnego dnia na sraczu po dwóch browarach i jestem całkiem szczery na sraczu zawsze są dobre pomysłu , wpadłem na pomysł aby zainwestować w siebie i nie chodziło tutaj o finansową inwestycję a raczej o inwestowanie we własne umiejętności , odrzuciłem wszystkie ankiety. Zabrałem kartkę i długopis i wypisywałem - nauka angielskiego, nauka marketingu , obeznanie z programami graficznymi i wiele więcej wszystko co czułem ,że może dać mi w przyszłości kasę. Efekt ? Brak. Miałem już oczywiście nieco wiedzy na różne tematy , zdarzyło mi się nawet przeczytać książkę o zarabianiu, ale kasy jak nie było, tak nie było. Zmieniłem więc podejście i zacząłem szukać tego czego ludzie chcą i to co mogę im zaoferować nie mam kasy na towar który mogę sprzedać , sprzedaje więc umiejętności które nabyłem ... wystawiłem pierwsze ogłoszenie na OLX ( wtedy było za darmo więc 0 inwestycji ) sprzedałem pierwsze usługi za 40 zł i tak kręciłem swoim małym biznesem aż do czasu kiedy mogłem spokojnie zrezygnować z etatu ( chociaż nieco się obawiałem ) robiłem wszystko oczywiście na czarno a w późniejszym czasie korzystałem z prawa o DG niezarejestrowanej nieco naciągając jej reguły. Obecnie mam legalnie zarejestrowaną firmę, spłaciłem część długów bo jakby nie patrzeć trochę kredytów nabrałem . Nie wyobrażacie sobie satysfakcji jaką miałem przychodząc do kierownika z wypowiedzeniem, coś pięknego! W ostatnich 8 miesiącach zarobiłem 125 000 zł . No dobra ale co Ty właściwie robisz ? - pewnie zapyta z wielu was. Niestety nie mogę się z wami tym podzielić w 100 % ponieważ zrobiłbym sobie konkurencję , zdradzę tylko że uderzyłem w marketing i wszystkie swoje działania robię online - tak pracuję w internecie i zarabiam prawdziwe pieniądze. A teraz moim celem jest rozwój i zgarnięcie okrągłego miliona do końca obecnego roku. Kogo to ciekawi może obserwować temat. Mam zamiar rozwinąć firmę i zautomatyzować ją najbardziej jak to możliwe - wszystko przez i dzięki internetowi. Wklejam również udokumentowane zarobki z tego roku co by nie być gołosłownym a jak kogoś ciekawią za poprzedni rok również mogę dorzucić. Nie wiem dlaczego grafika się nie wyświetla to podrzucam linka. Prawie 40 000 w 3 miesiące , czas zacząć inwestować. https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/b9a63c7548db3a37
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie. Polityka prywatności .