Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 22.03.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. 2 punkty
    Czytając czat na ogads można często się zobaczyć, że większość użytkowników z topki korzystają z płatnego ruchu. Pojawia się pytanie jak można promować treści blokowane za pomocą ofert CPA na fb ads lub google adwords. Ktoś ma jakieś doświadczenia z tym? Może ktoś poleci jakieś poradniki na ten temat lub inne źródła wiedzy. Chciałbym spróbować, ale nie bardzo wiadomo jak się zabrać, żeby nie napotkać się z serią banów i odrzuceń.
  2. 2 punkty
  3. 1 punkt
    WPIS 41 Cześć wszystkim No chyba jeden z najgorszych tygodni w tym roku kalendarzowym za mną... Poniedziałek się super zaczął, jak nigdy - produktywność 120%, ale zamykając dzień coś czułem, że z moimi zębami dzieje się coś złego... Miałem rację, jak się obudziłem we wtorek z bólem 1/4 klawiatury, to pierwsza myśl "dentysta", dzwonię do swojego - nie odbiera, dzwonię do innego - nie odbiera, piszę po znajomych, którzy ratują mnie numerami, ale dalej nikt nie odbiera 😕Zaczynają się obawy, że będę musiał udać się na SOR (a wiadomo, w obecnej sytuacji to raczej lipa tam się pokazywać). No ale się nie poddałem i jakoś po godzinie/dwóch szukania udało mi się umówić na wizytę w środę o godzinie 16:30, więc zacząłem ratować się jakimiś lekami przeciwbólowymi i liczyć minuty. Jakoś około 1 w nocy, leki przestały działać i nawet zwiększenie dawki nic nie pomagało, dodatkowo z minuty na minutę ból się nasilał, do tego stopnia, że już o SORze myślałem jak o zbawieniu. Chwilowo już chciałem wyciągać plecionkę wędkarską, aby na własną rękę rozprawić się z zębami (taka skala bólu). - No ale udało się jakoś zasnąć z zwątpienia... Obudziłem się ze spuchniętym policzkiem jak bym w ustach, przechowywał pomarańcze z Bożego Narodzenia Ból nawet w miarę ustał, ale po wizycie u lekarza się tylko nasilił, ponieważ dentysta musiał podać jakiś antybiotyk bezpośrednio pod dziąsło, który miał pomóc lecz jednak nie zadziałał do końca tak jak trzeba Diagnoza - zapalenie dziąseł. Niby nic - antybiotyk i po sprawie, ale... Tam gdzie byłem w przychodni, to na moje nieszczęście padł dysk twardy i dentysta nie mógł wystawić recepty, więc kolejna noc czekania. Tym razem na wizytę u rodzinnego, który mógł mi takową wystawić. Przeżyłem noc, dzwonię raz - nie obiera, dzwonię drugi - nie odbiera, nie wytrzymam, jadę pod przychodnię na której drzwiach wisi kartka "dzwonić", zadzwonię jeszcze raz - odebrał "Nie ma problemu wystawię, za jakiś czas dostanie Pan smsem e-receptę", myślę zajebiście, teraz mam czekać czy wracać do domu... Poczekałem w samochodzie godzinkę i dostałem PIN, z którym udałem się do apteki i wykupiłem leki... Jeszcze nigdy w życiu tak ochoczo nie łykałem tabletek (chciałem ze 3 na raz) Ból tak szybko nie ustał, bo dalej lekko doskwiera, a do tego jeszcze w czwartek były chyba lekkie przerzuty zapalenia na zatoki, bo i one dołączyły do afery... Cały piątek dochodziłem do siebie, antybiotyk strasznie mnie zamulił i ciężko było cokolwiek robić, ale ile mogłem to robiłem. Po co to piszę - nie wiem, może temu, żeby się jakoś usprawiedliwić, a może pokazać jak pracowity tydzień za mną - pracowity na zasadzie walki o życie Oczywiście jeszcze raz zaznaczę, że ile mogłem to pracowałem - co prawda tylko mechanicznie dałem radę coś robić, no ale co zrobiłem to moje i jest do przodu. SEO skończone, teraz systematycznie będę dorzucał jakieś linki, aby nie powtórzyć błędu. Także dobrze by było jak bym przygotował sobie plan pracy, na dodawanie systematycznie linków. TAK - to jest myśl, muszę wrócić do planowania, jak skończę wpis to lecę po zeszyt i długopis (albo jutro, bo zdałem sobie sprawę, że jest już późno) Chciałbym wrócić w tym tygoniu do projektu "Szczęśliwy Chińczyk", bo systematycznie wpadają jakieś centy, ale z ręką na sercu przyznam się, że zaniedbałem go - a naprawdę ma potencjał. Jeszcze chciałbym pracować nad nowymi niszami, więc bez planu pracy będę się gubił z tym wszystkim... Właśnie uświadomiłem se, jak taka praca bez planowania strasznie zaniżała moją produktywność... 😕 😕 😕 Dobra rozkmina podczas robienia wpisu na dziennik To chyba tyle, wpis bardziej z życia Myślę, że następny będzie głównie o pracy online - postaram się przedstawić swoje rozwiązanie na planowanie zadań i co dalej planuję robić. Bądźcie zdrów! SERPY: (Wrzucę następnym razem, już nie mam sił przygotować grafiki) Zarobek: Od ostatniego wpisu zarobiłem 688,62 PLN
  4. 1 punkt
    Okej, to rozwieje Twoje założenie z pierwszego postu. Adsense nie posiada minimalnej liczby odwiedzin strony, aby wyświetlać na niej reklamy. Jeżeli została odrzucona to z innych przyczyn. Tak czy siak proponuje nie wrzucać reklam jak nie masz większej publiczności bo po prostu nie zarobisz na minimalną wypłatę. Lepiej żeby strona była lżejsza i przez to lepiej oceniana przez Google.
  5. 1 punkt
    HAHA z 1100 na 80. To jest interes
  6. 1 punkt
  7. 1 punkt
    Nie opłaca się obciążać strony reklamami jeśli nie masz większej ilości odwiedzin.
  8. 1 punkt
    Turbo śmieszki nie podbijając Ci tematu a robią reklamę, konkretnie antyreklamę a dosadnie mówiąc stwierdzają fakt. Gdyby Twoje klucze były z legalnego źródła miałbyś opcję wystawienia faktury, a że tak nie jest, to są ewidentnie lewe. Równie dobrze mogę z jakiegoś generatora wziąć klucz i legalność jest taka sama jak od Ciebie, przy czym w przypadku keygena oszczędzę trochę kasy.
  9. 1 punkt
    Pewnie sprzedaje te klucze, co są na allegro po ~5zł.
  10. 1 punkt
    Ja CI tylko napiszę, że siada jak złoto. Pomyślisz, dobrze ustawisz i śmiało możesz zarabiać @Maximilion a co Cię w tym bawi ?
  11. 1 punkt
    Niema sensu promowania Ero na FB. To nie przejdzie. Walka z wiatrakami.
  12. 1 punkt
    Napisałem Ci przy okazji priv co z tym analytics, ale zostawię dla potomnych: Wiele osób początkujących w analytics nie zauważa, że ma ustawione raportowanie do dnia poprzedniego. Np. jak dzisiaj mamy 21.03 to raport w podsumowaniu wyświetla od 13.03 do 20.03. Należy sobie ręcznie przełączyć daty na dzień dzisiejszy lub zajrzeć jutro heh pozderki Ciśniesz (już nie taki) Pechovy
  13. 1 punkt
    Cały motyw został olany, 3 obszerne strony A4. Mimo że chce polubownie załatwić sprawę to rektor nie wyraził zgody (na rozbicie na raty, do odblokowania rachunku nawet się nie odniósł). Szczerze to czegoś takiego nie rozumiem, jest to trochę nieludzkie szczególnie w obliczu tego co w ogóle obecnie dzieje się w kraju i na świecie. Cała sytuacja ma jasny, szczery motyw, a z mojej strony jest wola załatwienia tego polubownie. Przyznam szczerze że zaczynam się zastanawiać czy kiedyś tam nie zaszedłem komuś za skórę, bo jest to do tego stopnia niezrozumiale. Będąc młodszym byłem mocno uszczypliwy, a kontakt z uniwersytetem był kiedyś nawiązywany. Może choć już nie pamiętam, to nacisnąłem komuś na odcisk, dumę czy coś w tym kierunku, a ten ktoś jest bardzo pamiętliwy i teraz ma swoją krucjatę ? Szczerze, to jak przypominam sobie siebie sprzed lat (wysoce arogancki, dumny), to jest to wysoce możliwe ale to już mniejsza o to. Niech sobie to podzielą i kupią dzieciom coś ładnego 😆 Ciesze się że doświadczam czegoś takiego, bo pokazuje mi to jak mało moralny jest dzisiejszy świat (a szczególnie ten kraj). Ciekawostką na mój temat jest fakt że studiuje prawo i chce mi się rzygać widząc jak takie nietęgie głowy je egzekwują. Ucząc się o teoriach prawa, sensie prawa można się nieprzyjemnie zderzyć z tym co jest w praktyce stosowane przez tego typu ludzi szczególnie w tym kraju, gdzie prawu bliżej do żartu niż powagi. Jest to wpis który piszę nawet na śmieszno po otrzymaniu decyzji. Z działu prawnego merytorycznie się zaśmiałem, także nie ma mowy o polubownym załatwieniu sprawy (o ile zrozumieli). Mam dość kontaktu z każdą ze stron i zamiast się w tym taplać to po prostu popracuje. Innymi słowy nie chce mi się nawet z nimi rozmawiać, informować o wpłatach. To zajęcie konta ma jakąś kwotę (która rośnie kilkadziesiąt groszy dziennie) także po prostu uzbieram na firmowym większą kwotę i kiedyś to kliknę, a cała sprawa magicznie zniknie. Naprawdę szkoda mi na nich czasu i szkoda ich w ujęciu ogólnym. Pisałem to wielokrotnie ale dla mnie kontakt z takimi ludźmi to chwila, natomiast współczucie pojawia się w momencie uświadomienia sobie że oni tak żyją dzień po dniu . Bo jak zepsutym trzeba być żeby w stopniu realnym wydawać takie decyzje, w takiej formie, w obliczu takiej sytuacji. Wykrzyczenie regułek i rzucenie telefonem, wyboiste ego, kij w dupce "kim oni są", patrzenie na innych z góry. Zdecydowanie mogliby się więcej uśmiechać ale no trudno, ich życia Odechciało mi się po konsultacji z radcą prawnym gdzie jawnie okazało się że konstrukcja tego wszystkiego jest jasna, że jest to działanie w złej woli ale zgodnie z prawem. Koniec sprawy to w tym momencie jedynie spłata, motyw, moralność, zasadność nie mają znaczenia. Pisząc sloganem tego forum- taki w pełni legalny Black Hat, niczym "pusta oferta" z sieci CPA. Uniwersytet nie świadczył usług ale na podstawie źle rozwiązanej umowy coś powstało, a sprawa przeszła w pełni prawnie legalnie bez udziału mojej strony (bez samej w sobie wiedzy) zmuszając mnie do zapłaty blokadą konta, odcinając mi jakiekolwiek możliwości odwołania na tym etapie. Nieźle Wiecie, to tego typu kruczki prawne że dopiero teraz jak sam się tym zająłem dowiaduje się od radcy że miałem tydzień na odwołanie się od decyzji zajęcia rachunku. Wcześniej od prawnik uniwersytetu i każdej innej osoby słyszałem że nie będzie mi udzielać porad prawnych. Gra na czas, brak informacji, bo przecież jestem bandytą. To jest komiczne, muraś bandyta, dziennik zza krat 😆 Przyznam szczerze że nawet mi to pomogło. Sporo "bujałem w obłokach" w ostatnim czasie, ciężko było mi to wszystko poukładać, a ta sytuacja mi pomoże. Z jednej strony muszę się odbić, a z drugiej strony w odpowiednim momencie pokazuje mi jak dużo mogę i jak dużo potrafię. Nie chce mi się tego szczególnie rozwijać ale jak wiele osób w tych czasach- mnie też na jakiś czas dotknęły wszelakie psychologiczne problemy, te popularne, sławne popkulturowo "mental health issues" Także to już podsumowanie tej sytuacji. Teraz pozostaje skupić się na pracy. Jestem w stanie w miarę wszystko obsługiwać z konta firmowego i choć trochę mnie to blokuje to nie aż tak żebym nie mógł czegoś zrobić. Mówimy o kwocie kilku tysięcy złotych, które muszę mieć ponad poziomem egzystencjalnym. Ten poziom wydatków egzystencjalnych jest u mnie dość wysoki. Wynajmuje mieszkanie, żyję w jakimś tam swoim trybie. W każdym razie jakoś to wszystko ogarnę, kiedyś kliknę ten przelew. Istnieje kwota wolna od zajęcia za którą jakoś tam mogę funkcjonować, plus w pełni operacyjne konto firmowe. Przyjemną wizją jest ten moment że generując te ponadprogramowe środki zdecydowanie zostanę z nimi na dużej- wyjdzie mi to na dobre . Gdzieś tam w najbliższych dniach dodam podsumowanie IM'u, tym wpisem chciałem domknąć tą sytuacje. Dla mnie kolejna pamiątka dnia, a kogoś może to interesuje . Ps: Cieszę że na forum otwierają się dzienniki o podobnej konstrukcji. Ktoś ma jakiś problem, zmaga się z czymś i poza samym zarabianiem ma ten sytuacyjny background. Osobiście bardzo lubię takie dzienniki i staram się je śledzić mocno kibicując każdemu z nich. Finalnie nie ważne w jakiej skali- wszyscy jesteśmy ludźmi i mamy jakieś problemy. Dobrze czasem pokazać prawdziwą twarz niż strugać wielkiego guru który nad wszystkim idealnie panuje.
  14. 1 punkt
    o to to. Mojej dziewczynie się podoba taki w kolorze bordowym W ubiegłym roku na raceismie była piękna sztuka.
  15. 1 punkt
    Skot powinien miec jakas specjalna range na forum
  16. 1 punkt
    Kolega pyta gdzie znalazleś chętne dziewczyny do grania
  17. 1 punkt
    Gdzie wysłać cv jako aktor? [̲̅$̲̅(̲̅ ͡° ͜ʖ ͡°̲̅)̲̅$̲̅]
  18. 0 punktów
    Konta pochodzą z USA, po stworzeniu takiego konta korzystacjący polak nie ma dostępu do najnowszych albumów. (,np. PRO8L3M Art Brut 2) Dodatkowko sprzedajacy nie chce powiedzieć czy daje BINY które nie są nic warte bo się ciagle zmieniają i konta po xx czasie przestaja działać. Czy daje sposób z Revolutem po którym zawieszają nam konto. Cena nie jest wysoka ale zastanówcie się nad zakupem. Bo konkurencja na allegro jest duża, a prowizja to 50% sprzedaży konta. I jeszcze nie wiadomo ile to podziała..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie. Polityka prywatności .