Nie gloryfikuję głupoty, wręcz przeciwnie - głupotę trzeba piętnować, i wyśmiewać, by nie stała się ona prawem.
Tylko powiedz mi, co ma wspólnego głupota, z błędami ortograficznymi? Uważam natomiast, że głupotą jest wsadzanie osób które popełniają błędy ortograficzne, do jednego worka z osobami głupimi.
Sprawa jego błędów ortograficznych jest wałkowana od pierwszej strony tego tematu, zamiast czytać dziennik, to czytam posty nadgorliwców, że nie da się tego czytać, bo końcówka wyrazu nie taka.
W domu też czytasz książki, które Ci się nie podobają, bądź są dla Ciebie nieczytelne? To podchodzi pod masochizm. Jeśli ciężko Ci się czyta jego wypociny, to po co się katować, w ogóle je czytając?