@TheDoom czuje troche hejtu na normala prace a to blad moim zdaniem. Sam pracuje od prawie roku ( mam 18lat ) do tego matura w tym roku silownia dziewczyna, a PPA traktuje jako dodatek i zarabiam " Kieszonkowe " ciesze sie z mojej normalnej pracy i uwazam, ze jestem nieskonczenie wyzej od osob, ktore sie bawia za kase rodzicow ( zaraz sprostuje ) albo co gorsza nie maja tej kasy a i tak ja rozbijaja. Nie mam nic do tego, ze ktos ma kase od rodzicow ( ja nigdy nie mialem, ale jestem z nich dumny, ze dali rade mnie wychowac ) tylko to co obserwuje jest straszne bo ktos kto nie poznal wartosci pieniadza za mlodu szybko sie jej nie nauczy i moi troche starsi znajomi przewaznie rozbijaja wyplate na imprezy i jeszcze dopozycza, zeby poszalec odlozyc na cos nie ma opcji, jak to, trzeba sie bawic. Z jednej strony fakt trzeba, ale mozna korzystac z zycia z glowa. Rozgladajac sie dookola czuje sie jakis inny ponad nimi, ale to nie pycha to czysta kalkulacja.
Wokół sami moi ludzie.. sami bliscy, kochani moi ludzie. Tak naprawdę, żadnego nie znam tylko się łudzę, patrzę po oczach, wiem, że nikt tego nie zrozumie. Męczą mnie te same tematy przy wódzie, ten sam teledysk po raz piąty w tym klubie, w którym patrze tempo jak dureń
czuję to od miesięcy, może dłużej. nie ma dla mnie miejsca tu ani nigdzie w ogóle.