@AlbertKaczmarzyk Przecież ja to wiem i wyżej tłumaczyłem koledze, który wszystkiego się wypiera.
Dokładnie tak, jak mówisz – jeden e-mail przychodzi w momencie spełnienia warunków, a drugi w momencie wypłaty bonusu.
Obie strony otrzymują identyczne wiadomości w tym samym czasie.
Najciekawsze jest to, że schemat oszustwa wygląda identycznie w obu promocjach, które oferował. To już rzekomo druga firma, która go oszukała – wręcz nieprawdopodobne.
Wysyłanie screenów od rzekomego „znajomego” zamiast swoich jest co najmniej śmieszne.
A o usuwaniu historii czatów na Telegramie, zmianie nicku i – co najzabawniejsze – insynuowaniu na priv, że będę miał problem za napisanie negatywnej opinii, to już nawet nie wspominam, bo to czysta komedia.