To co wstawiłem tam to był jeden przykład, to teraz drugi, ale już nie chce mi się zamazywać więc napiszę:
31 maj zadałem pytanie, czy może mi coś pomóc
3 czerwiec zapytał co konkretnie, po 2h opisałem co - już odpowiedzi nie było
11 czerwiec rano - przypomniałem się
12 czerwiec w nocy dopiero dostałem odpowiedź
Więc jedno głupie pytanie i na odpowiedź czekałem 2 tyg, pomocy odnośnie ustawienia kampanii czy czegoś takiego nie dostałem, chociaż prosiłem żeby pomógł mi wystartować. Tobie pomaga, ale upominasz się co 1h o odpowiedź czy jak to wygląda, bo może zmienię strategię pisania do mentora?
Generalnie to raczej też nie powinno polegać na tym, że muszę się prosić o odpowiedź, nie zadaję miliona pytań, stworzyłem stronę, ebooka samemu, chciałem tylko o pomoc z ustawieniem reklam
Ew. nie jest tak, że pomoc otrzymałeś na początku mentoringi?