Moja przygoda zaczęła się jakoś w 2008 roku. Miałem w domu jakiś problem z internetem i nie mogłem grać w Metina, przez prawie miesiąc musiałem się obejść bez niego. Zacząłem czytać jakieś stare gazety typu PC Format. Miałem tego w domu cholernie dużo. W jednej z gazet zetknąłem się ze stockami ze zdjęciami. Wyczytałem, że można zarobić na tym dużo kasy robiąc nawet przeciętne zdjęcia. Dorwałem telefon taty i przez następne tygodnie "cykałem" foty dosłownie wszystkiego Wrzuciłem te które uważałem za najlepsze i po jakimś czasie pierwszy hajs wpadł. Progi do wypłaty były stosunkowo wysokie (50-100 Euro), niczym wypłaciłem jakikolwiek hajs minęło sporo czasu ale taki pasywny dochód bardzo mi się podobał. Po wypłaceniu pieniędzy ze wszystkich serwisów zarobek gdzieś się urwał i do kolejnych wypłat już nie dobiłem. Mimo wszystko byłem bardzo zadowolony, bo jako małolat nie miałem za dużo pieniędzy a tutaj wpadł konkretny "grosz" Kolejny przystanek to był lockerz (ahh te nieprzespane noce) i analogicznie PPA (mój największy fail w zarabianiu) w międzyczasie jakieś konkursy, sprzedaże na allegro i wszystko na czym można było zarobić. Jakieś dwa lata temu wpadłem na świetny pomysł na zbudowanie sobie pasywnego dochodu. Już pierwszy miesiąc przerósł moje oczekiwania. I jeszcze do niedawna wyciągałem z tego duże sumy. Teraz szukam czegoś nowego Jak ktoś ma jakiś złoty środek to pisać