Skocz do zawartości

Pechovy

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    18
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Pechovy w dniu 24 Marzec

Użytkownicy przyznają Pechovy punkty reputacji!

Reputacja

15 Początkujący

1 obserwujący

O Pechovy

  • Tytuł
    Poziom 1

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Pechovy

    Witam, jestem Paweł

    Szanuję człowieka z zasadami! (Choć uważam, że zwolnienie w tym okresie to ostateczny gwóźdź do trumny, bo sam to właśnie przechodzę) trzymam kciuki za powodzenie! 🙂
  2. Hej, co słychać?! Tak jak mówiłem - tutaj pieniędzy nie zobaczysz i... no nie zobaczysz :-). Nie aktualizowałem dziennika, bo po prostu nie było o czym pisać. Dzisiaj postanowiłem napisać posta, bo właśnie tracę motywację, a to niedobrze... Spędzam wprost za dużo czasu nad tym wszystkim, a efekty - zerowe. Skupiłem się na ogarnięciu strony, nauce z czym się je edytowanie szablonu, wrzucaniu postów i linkowaniu. Tak jak mówiłem, stronę mam już dopiętą, wygląda moim zdaniem spoko, no - oprócz logo, do poprawki w międzyczasie. Czekam jeszcze na zaindekosowanie około 25 filmów, które google sprawnie omija od tygodnia. Codziennie wrzucałem kolejne filmy, niczego nie kopiuje, opisy tworzę samodzielnie. Sprawdzam słowa kluczowe pod jakie pisać, oraz nie wybieram trudnych fraz. Dodatkowo linkuje do swojej strony, skupiłem się mocno na SEO. Nie jestem w tym jakiś oblatany, uczę się, podpatruje konkurencje. Mija miesiąc od założenia strony. Moje statystyki na dzień dzisiejszy wyglądają tak: Ahrefs: Ruch ogólny: Ruch z google: Dziś pierwszy dzień w miesiącu całkowicie olałem stronę, jak dotarło do mnie, że po codziennej pracy nad stroną generuję 2-7 wejść z Google. Na dzień dzisiejszy, łączny dorobek po miesiącu to: 250 zł. I powiem szczerze, że liczyłem na więcej. Może nawet nie tyle co pieniędzy, a na lepszy wzrost w Google. Większe przyrosty odwiedzin, po prostu jakiś progres, który będzie widoczny. A ja ciągle czuję, że stoję w miejscu i to mnie demotywuje. Strzelam, że wkładam w to wszystko stosunkowo więcej pracy niż inni, a wyciągam najmniejsze wyniki - morale minus sto.
  3. Gratki Panie! Coś czuję, że to dopiero początek i, że ten miesiąc będzie dużo bardziej obfity gogogogog! Wysłane z mojego Redmi Note 7 przy użyciu Tapatalka
  4. Współpracuje z Atomem od niedawna i powiem tak, jeśli pokażecie gościowi, że chcecie i jesteście zmotywowani do pracy - poświęci Wam dużo czasu . Polecam gorąco!
  5. Taniec deszczu leadów już odtańczony przy śniadaniu, czekam na efekty
  6. !Rekordy, "nowy" początek, pierwszy dzień bez problemów! Zacząłem prowadzić dziennik z kilku powodów. Nie dla dyscypliny, bo tego mi w życiu nigdy nie brakowało. Jestem typem człowieka, który się czemuś poświęca na 100%, albo nie dotyka wcale. To jest choroba, poważnie. Parę lat temu byłem nawet na terapii, ponieważ podporządkowałem trzy lata swojego życia treningowi. Jadłem o tych samych godzinach - co do minuty, liczyłem każdą kalorię, robiłem 2/3 treningi dziennie. Wchodziłem na wagę kilkanaście razy dziennie. Jadłem do porzygania, nie chodziłem na zbędne spacery (bo masa spadnie), nie chodziłem do kina (bo to 3 godziny bez porządnej miski), unikałem swojej baby, bo wiecie... nie wiedziałem ile to spala kalorii :D. W bagażniku miałem zawsze mały sklep spożywczy, miski, sztućce i wagę elektroniczną. Dziewczyna prosiła, żebym trochę odpuścił, zmniejszył ilość treningów, jadł normalnie...ale tak jak mówiłem - albo na 100%, albo w ogóle więc uległem prośbie i z dnia na dzień - bum. Rzuciłem to. Schudłem 25kg, wróciłem do normalności :D. Dziś mam tą samą banię z prowadzeniem strony, nie ukrywam - zatraciłem się trochę i spędzam przed komputerem chorobliwie dużo czasu Mam nadzieję, że przyniesie to efekty. Ale do brzegu, bo odpłynąłem. Dziennik prowadzę, bo zanim się zabrałem za zarabianie przeczytałem kilka innych dzienników, pisanych przez ludzi bez doświadczenia i niestety szybko odpuszczali, a ja zawsze byłem ciekawy co się z nimi stało. Chce pokazać, że da się zarabiać, nawet jeśli pierwszego dnia zakładacie konto na stronie hostingu z poradnikiem z youtube, bo nie wiecie, gdzie kliknąć Tydzień temu wykupiłem hosting, domenę. Uruchamiałem swoją stronę z youtube, po czym spojrzałem na nią i... czarna magia. Cały tydzień czytania, błędów, wkurzania się i..nastał ten dzień. Nowy początek: Tak nazwałem dzień "0". Dzień w którym oficjalnie przestałem się już zajmować tworzeniem strony, a wreszcie mogę poświęcić się wpisom na niej i promocji. Oficjalnie mogę stwierdzić, że moja strona wygląda tak jak powinna. Jeśli mogę doradzić początkującym, takim jak ja, że najważniejszym punktem rozwoju są właściwi ludzie. Bardzo się cieszę, że trafiłem do FireAds i do @Atomic. Tydzień wystarczył, żebym poznał zajebistych ludzi, którzy pomagają mi z każdym problemem. Moje gadu-gadu puchnie od wiadomości, czasami ciężko odejść od komputera, bo taka bajera się odstawia :D. @Atomic to świetny mentor, potrafi obudzić o trzeciej w nocy wiadomością: -Ej, śpisz? Trzeba rozwiązać Twój problem z playerem. -Dobra, ale ja idę spać. -Ok. Obudziłem się rano i nie poznałem swojej strony - nowe logo, player śmiga aż miło, strona przetłumaczona, linki naprawione, wszystko co brzydkie zniknęło, a to co konwertuje się pojawiło. "Dodałem Ci to, to, to, sprawdź też to i to - miałem chwilę wolnego" I tak powstał dzień zero Statystyki od początku: 481 Unikalnych Wejść 16 Leadów (niestety, niektóre puste, bo coś testowałem) !!104 zł zarobione!! Jak na razie spełniam swoje założenia, codziennie słupek wyświetleń strony i kampanii idzie w górę. Na tym najbardziej mi zależy, żeby widzieć efekty. CEL W ZASIĘGU RĘKI.... Kiedy strona ogarnięta, teraz głównie będę się skupiał nad znalezieniem metody promowania swojej strony, próbuje znaleźć jakąś trwalszą niż spam i ciągłe tworzenie nowych kont, bo ban. Będę próbował i zobaczymy, czy uda się jeszcze w tym miesiącu dobić do celu (500zł). A no i wybaczcie, że się tak rozpisuje, ale zawsze miałem na polskim problemy ze streszczeniami
  7. Ja Cię byku obserwuje! pokaż klasę
  8. O kurczę! Widzę, że zaczynam z tego samego poziomu co Ty na początku dziennika! Widzę też jak ładnie Ci teraz idzie i nie pozostaje mi nic innego jak zacząć Cię gonić Gratki!
  9. Link który dodałem do playera jest z https, bo to bezpośredni link do kampani w FA... Codziennie jakiś nowy problem, ale też dużo wiedzy dzięki temu wpadło mi do głowy - bo byłem totalnie zielony jeszcze parę dni temu :D. Lecimy dalej, może za jakiś czas będę motywacją dla innych A mój problem wygląda dokładnie tak:
  10. Siemanko, witam w moim dzienniku - dzień kolejny. Jest coraz lepiej, moja strona wygląda już prawie tak jak powinna, wejść coraz więcej. !!ZAROBKI!! Od początku dziennika na mojej stronie było 210 unikalnych wejść i 7 leadów. Łączny zarobek: 56 zł! Rekordowa dniówka: 32zł! Działam schematycznie, codziennie spełniam swoje założenia, kombinując co można jeszcze dodać. Systematyczność to klucz, tak mi się wydaje i jeśli dobrze pójdzie to za miesiąc, dwa, trzy być może osiągnę te mityczne 100 zł dniówki :D. !!!PROBLEM!!! Postanowiłem dodać do swojej strony certyfikat SSL, żeby poprawić konwersję. Certyfikat miałem kupiony wraz z hostingiem (tanio nie było :D). Głównym moim elementem, który sprzyja zarobkowi jest automatyczny player (ten wbudowany w motyw). Po dodaniu certyfikatu, PLAYER PRZESTAŁ DZIAŁAĆ! Nie wyskakuje żaden błąd, po prostu się nie ładuje. Kiedy usuwam SLL, lub dodaje wyjątek u siebie w przeglądarce - player ładuje się bez problemu. Potrafi ktoś z Was mi z tym pomóc? Problem leży raczej po stronie tego, że SLL blokuje element "Iframe" ?
  11. Jest dokładnie tak jak mówisz, rozwiązałeś mój całodniowy problem dosłownie w minutę! Teraz przynajmniej wiem co się dzieje na mojej stronie i co warto promować dokładniej, a co nie przynosi wejść Dziękuję na maksa!
  12. Pechovy Wita. Dalej mam jakiś problem z tłumaczeniem szablonu :D. Wydaje mi się, że na naukę podstaw tworzenia stron schodzi mi najwięcej czasu. Długo szukałem odpowiedzi na to dlaczego "index.php" wkrada mi się w link do mojej strony, ale się udało. Później spędziłem dość sporo czasu na poprawianie wyglądu szablonu, łączenie z google analytics itp. Dalej mam problem właśnie z tłumaczeniem szablonu. Dajmy na to mam oryginalnie w szablonie sekcje linków, gdzie mam "download" i "watch online". Kiedy tłumaczę te słowa na polskie "Pobierz" i "Oglądnij Online" to gdy potwierdzę zmiany całkowicie znika mi to z szablonu po odświeżeniu strony... Muszę się z tym uporać. Google Analytics działa z jakimś opóźnieniem? Jakaś inna wtyczka do statystyk pokazuje mi np. 40 użytkowników dzisiaj, a w google analytics 0. Jedynie co GA pokazuje dobrze to użytkownicy online, wtedy działa ok... A dzisiaj? 32zł !REKORD! !REKORD! !REKORD! 32zł Nie powiem, że po tygodniu siedzenia nad stroną bez żadnych leadów trochę zacząłem wątpić i motywacja spadła na maksa. A dziś taka niespodzianka! Już połowa, którą wydałem na host i domenę się zwróciła Teraz tylko szukać nowych metod promocji, tych bardziej trwałych niż spam i myślę, że będzie ok. Wolę popracować nad czymś dłużej i ciężej, ale żeby zostało na stałe, niż pospamować, mieć jeden dzień wyskoku i na następny wszystkie konta ban i zero wejść. Cel na jutro: Codziennie stawiam sobie ten sam cel, żeby być krok dalej niż dzień poprzedni. Jeśli dzisiaj skończę na 4 leadch i 51 wejściach, to jutro chciałbym chociaż jedno wejście na stronę więcej. I tak dzień po dniu...
  13. O kurcze, Panie - dziękuję bardzo za tak obszerną instrukcję, dopiero teraz zrozumiałem na czym polegają te wtyczki do tłumaczenia stron :-). Jesteś gość! Tobie również dziękuję, szczerze mówiąc na początku ściągnąłem Loco Translate, ale nie wiedziałem jak tego używać (facepalm). Dopiero po poście Rianessa zrozumiałem o co chodzi w tych wtyczkach :D. ZROBIONE: Strona wydaje mi się ogarnięta, youtube, Wasze porady itp przyniosły skutek. Wygląda według mnie już naprawdę w miarę spoko. Z dnia na dzień mam na stronie coraz więcej filmów, niestety jeszcze nie pozyskuje ruchu (5 wejść dziennie..) ponieważ całkowicie chciałbym odejść od metody spamu po wszelkich facebookach itp. Wrzucam post, link do niego na parę stron jakie przyszły mi do głowy, gdzie posty zostaną na dłużej niż godzinę i czekam... Niestety wydaje mi się, że nie jest to najlepsza metoda promocji... Odkryłem też jeszcze jeden problem - kampanie VOD nie zawsze posiadają najnowsze filmy, a te nazwijmy je "stare" na pewno już nie wygenerują zbyt wielkiego ruchu, skoro te filmy zaczynają być ogólnodostępne wszędzie. Wielu z Was poleca mi też oferty ERO, do których nie mogę się przekonać z racji tego, że nie wyobrażam sobie linkowania erotyki z dzieckiem i dziewczyną w ciąży w domu no nie przechodzi mi ten pomysł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie. Polityka prywatności .