Snuć teorii można bardzo wiele. Jedni je oleją, drudzy się przestraszą, trzeci wnikliwie będą szukać na nie odpowiedzi w zakątkach internetu. Analizując jednak to co się dzieje, do „teorii spiskowych” z przed kilku miesięcy można przypisać to co się wydarzyło w ostatnim czasie, aktualnie dzieje i to co jest planowane albo wchodzi w życie tylnymi drzwiami. Wiele osób jest nadal nieświadoma co tak naprawdę się dzieje i to co nas czeka.
Jestem wręcz przekonany, że szczepionka podzieli nastroje w społeczeństwie. Nie jestem jednak w stanie przewidzieć na ile odłamów. Pieniądze, które po cichu zostały przelane na konta naszych „artystów”, nie bez powodu były początkowo wstrzymane. Na pewno w jakimś stopniu wpływ na to miało oburzenie społeczeństwa i opozycji obecnego rządu. Jednak analizując to co ma się w ciągu kilku najbliższych dni wydarzyć (bodajże od dzisiaj zaczną się kampanie reklamowe nakłaniające do szczepień za nasze pieniądze), uważam, że tak duże kwoty, które wpłynęły na konta artystów, to „zadośćuczynienie” za użycie ich wizerunków do propagowania szczepionki w naszym kraju. "Nie mamy sytuacji, gdzie mamy przekonać nieprzekonanych, ale przekonać tych, którzy deklarują negatywny stosunek. To zadanie zdecydowanie trudniejsze. (…) Trzeba zaangażować autorytety, ekspertów, ludzi czujących odpowiedzialność za Polskę" - słowa Niedzielskiego. Nic dziwnego, że będę stosować taką politykę, skoro ponad 50% zapytanych o to czy się zaszczepią, deklaruje, że tego nie zrobi.
Największą niejasnością dla mnie odnośnie szczepionki, jest zapis, który mówi, że nie wolno szczepić osób, które są w trakcie jakiejkolwiek choroby, mają gorączkę itp. Ja rozumiem to tak, że osoba zakażona COVID-19, najbardziej potrzebująca tak naprawdę szczepionki, nie powinna jej w ogóle dostać, do momentu wyzdrowienia. Brak zaszczepienia takiej osoby może równać się ze zgonem. To była tylko moja dygresja, bo w u nas będą szczepić pewnie i tak wszystkich.
500+ też fajna sprawa i temat rzeka, w skrócie wam przybliżę jak to może jednak wyglądać naprawdę. Dali najpierw 500+ na drugie dziecko, było to zbyt mało przekonujące dla osób, które miałyby się postarać o swoje pierwsze dziecko, dlatego wprowadzili też 500+ na pierwsze dziecko. Zastanawiając się głębiej i nawiazując do tego co dzieje się teraz, można usnuć kolejną teorię spiskową - róbcie dzieci, bo za pare lat i tak przetrwają najsilniejsi, starzy już nie będą nam potrzebni. Mało jest takich przypadków rodzin patologicznych, które nie mogą powiązać początku z końcem, a za nasz hajs - podatników, chleją wódę i masowo robią dzieci. Te dzieci później rodzą się z wadami, są opóźnione w rozwoju albo nie mają zapewnionego odpowiedniego wychowania. Co za człowiek z takiego dziecka wyrośnie? Właśnie taki, którym będzie łatwiej rządzić i manipulować.
Na koniec przedstawię wam zaobserwowany przeze mnie wpływ pandemii na społeczeństwo naszego kraju. Coraz więcej ludzi traci pracę, przedsiębiorcy bankrutują, a wiecie co za tym idzie? Coraz więcej ludzi KRADNIE. Rząd zamiast pomóc właśnie takim osobom, zostawia ich na pastwę losu, a sami przyznali sobie premie o łącznej wartości 15mln złotych! To wszystko dzieje się na naszych oczach. Ktoś z was się zastanowił jak tacy ludzie po utracie pracy albo dorobku całego życia mogą być zdesperowani, mając na utrzymaniu dom/mieszkanie, dzieci? Idą święta, czas miłości, zakupów/prezentów. Co taki rodzic ma powiedzieć swojemu dziecku, które zobaczy pustkę pod choinką w wigilię? Mikołaja w tym roku nie będzie, bo zachorował na koronawirusa i jest na kwarantannie? Nic dziwnego, że takie osoby są w stanie łamać siódme przykazanie Dekalogu.
Jeszcze trochę, a może okazać się też tak, że coraz więcej ludzi zacznie umierać z głodu albo z wyziębienia organizmu. U mnie na osiedlu można coraz więcej zaobserwować osób, które grzebią w śmietnikach. Robią to w godzinach nocnych, kiedy wydaje im się, że nikt tego nie widzi......
Sami odpowiedzcie sobie do czego to wszystko prowadzi. Tylko nie zwlekajcie z odpowiedzią zbyt długo, bo może być już za późno i przyjdzie wam walczyć tylko o puszki czy butelki albo resztki jedzenia, a nie o wolność w naszym wspólnym kraju.