Mi wydawało się to głupie, bo przez jakiś czas nie robiłem zakupów. Ale jak przyszło co do czego to wybieram sklep z kilku powodów. Po pierwsze informacje techniczne i odpowiedzi na pytania, których nie ma na wszystkich stronach - takie można dostać od producenta. To już jest jakiś początek. Dalej prezentacja produktu, czyli dobrze wykonane zdjęcia w full hd pod wieloma kątami. Następny czynnik to cena - przed zakupem od kilkuset złotych sprawdzam ofertę w 10 - 20 sklepach, przeglądam portale ogłoszeniowe, porównywarki cenowe, a okazjonalnie zagraniczne strony. Potem zaczyna się konkurowanie szybkością/opcjami/ceną dostawy, czy zostaną mi przyznane raty. Istnieje szansa, że podczas zakupów się rozmyślę albo o nich zapomnę z czasem - prawdopodobnie wrócę i odrodzi się we mnie potrzeba zakupu, jeśli zobaczę reklamę z dodatkową zachętą, jaką byłby kupon na następne zakupy. Jeśli towar jest limitowany to ważne jest dla mnie to, żeby wiedzieć, kiedy znowu się pojawi. Być może jest dostępny tylko w placówce stacjonarnej? Taka informacja powinna się pojawić od razu.
Sklep powinien znajdować się wszędzie gdzie może. Czasem użytkownik po prostu korzysta z innego medium (np. z tablic ogłoszeniowych, facebooka, a nie google).
Brzydka szata graficzna odstrasza (w tym czerwony napis z mieczykiem zamiast logo). Nie daje poczucia profesjonalizmu.
Możesz wygrać ceną. Tyle że w ten sposób możesz skończyć dokładając do interesu, a raczej tak długoterminowej strategii w przypadku sklepu world4players nie przyjmiesz. Sporo rzeczy powinieneś tam poprawić i ogólnie przemyśleć sens całego przedsięwzięcia. Już po wyszukaniu jednej nazwy produktu wyszedłem z Twojego sklepu, bo konkurencja w postaci giganta G2A ma taniej.
Skopiowałeś opisy produktów, dużo linków nie działa, są puste kategorie, blog. Twoja strona w wyszukiwarce da się znaleźć jedynie po wpisaniu "world4players.com".
Pierwsza opinia w google: "Sprzedali 'dożywotni' klucz do Office który przestał działać po pół roku. Zwrócili tylko połowę ceny, bo 'przecież klucz trochę działał'. Panie *** - właścicielu, pół roku to bardzo krótki okres względem dożywocia. Jeśli nie dostanę pełnej rekompensaty to sprawa zostanie zgłoszona na policję, będę się bić nawet o tak śmieszną kwotę, bo po prostu Pan jest oszustem.".
Jak nie chcesz inwestować w czyjeś usługi takie jak pozycjonowanie to przygotuj się na tysiące godzin researchu, nauki na błędach i mnóstwo porażek. Zresztą i tak sam jesteś twórcą sklepu i w Twoich rękach leży rozpisanie całego mediaplanu.
Tu możesz zacząć - https://backlinko.com/ecommerce-seo - przescrolluj i przejdź od razu do działania.
Black hat SEO? Jak nie radzisz sobie z white hatem to raczej nie.