Skocz do zawartości

Dlaczego nie odkryliśmy życia w kosmosie ?


Rekomendowane odpowiedzi

Zarejestruj się za darmo i naucz się zarabiać online!

  • Dostęp do darmowych poradników pokazujących krok po kroku jak zarabiać w Internecie
  • Sposoby zarabiania niepublikowane nigdzie indziej
  • Aktywna społeczność, która pomoże Ci rozwiązać problemy i doradzi
  • Profesjonalne treści na temat SEO, social media, afiliacji, kryptowalut, sztucznej inteligencji i wiele więcej!
Gość SPARTAN-117

Sprecyzuj o co Ci chodzi bo kompletnie nie rozumiem do czego się odnosisz teraz.

 

Odnosze się do tego co dziwi cię tak teoria Sknerusa. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

Odnośnik do komentarza

Odnosze się do tego co dziwi cię tak teoria Sknerusa. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

Nie dziwi mnie sama teoria bo jest dosyć znana i już słyszałem ją wiele razy. Dziwni mnie fakt, że upiera się przy tym, że to jest jedyna słuszna teoria bo tak. Żadnych dowodów tylko "bo tak".

Jakie czytanie ze zrozumieniem? Co ty mi próbujesz udowodnić?

Odnośnik do komentarza
Gość SPARTAN-117

Nie dziwi mnie sama teoria bo jest dosyć znana i już słyszałem ją wiele razy. Dziwni mnie fakt, że upiera się przy tym, że to jest jedyna słuszna teoria bo tak. Żadnych dowodów tylko "bo tak".

Jakie czytanie ze zrozumieniem? Co ty mi próbujesz udowodnić?

 

Ehhh... nie chce mi się z tobą spierać...

Odnośnik do komentarza

A ja chciałbym spytać w jaki sposób zostały zbudowne piramidy? Zna ktoś jakieś wiarygodne informacje?

 

Kiedyś był zarąbisty cykl na discovery. Piramidy to pikuś przy tym co robili Majowie i Aztekowie. Oglądałem to kilka lat temu i nie dam rady dać Ci jakiś linków, ale jak jesteś ciekawy na pewno znajdziesz.

Ta technologia co u nich była to masakra. Gdyby teraz żyli to dopiero by szaleli :D.

Piramidy to głównie świetnie obmyślane plany, ale również masakryczna praca niewolników. Chiński mur to przy tym pikuś (chodzi mi o ilości ludzi, którzy przy tym zgineli).

Jeśli jesteś tym tematem zainteresowany to poszukaj trochę z hasłem discovery - ja oglądałem serie, która miała razem ok. 10h, ale warto to przejrzeć.

Odnośnik do komentarza

Ale czy ja się z tobą spieram? Po prostu dyskutujemy. Przykro mi, że tak to odbierasz.

nosze się do tego co dziwi cię tak teoria Sknerusa. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

Napisz po prostu, że brak Ci argumentacji i po kłopocie :)

 

Co do różnych ciekawych teorii to sam lubię sobie poczytać ale trzeba to brać z dystansem a nie ślepo wierzyć w internetowe rozkminki.

Odnośnik do komentarza

Oglądałem coś w tym temacie na discovery, nie wiem już co to było, ale poszukam jak mnie najdzie ochota. No ciekawa jest ta technologia, słyszałem różne teroie:

-własnie praca niewolników

-UFO

-magia, okultyzm, który faktycznie egipcjanie praktykowali

 

UFO - przewijało się tam kilkakrotnie bo ludzie nie byli w stanie przyjąć, że coś takiego jest możliwe.

Ludzie po dzień dzisiejszy nie mają pojęcia jak to było możliwe.

Niewolnicy i okultyzm napędzało strasznie. Magia - to była zwykła nauka, która na te czasy jest normalnością a wtedy to była właśnie "magia".

W każdym bądź razie wszystko było fajnie przedstawione co i jak - bardzo realistycznie przedstawione.

Jeśli tak Cię to ciekawi - załóż temat (bo tutaj to temat o inne rzeczy jest)  pewnie są na tym forum "maniacy" naszego pokroju :)

Odnośnik do komentarza

Sknerus no to jest bardziej logiczne niż kościelna paplanina, ale moge Ci wymyslic inna teorie równie logiczna na jutro. Nic pewnego nie ma, ale to już jest oparte na jakimś racjonalizmie, a nie że coś niewidzialnego z polecenia kogoś innego, też niewidzialnego, zaplodnilo dziewice w Palestynie jakoś tam. I tutaj uwaga! Jak bog mógł mieć syna i istnieć przed jego narodzinami skoro religia zakłada wspolistotnosc i równość osób trójcy świętej? bog i jego syn to jedno, ale bog istniał wcześniej? Doktryna Ariusza zwana arianizmem, która odrzucala te teze i zakładała, że to bog powołał do życia swojego syna została uznana za pierwsza herezje na soborze w Nicei w 325 r. Niestety nie jesteśmy empirycznie nic w stanie dowiesc, zresztą w żaden sposób nie możemy, rozum też zawodzi w tym przypadku. Ogólnie, moim zdaniem, kluczowe jest biorąc pod uwage ontologie filozoficzna czy jesteśmy zwolennikami dualizmu czy monizmu (i której jego odmiany). Ja osobiście w tym przypadku jestem dualista czyli uznaje samodzielnosc bytowa świadomosci (duszy, idei czy jak to tam sobie nazwiecie). W tym przypadku dochodzi nam jeszcze intuicjonizm jako teoria poznania. Myślę że na jakimś głębszym, większości nieznanym, poziomie mamy dostęp do wiedzy "wyzszej" (przeczucie co do przyszłości itp.). Myślę również, że śmierć to nie koniec naszej egzystencji, ale nie jest tak że idziemy do nieba albo pan z rogami i widłami będzie nas polewal smoła. Wiem jedno: śmierć to będzie najbardziej fascynujaca przygoda mojego życia :)

Odnośnik do komentarza
Gość SPARTAN-117

Ale czy ja się z tobą spieram? Po prostu dyskutujemy. Przykro mi, że tak to odbierasz.

nosze się do tego co dziwi cię tak teoria Sknerusa. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

Napisz po prostu, że brak Ci argumentacji i po kłopocie :)

 

Co do różnych ciekawych teorii to sam lubię sobie poczytać ale trzeba to brać z dystansem a nie ślepo wierzyć w internetowe rozkminki.

 

Brak mi słów, ale na twoje zachowanie. Jak prostego zdania z mojej strony nie umiesz zrozumieć to nie licz na to, że będzie mi się chciało ci tłumaczyć przez 15 minut.

 

@pelikan z chęcią jutro zajrze, by zobaczyć twoją teorię :) 

Odnośnik do komentarza

Sknerus no to jest bardziej logiczne niż kościelna paplanina, ale moge Ci wymyslic inna teorie równie logiczna na jutro. Nic pewnego nie ma, ale to już jest oparte na jakimś racjonalizmie, a nie że coś niewidzialnego z polecenia kogoś innego, też niewidzialnego, zaplodnilo dziewice w Palestynie jakoś tam. I tutaj uwaga! Jak bog mógł mieć syna i istnieć przed jego narodzinami skoro religia zakłada wspolistotnosc i równość osób trójcy świętej? Bog i jego syn to jedna jedno, ale bog istniał wcześniej? Doktryna Ariusza zwana arianizmem, która odrzucala te teze i zakładała, że to bog powołał do życia swojego syna została uznana za pierwsza herezje na soborze w Nicei w 325 r. Niestety nie jesteśmy empirycznie nic dowiesc, zresztą w żaden sposób nie możemy, rozum też zawodzi w tym przypadku. Ogólnie, moim zdaniem, kluczowe jest biorąc pod uwage ontologie filozoficzna czy jesteśmy zwolennikami dualizmu czy monizmu (i której jego odmiany). Ja osobiście w tym przypadku jestem dualista czyli uznaje samodzielnosc bytowa świadomosci (duszy, idei czy jak to tam sobie nazwiecie). W tym przypadku dochodzi nam jeszcze intuicjonizm jako teoria poznania. Myślę że na jakimś głębszym, większości nieznanym, poziomie mamy dostęp do wiedzy "wyzszej" (przeczucie co do przyszłości itp.). Myślę również, że śmierć to nie koniec naszej egzystencji, ale nie jest tak że idziemy do nieba albo pan z rogami i widłami będzie nas polewal smoła. Wiem jedno: śmierć to będzie najbardziej fascynujaca przygoda mojego życia :)

 

Ogólnie na tym to polega, trzeba wierzyć. Po za tym to jest bóg, może wszystko. Nie jestem ani za kościołem ani za chrześcijaństwem ale co nie co wiem.

Myślę, ze jeśli ogólną 'religią' byłaby jakaś teoria o kosmitach to właśnie tę teorię próbowałbyś 'obalić'.

 

Razi jeszcze w oczy stereotyp piekła, sam kościół to diabłem z rogami straszy chyba tylko dzieci.

Odnośnik do komentarza

Brak mi słów, ale na twoje zachowanie. Jak prostego zdania z mojej strony nie umiesz zrozumieć to nie licz na to, że będzie mi się chciało ci tłumaczyć przez 15 minut.

 

@pelikan z chęcią jutro zajrze, by zobaczyć twoją teorię :)

Nawet nie żartuj. Doskonale zrozumiałem o co Ci chodzi jednak w żaden sposób nie odnosiło się to do mojej wypowiedzi. Teraz się wykręcasz i nie potrafisz w prosty sposób przedstawić swoich argumentów i starasz się wykręcić z dyskusji. Mimo to, że nie reprezentujesz żadnego poziomu jakoś z tobą rozmawiam.

  • Super 1
Odnośnik do komentarza
Gość Sknerus

SPARTAN 117 - w 1973 roku przywódca istot pozaziemskich spotkał się z jedną osobą z Ziemi, której wytłumaczył właśnie to, co napisałem godzinę temu. Obiecał również, że w roku 2036 przybędą na Ziemię wraz z dawnymi prorokami by 'dać świadectwo prawdzie'.

 

vpeersz - przecież podałem Ci dowody.

Odnośnik do komentarza

SPARTAN 117 - w 1973 roku przywódca istot pozaziemskich spotkał się z jedną osobą z Ziemi, której wytłumaczył właśnie to, co napisałem godzinę temu. Obiecał również, że w roku 2036 przybędą na Ziemię wraz z dawnymi prorokami by 'dać świadectwo prawdzie'.

 

vpeersz - przecież podałem Ci dowody.

Skoro to "oni" zesłali na Ziemię proroków (Jezus w chrześcijaństwie jest Mesjaszem), to czemu głosili oni różne prawdy?

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie. Polityka prywatności .