Skocz do zawartości
spacer.png
spacer.png
Przeglądasz Archiwum. Nie można tu dodawać nowych odpowiedzi.

Jakie macie podejście do wydawania pieniędzy?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jakie podejście macie do wydawania pieniędzy na rzeczy typu ubrania, samochód. Nie zwracacie na to uwagi, czy raczej staracie się aby były to markowe rzeczy? Jak to ma się do waszych zarobków, ile wypłat jesteście w stanie wydać na taki samochód? Zmieniło się coś wraz z ich wzrostem?

Ja zacznę - zarobki w tym momencie 30-70k miesięcznie, ale nadal cieszy mnie jak kupię w miarę dobrej jakości, casualową koszulkę na promocji za 20-30zł, raczej głównie tak kupuję, ubrania to dla mnie zwykły koszt i nie ma sensu wydawać więcej niż minimum. Co do samochodu to mam 5 letni, taki o wartości mniej więcej dwumiesięcznego dochodu, chociaż spokojnie mogłem wziąć w leasing coś znacznie droższego.

Z drugiej strony mam w swoim otoczeniu znajomych zarabiających 12k brutto na etacie i chodzących w ubraniach od AmiParis po 2k, samochodach droższy od mojego, pomimo znacznie mniejszego dochodu. 

Jak to u was wygląda, jak już zarobicie lepiej to wolicie kupić sobie "lepsze" ubrania i samochody, żeby wszyscy wiedzieli, że was stać czy raczej macie to gdzieś?

Opublikowano

Mogę jedynie powiedzieć za siebie, że u mnie wraz ze zgarnięciem większej kasy właśnie mam tak, że szkoda mi ją wydawać na głupoty. Wymagało to sparzenia się za małolata, ale teraz strasznie doceniam swoją kasę. Bo po co wydawać na pokaz? "Jest dobrze gdy jest dobrze", ale wolę się zabezpieczyć na gorsze okresy. Może kwestia tego że jestem na JDG-u obecnie i mimowolnie kalkuluję wprzód.

Moje zdanie jest takie, że nie warto nic robić pod publikę, tylko DLA SIEBIE jak już. Osoby jedynie na etatach mają inną sytuację, bo są w stanie lepiej (ale nie stuprocentowo) przewidzieć jaką wypłatę dostaną w kolejnym miesiącu i swoje koszty stałe. Samochód czy ubrania się zużywają, ale szczerze ubrania bardziej patrzę pod kątem tego "ile razy cos ubiorę i na ile lat mi to starcza". Wolę kupić dwie kurtki na zmianę za 800 zł per sztuka (i to na jakimś BestSecret albo Zalando Lounge żeby "czuć" tę wartość) i żeby starczyla mi na kilka lat niż kupić 10 takich kurtek za 8 stów, byleby się pokazać. A co do samochodu, osobiście patrzę pod kątem stosunku ceny do bezawaryjności. Mam Suzukę Grand Vitara w LPG, auto przy innych z tej kategorii dość niedrogie, strasznie tanio jeżdżę i zima mi niestraszna. ;)

Akurat przy zarobkach rzuciłeś obiektywnie mocnymi kwotami. Przy moim podejściu dodatkowy wpływ może mieć to, że pochodzę z prawdopodobnie jednego z najbiedniejszych regionów w Polsce i strasznie mi przypomniałeś podejście osób służących w mundurze - fakt że mają stabilną wypłatę (mimo zrytego beretu), ale większość z osób które znam ze służb są zwyczajnie niegospodarne. 

Innymi słowy - osobiście wolę jeść małą łyżeczką ale w dłuższej skali się nasycić niż zachłysnąć się czerpaniem z całego wiadra, bo zawsze może coś się wylać, gdy nawet tego nie zauważymy skupiając się na ciągłym łykaniu. Taka metafora na koniec 😜 wszystkiego dobrego! 

 

Opublikowano

I już zbanowany 😜 To piękna energia pieniędzy i szczęścia w tym wszystkim.

Czekam tylko aż @id-usernapisze że z ciężkiej pracy i determinacji można zarobić i zaplecza.

Opublikowano

Ziomek robi 70k miesięcznie, on zbanowane konta ma wliczone w koszt tej roboty. Chłopaki musimy się rozejść i cieszyć się dwoma dniami przerwy od tyrania na Janusza 

  • Lubię to! 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

spacer.png

spacer.png

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie. Polityka prywatności .