Kogni
Użytkownik-
Postów
24 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Ostatnia wygrana Kogni w dniu 28 Marca 2022
Użytkownicy przyznają Kogni punkty reputacji!
Reputacja
35 PoszukiwaczInformacje
-
Zarabiam na
https://mylead.global/ref/309457
-
MyLead - Opinie - Świetne ankiety - zlecenie wypłaty w dowolnym momencie
Kogni dodał opinię Ciamciaj dot. wpis w Baza katalogu serwisów
Po ponad roku współpracy z MyLead mogę śmiało polecić każdemu, zarówno osobom, które nigdy wcześniej nie miały doświadczenia w zarabianiu oraz bardziej doświadczonym użytkownikom. Duży wybór kampanii z wielu nisz, przejrzysty interfejs, sprawny kontakt z supportem i wiele innych udogodnień sprawia, że zostaję tam na dłużej. Polecam każdemu, kto szuka stabilnych i wysokich zarobków w sieci. Tutaj moje pierwsze 30 dni z pomocą mentora-
- 1
-
-
Tora za bardzo nie da się wykorzystać do takiego bardziej "legalnego" zarabiania - działa wolno, a konta na socjalach często się blokują. Jeżeli ktoś nie chce robić czegoś, co faktycznie jest już mocno nielegalne, to raczej mu się nie przyda. Na z3s był kiedyś ciekawy wpis o jednej z takich usług morderstw na zlecenie - https://zaufanatrzeciastrona.pl/post/jak-naprawde-dziala-serwis-zabojcow-do-wynajecia-w-darknecie/. Najlepszym podsumowaniem niech będzie ostatni akapit z artykułu
-
Ja po prostu robię router z telefonu (transfer danych), a potem zakładam konto na innej przeglądarce. Jak na razie zrobiłem tak 3 i nie było problemów. Nie wiem jednak jak by to wyglądało przy większej ilości kont, na pewno nie zakładałbym ich od razu masowo (a przynajmniej nie na jednym sprzęcie).
-
Zaczynam od początku - dropshipping, krypto i inne
Kogni odpowiedział(a) na wude temat w Dzienniki pracy
Fajnie, że mimo sukcesu nadal odwiedzasz forum i inspirujesz innych Też mam nadzieję; jestem ciekawy czy Ci się uda. Będę obserwować dziennik -
Od zera do digital marketera: copywriting, content marketing i inne…
Kogni odpowiedział(a) na KacperS temat w Dzienniki pracy
To ja jeszcze dorzucę, że jakiś rok temu przez ponad miesiąc (chociaż nie liczyłem z zegarkiem w ręku) prawie codziennie chcąc właśnie sprowadzić czy da się na tym zarobić; siedziałem po minimu 8h a czasami więcej. Wypłaty z tego macie na screenie; Chciałem w sumie napisać coś więcej, ale chyba najlepiej będzie jak każdy sam wyciągnie wnioski czy mu się opłaca czy nie. Dodam, że napisałem około 500 tyś zzs. Dla porównania przeciętna książka (oczywiście zależy też indywidualnie od wydawnictw) to około 9 arkuszy wydawniczych (Jeden arkusz to 40k zzs), czyli w przybliżeniu 360-400 tyś zz.s W każdym razie powodzenia z dziennikiem i dalszymi zarobkami, może pójdzie Ci lepiej -
Zaczynam od początku - dropshipping, krypto i inne
Kogni odpowiedział(a) na wude temat w Dzienniki pracy
Fajnie się czytało, mega inspirujący dziennik. Liczę, że napiszesz coś dokładniejszego o tym, co robisz teraz, gratuluję zarobków z galerii -
@TajnyFantomJa tutaj kupuję polskie i prowadzę konta na instagramie - https://prywatne.proxymarket.pl/index.php kontakt jest ok, zawsze szybko odpowiadają, więc mogę polecić z czystym sumieniem, natomiast zagranicznych niestety nie znam żadnych, może ktoś inny poleci coś fajnego
-
Do łatwego przełączania się na przeglądarkach, w przypadku posiadania wielu proxy możesz użyć pluginu Proxy SwitchyOmega, jest na chroma i mozille. Bramki proxy lepiej kupować, bo na publicznych szybko możesz wyłapać bana na socjalach
-
Jakie książki polecacie? O zarabianiu i nie tylko
Kogni odpowiedział(a) na Ciamciaj temat w Dyskusje o zarabianiu
W tym roku pewnie będę się skupiać bardziej na książkach o nawykach, prokrastynacji i większej produktywności, bo ciągle mam z tym problem. Liczę, że ktoś poleci coś ciekawego (oprócz tego, co ktoś napisał wcześniej). Na razie kończę Feeling Great Davida. D. Burnsa - Autor jednej z najpopularniejszych książek do leczenia depresji (Feeling Good, po polsku: Radość życia, terapia zaburzeń nastrojów) napisał kolejną pozycję, w której udało mu się naprawdę mocno rozwinąć psychoterapię poznawczą, bazującą przede wszystkim na założeniu, że emocje powstają poprzez znaczenie nadawane sytuacją i obraz postrzegania samego siebie(czujesz się tak jak myślisz). Przedstawia tam dokładne narzędzia nowej metody leczenia, w której między innymi pokazuje jak zwalczać oporność na zmiany. Kluczowym jest zrozumienie, że to, co traktujemy jako nasze wady jest tak naprawdę tym, co pokazuje jak wspaniali i dobrzy jesteśmy. Jeżeli przykładowo ktoś ciągle pogrąża się w smutku ze względu na nie osiągnięcie jakiegoś celu albo inne przeszkody życiowe, to nie zmieni swojego zachowania i nie wyleczy depresji póki nie zrozumie, że wpędza się w nią ze względu na swoje pozytywne cechy ("mam wysokie standardy", "nie zadowalam się byle czym", "chcę dobrze wykonywać swoją pracę" więc "jak mam prawo czuć się dobrze"). Całkowite "usunięcie" tych uczuć znaczyłoby usunięcie również i tych cech, dlatego lepiej jest je jedynie nieco zredukować. Bez tego - ćwiczenia pokazywane w tej, jak i poprzednich książkach mogą nie zadziałać. Co najciekawsze Burns twierdzi, że psychoterapia nie musi być prowadzona kilka lat; dzięki jego metodzie (TEAM-cbt) skutecznie poprawia nastrój innym osobą w około 2h (ja mu wierzę, bo sam doświadczyłem tego z jego poprzednich książek, polecam każdemu samemu się przekonać jak nie wierzy). Nie chcę się już więcej rozpisywać na ten temat, ale warto na końcu dodać, że można dostać darmowy fragment, który ze względu na długość książki nie zmieścił się już do finalnej wersji, a traktuje właśnie o leczeniu uzależnień i prokrastynacji. Jest dostępny na jego stronie. Niby trzeba podać maila, ale pewnie przechodzą jakieś adresy tymczasowe https://feelinggood.com/ Ponoć podobne rozważania o oporności miał Milton Erickson, też pewnie sięgnę po jakąś pozycję z jego imieniem. Obecnie mam też do dokończenia (gdyby nie właśnie prokrastynacja ) Atomowe nawyki Jamesa Cleara - Małe, codzienne zmiany prowadzą do większych osiągnięć. Poza tym książka nie skupia się tylko na tym zagadnieniu i ma wiele naprawdę skutecznych technik, które faktycznie mi pomagają. Wcześniej czytałem Pożegnaj prokrastynację Leszka Cibora - Autor ma kanał na yt - przeciętny człowiek. Książka naaaawet jest ok, ale nie ma w niej nic specjalnego. Posiada dosyć odtwórcze techniki, często nawiązuje chociażby do "Getting things done" Davida Allena (tam chyba z 2 albo 3 razy dosłownie jest napisane, że w tej książce pisze coś takiego i takiego, jakby chciał przepisać część jej treści), a gdzieś na początku kilka stron jest poświęconych temu, co napisane zostało (podobna sytuacja jak wcześniej) w Atmowoych nawykach. Za całość razem z ebookiem i dołączonym do tego kursem zapłaciłem 135 złotych i raczej nie żałuję, bo jest tam kilka przydatnych technik, ale więcej na pewno bym nie dawał, a ta cena i tak moim zdaniem jest już mocno zawyżona. Gdyby nie 2 dodatkowe produkty odradzałbym. Warto zaczekać aż sklep będzie miał promocję, bo co jakiś czas (black friday, itp.) ogłaszają większe wyprzedaże. Mam nadzieję, że uda mi się być bardziej produktywnym, bo to serio słabe jak mija kolejny dzień, a ja w sumie zdaję sobie sprawę, że znowu niczego nie zrobiłem -
TL-DR No elo, dawno mnie nie było... Ten wpis miał pojawić się szybciej, przepraszam wszystkich, którzy czekali. Dopadła mnie prokrastynacja, połączona z długo wyczekiwaną przerwą świąteczną. W tym roku zupełnie odstawiam przyjemności, w tym wszelkiego rodzaju niezdrowe żarcie z restauracji (McDonald, KFC), napoje gazowane i energetyki, zaczynam pić tylko wodę i mam nadzieję, że większość czasu uda mi się poświęcić pracy. Dlatego chciałem się mocniej zabawić i odpocząć od wszystkiego, nawet od zarabiania w necie. Na razie dalej prowadzę głównie konta na insta. W tym czasie, żeby się odrobić wróciłem na fb, gdzie udało mi się zarobić jeszcze jakieś 300zł, wobec czego na razie jestem na plusie (screeny i dłuższy opis w dniu 22). Niestety znowu dostałem bana. Muszę jakoś lepiej ogarnąć ten social. Próbowałem działa co nieco na tiktoku, ale mam trudności w znalezieniu dobrych filmów z soft porno, a dodatkowo zniechęca mnie myśl, że będę musiał do każdego z nich montować muzykę i podpisy. Dopóki nie mam skończonego landigu raczej nie ma co bardziej rozwijać tam profilu. Obecnie mam 3 konta na Instagramie i paczki zdjęć pod 5 kolejnych. Zaprojektowałem wstępnie landing page w Figmie (wybrałem już kampanię afiliacyjną). Teraz muszę jeszcze całość zaprogramować. Myślę też nad jakimś prostym cmsem, żeby szybciej generować nowe podstrony dla dziewczyn. W przyszłości być może wyglądałoby to nawet tak, że kupuję jakieś konto na insta, mam szablon zrobiony przeze mnie wcześniej i w jakimś swoim panelu z inputami dodaję imię, nazwisko, wiek itp, a całość generuje mi się na domenie, dzięki czemu zautomatyzowałbym sobie znaczną część pracy. Dodałem też na górze nowości w postaci listy "To Do", liczników i opisów zaplecza, żeby każdy widział i mógł sobie porównać, ile obecnie zarobiłem i na czym. Niestety w pierwszej połowie roku mam mniej czasu, ale postaram się dodać nowy update do kwietnia. Tym razem już na pewno krótszy i mam nadzieję, że z jakąś porządnie zarobioną kasą. ALE nic nie obiecuję. Dzień 15 Dzień 16 Dzień 17 Dni od 18 do 20 Dzień 21 Dzień 22 Tym razem próbowałem łapać osoby, mając gotowy cennik (nie jestem pewien, czy łamanie tipa z poprzedniego wpisu to dobry pomysł, w końcu zdjęcia są warte tyle ile ktoś jest w stanie za nie zapłacić). Po krótkiej chwili ktoś faktycznie był zainteresowany. Miałem zaczekać, bo właśnie jechał autobusem, zaczynał zmianę w żabce. Pytał czy się spotkamy. Nie wykluczałem takiej możliwości, napisałem jednak, że nie wiem czy traktuje mnie poważnie i czekam na kod psc... kupił go. Dostał 5 zdjęć za 50zł (ze skrillem 47.50zł). Wow. Następne osoby niekiedy obiecywały, że po pracy kupią kod, niestety później już się nie odzywały. Jeden nawet przez godzinę zapewniał, że jest na zakupach i zaraz go dostanę, mimo wszystko niczego nie wysłał, ale i tak cały czas starał się ze mną pisać. Specjalnie kłamią, żeby przyciągnąć uwagę dziewczyny? Kolejna osoba, która kupiła zdjęcia również chciała jak najszybciej się spotkać. W tych wiadomościach padały już naprawdę desperackie prośby o jak najszybszy przyjazd i różne propozycje seksualne. Kupił 2 psc po 20zł jeden dał mi teraz, drugi jak przyjdę do niego osobiście. Ok, więc mam jedynie kolejne 20zł... Właściwie to nie do końca. Napisałem, że dzisiaj nie mogę się spotkać, bo jestem "umówiona" gdzie indziej. W między czasie podczas wymiany wiadomości dostrzegłem szansę w nagłym "zerwaniu kontaktu". Podczas rozmowy zaczął wyzywać mnie od szmat, pytał czy zawsze jestem taką k@#$ą. Ogólnie widać było z wiadomości, że jednocześnie zależało mu na kontakcie z fejkiem, ale nie darzył go większym szacunkiem; najwyraźniej nie miał innych opcji i brał co było. W takim razie teraz albo nigdy. Zacząłem od zaatakowania jego zdania. Napisałem za kogo się uważa, nazywając mnie w ten sposób. Niby dlaczego "miałabym" spotkać się z kimś takim? Pierwsza próba nie zakończyła się zbyt dobrze. Chyba trochę rozbawiło go to, co napisałem. Może jednak pomyliłem się w swoich rozmyślaniach. Kolejna próba. Tym razem dodałem też, że pewnie mu na mnie nie zależy, że ma mnie całkowicie gdzieś. Zacząłem wyraźnie dawać do zrozumienia, że zaczynam oddalać się emocjonalnie i chyba jednak spotkania nie będzie, bo po co skoro się mną nie interesuje (interesował, zmyśliłem i wmówiłem mu zachowania, które mogłem zacząć obalać). Tym razem wydawał się być poirytowany. To znaczy, że coś zaczęło działać, zainwestował we mnie emocje. Przestałem odpisywać na jego zarzuty, kiedy starał się argumentować, że piszę nieprawdę. Ostatecznie napisałem, żeby ochłonął i zastanowił nad swoim zachowaniem. Po chwili zaczął przepraszać, pisał, że faktycznie jest bezwartościowy i nie wie, co sobie myślał, prosił o wybaczenie... wow. Pamiętacie mój poprzedni wpis? Powtórzę się, nigdy wcześniej nie próbowałem manipulować innymi, zresztą nie jestem nawet dobry w kontaktach między ludzkich; zawsze miałem zainteresowania, które wymagały dużej samotności. To wciąż dla mnie dziwne, przekraczać kolejne granice i patrzeć, jak ludzie zachowują się po napisaniu określonych słów. Żeby mnie zatrzymać wysłał drugi kod za 20zł. Po chwili wpłacałem na skrilla 40zl (38zł bo prowizja). Następnie pod wieczór nawiązałem kontakt z jeszcze jedną osobą. Po zaproponowaniu zdjęć tak jak ten wcześniejszy od razu zapytał mnie wprost czy jestem szmatą? Strategia była podobna, jeżeli nie traktuje mnie poważnie, to niech nie liczy na kontakt. Spytałem, czy chce kupić te zdjęcia czy nie? Nie odpisywał nic przez dłuższą chwilę. Było już późno, a tamten odpowiadał zdawkowo. Wydawał się koniec końców niezainteresowany. Chyba miał zbyt duże poczucie własnej wartości. W dodatku odpisywał po dłuższej chwili, w dziwny, nieskładny sposób. Miałem wrażenie jakby był lekko upośledzony umysłowo. Przed wylogowaniem zobaczyłem ciąg liczb w jego wiadomości, przekleiłem go do panelu w psc... kupił kod. Więc wpłacając to do skrilla mam kolejne +47.50zł. Dzień się kończy, zacząłem nowy tydzień, wyszedłem na 0. Jestem na plusie, a dopiero zaczynam. Wow... Ten ostatni koleś pokazuje mi, że ciągle nie wiem absolutnie nic o tym jak rozpoznawać potencjalne osoby, które chciałby coś kupić. Lekcja 5 - Tego, kogo uwodzisz albo manipulujesz, którego chcesz oszukać lub któremu coś sprzedajesz - zawsze traktuj z najwyższym szacunkiem. Etykietowanie, wyzywanie i pogarda dla tych, którzy mają przynieść Ci zysk jedynie obniża twoją efektywność. Przez nietraktowanie poważnie potencjalnych kupujących tworzysz gorsze oferty, zaniedbujesz kontakt z nimi, a w końcu zostajesz z niczym, zdziwiony, że kogoś zraziłeś. Szacunek do tych osób pozwoli zachować czujność. (Pierwszy kupujący z poprzedniego wpisu, któremu sprzedawałem nudesy traktował mnie neutralnie, puki za drugim razem, myśląc, że jest kompletnie ślepy i głupi byle jak spakowałem zdjęcia, nie sprawdzając ich zawartości. Prawie się zorientował, napisał, żebym się tłumaczył, bo przejrzał zawartość i na niektórych zdjęciach wyglądam inaczej. Dzięki skupieniu i poważniejszym podejściu do kupującego w tym wpisie, który wysłał mi na początek połowę kasy, a resztę chciał dać na spotkaniu udało mi się zdobyć resztę zapłaty. Gdybym go olał i próbował podejść, pisząc tylko, że spotkania nie będzie, bez wpędzania go w poczucie winy, być może zarobiłbym mniej. Ile razy w dziennikach i innych dyskusjach na forach zdarza się śmianie z, przykładowo, osób której kupują nudesy - wyzywanie od simpów, spermiarzy, przegrywów i inceli. Mocna generalizacja zabiera do nich szacunek i obniża czujność, przez co można stracić potencjalny zarobek. Profile i konta kończą jako memy, gdzie fejk jest oczywistością, bo twórca miał gdzieś przyłożenie się do niego, myśląc, że potencjalna grupa się nabierze. Być może osoby nabierające się na najoczywistsze kłamstwa istnieją, ale najlepsi są faceci zarabiający dużo, którzy cierpią na samotność. Ktoś taki jednak zwykle rozpozna najsłabsze słabe fejki). To do (do zrobienia na teraz): + Chatboty do socjali + Skrypty konwersacyjne To do (do zrobienia na kiedyś/może nigdy): + Phyton, sztuczna inteligencja, sieci neuronowe Tip: Jeżeli chcesz komuś sprzedać nudesy, nie musisz najpierw nawiązywać głębokiej relacji w długiej rozmowie. Przechodź jak najszybciej do propozycji. Tip: Posiadaj cennik do nudesów i nagrań, które chcesz sprzedać, jednak staraj się wyjawić go tylko w ostateczności (na przykład, jeżeli ktoś jest niezdecydowany albo sam o niego zapyta). Tip: Gdy na fejk koncie do sprzedaży nudesów ktoś proponuje spotkanie, potwierdzaj, że się zobaczycie i wyrażaj bardzo duże chęci. Kiedy ktoś się zakochał, odwzajemnij miłość i pisz o rzeczach, które będziecie robić razem, ale dawaj do zrozumienia, że bez wcześniejszego kupna zdjęć kontakt na pewno zostanie zerwany. Jeżeli to nic nie pomoże zerwij kontakt, ale nie blokuj rozmowy, być może po ciszy rozmówca zmieni zdanie. Tip: Na fejk koncie kobiety podczas pytania o chłopaka/narzeczonego/męża zawsze zaprzeczaj.. Tip: W ewhoringu sprowadzaj wszystko do jak największego poziomu emocjonalnego, uciekaj od faktów i zdrowego rozsądku.. Tip: Wysyłanie próbek w ewhoringu rzadko daje dobre efekty, lepiej skupiać się na osobach, które kupują zdjęcia od razu. "Byt kształtuje świadomość" ~ Karl Marx Zarobione: 51.79zł Dzień 23 i 24 Zarobione: 194.29zł Dzień 25 Dni od 26 do 30 Miesiąc 2, dni od 1 do 14 Wyglądam przez okno swojego mieszkania, zaczął padać śnieg, właśnie nadeszła zima. Naszego spokoju nie może zakłócić nic z zewnątrz. Cierpimy tylko wtedy, gdy pragniemy, aby było inaczej, niż jest ~ Epiktet, "Encheiridion" Zarobione: 168.75zł Miesiąc 2, dni od 15 do 31 Powoli zmęczony "zabawą" widzę na pw wiadomość że dawno się nie odzywałem. Faktycznie, olałem wszystko, chyba czas wracać. Piszę, że jako tako ogarniam się, że dziennik został rozwleczony bardziej niż chciałem, ale zacząłem programować landing page’a dla strony i ogólnie o ile działanie w ero, to początek, to chciałbym iść w jeszcze jedną niszę, która przyniesie ogromne zyski. Zaproponował ******, podobno mamy uderzać w Niemców. Muszę pamiętać jego słowa, kiedy powiedziałem mu o dzienniku: "Stosujmy dobry wygląd i dobry smak w jego ilości, bo będziesz miał wrażenie, że dużo pracujesz a stoisz w miejscu. Ruch to 90% sukcesu" Ta... wiem. Następnym razem lepiej wszystko ogarnę. Wobec tego, na razie ewh, afiliacja ofert randkowych, a potem ******... ciekawe co czeka mnie w 2022. Lekcja 8 - Ruch to 90% sukcesu w zarabianiu przez internet. Skup się przede wszystkim na nim, reszta jest tylko dodatkiem. Uważaj, żeby niepotrzebnie nie tracić czasu na rzeczy, które można zrobić później, a teraz jedynie są objawem chorego perfekcjonizmu, a nie posuwania się na przód i priorytetyzowania konkretnych działań. (Mogłem nie pisać tego dziennika w tak rozwleczony sposób, wystarczyły tylko updatety co jakiś czas, tak jak robią to inni, ewentualnie krótkie opisy. Ale perfekcjonizm i tak musi być we mnie silny. Jakbym chciał już tutaj po sobie pozostawić coś lepszego i wartościowszego, sam nie wiem po co. Ciekawe ile przez to, co napisałem straciłem tak naprawdę kasy?) TO DO (Na Kiedyś, może nigdy): Logo dla dziennika Avatar dla moich profili na forach Każdy widzi za jakiego uchodzisz, lecz bardzo niewielu wie, kim jesteś ~ Niccolò Machiavelli, Książę Zarobione: 118.22zł
-
Dzięki, mi właśnie też brakowało podczas czytania dzienników takich bardziej rozbudowanych form, gdzie po kolei by się pisało, co dokładnie było robione w danych tygodniach. Mam nadzieję, że dzięki temu inni nie popełnią moich błędów. Pewnie forma będzie jeszcze rozwijana, bo mam pomysł na kilka "dodatkowych atrakcji", ale cieszy mnie to, że taka długa ilość tekstu nie odstrasza (no i zawsze jest TL:DR dla innych w podstawowej formie). Ja na razie jestem zarejestrowany w MyLead. Z mojej strony mogę powiedzieć, że w jego wypadku kontakt jest ok, zwykle do 24h, a ostatnio zadaje mu naprawdę DUŻO pytań; pomógł mi z zakładaniem profili na socjalach jak mi banowali konto, doradził pierwszą kampanię, pomógł, jak były problemy z zatwierdzeniem mnie do niej na platformie i wiele innych rzeczy, które pewnie poruszę dokładniej w kolejnym wpisie. Może nawet sam tutaj zajrzy, jak będzie miał czas Jak na razie ja wyszedłem na 0 (chociaż jeszcze nie z afiliacji a z samego ewh), ale nie żałuję szczerze tych 2 stów, bo bez tego pewnie było by mi znacznie ciężej . Teraz się muszę bardziej ogarnąć i wziąć do pracy, bo mnie ostatnio dopada znowu mocna prokrastynacja Powodzenia w zarabianiu
-
Dzięki, już nawet zarobiłem Pewnie moje kolejne poczynania pojawią się gdzieś za tydzień, bo chciałbym podomykać jeszcze parę rzeczy, ale jak na razie po wydarzeniach z dziennika obecnie wyszedłem przynajmniej na 0
-
n00b - 0 zarobionych pieniędzy i 0 wiedzy jak je zarabiać Zarobek ogólny: 118, 22zł Inwestycje: -371,78zł E-whoring: 490zł || Afiliacja programu erotycznego: 0zł Obecne zaplecza: TO DO: To do (na kiedyś, może nigdy): Zakładam ten dziennik głównie przez pojawiającą się chęć rezygnacji ze względu na coraz większą ilość porażek. Mam nadzieję, że dzięki wpisom uda mi się jednak utrzymać systematyczność w działaniach. Nigdy wcześniej nie interesowałem się zarabianiem w necie, nie mam więc żadnego doświadczenia. Jeżeli czyta to ktoś, kto również wcześniej tym się nie zajmował, być może znajdzie tu pomoc w rozpoczęciu działań związanych z szeroko pojętym zarobkiem internetowym. Pierwszy wpis będzie nieco dłuższy. Chciałem pokazać, jak działałem od absolutnego zera. Dzięki temu usystematyzuję pierwsze dwa tygodnie i podsumuję sytuację finansową. Przeglądając inne posty widziałem, że niektórzy na końcu dodają podsumowania albo inne fajne rzeczy, np. tematyczne nuty z yt. W przypływie inspiracji chciałbym urozmaicić dziennik, wyróżnić na tle konkurencji; mam nadzieję, że dzięki temu czytający będą w stanie lepiej uczyć się na moich błędach. Chciałbym spróbować wyciągnąć podczas nauki jak najwięcej zasad i prostych tipów, żeby lepiej wszystko przyswoić. To, co będę pisać może być dla wielu bardzo odtwórcze i oczywiste, jednakże pamiętajcie, że Ja dopiero zaczynam naukę, bądźcie w tym aspekcie wyrozumiali, dla mnie wszystko ciągle jest zupełną nowością. (Tipy i lekcje dałbym wcześniejszemu sobie, jeszcze przed zaczęciem zarabiania. Piszę je tylko na podstawie moich działań, więc mogą się okazać niepoprawne. Liczę na poprawy, gdybym napisał gdzieś głupotę) Dobrze, jeżeli ktoś zaznaczy również co wywalić albo jakie informacje jeszcze mógłbym tutaj umieścić. TL-DR: Po skończeniu zauważyłem, że wpis jest naprawdę długi. Nawet nie wiem, czy jest sens publikować to w takiej formie. W każdym razie, jeżeli widzisz ten tekst, to ukryłem wszystko w spojlerach, a tutaj w skrócie jest napisane, co zrobiłem w tym tygodniu: Na razie jestem na minusie po „inwestycjach” we wszystko: -115,23zł. Dostałem pełno banów na fb i insta. Dopiero zresztą nauczyłem się jak zakładać konta na socjalach, teraz muszę je jeszcze wypromować. Na razie chcę zająć się e-whoringiem (kupiłem paczkę nudesów na torze, jest dosyć słaba, da się je znaleźć przez google grafika) jako poboczną czynnością, a w głównej mierze na razie skupić na promocji ofert ero i portali randkowych. Znalazłem już pierwszego klienta na erodate, któremu sprzedałem w sumie dużo zdjęć i 2 filmy za 200zł. Niestety, poza tym nie było więcej chętnych. Zresztą w tym tygodniu poświęciłem więcej czasu na naukę i zajmowanie się socjałami, które niestety mi pobanowali. Teraz chcę pozakładać konta na Instagramie, fb i tik toku. Mam nadzieję, że uda mi się wyjść na 0 do końca listopada, oczekujcie kolejnych wpisów i piszcie swoje uwagi. Etap 0 – Nauka Każdy dzień traktujcie jak osobny post aktualizacyjny w dzienniku. Dzień 1 Dzień 2 Do rejestracji wybrałem serwis erodate. Według heheszków z różnych stron internetowych jest tam naprawdę mało kobiet, a faceci piszą już po zarejestrowaniu, kiedy profil nie przeszedł nawet weryfikacji oraz nie posiada zdjęć. W ciągu pierwszego dnia dostałem około 100 wiadomości. Konto na stronie założyłem z Tora. Mam nadzieję, że dzięki temu lepiej ukryję IP i nie dostanę w przyszłości bana, gdybym chciał rejestrować się ponownie. Znalazłem też challenge, gdzie dziewczyny wrzucają zdjęcie talii z pustą kartą a4 przy brzuchu. Chcą w ten sposób pokazać, że mają wystarczająco szczupłą figurę. Przerobiłem jedną z tych fotek w Photoshopie. Dodałem do kartki wymagany podpis, który przesyła się moderacji. Napisałem fizycznie u siebie wymagany teks, zeskanowałem obraz i nałożyłem na ten z neta. Muszę pamiętać, żeby na przyszłość pisać po kartce jakimś grubym flamastrem. Retuszowanie cienkiego długopisu to tragedia. Dopiero potem przypomniało mi się, że zdjęcie można wrzucić do google grafika, moje niestety znalazłem dosyć szybko (nawet wiem, jakie konto na insta ma ta dziewczyna, dodałem więc jej kolejne zdjęcie do platofrmy), moderacja chyba zorientuje się, że to fejk; ale co tam, w końcu tylko eksperymentuję. Tip: Podrabiając weryfikacyjne zdjęcie dziewczyny z karteczką podpis do wyretuszowania pisz grubym pisakiem, nigdy cienkim długopisem. Tip: Zawsze szukaj „swoich” zdjęć przed ich publikowaniem, użyj chociażby google grafiki. Tip: Zdjęcia z Instagrama, Twittera i Vk.com często nie są indeksowane przez przeglądarki. Zarobione: 0zł Dzień 3 Dzień 4 Dzień 5 i 6 Dzień 7 Dzień 8 i 9 Dzień od 10 do 14 PODSUMOWANIE
-
Profil użytkownika Make-Cash.pl
Przeglądasz profil użytkownika Make-Cash.pl. Publikowane na Make-Cash.pl treści są weryfikowane przez moderatorów oraz użytkowników. Dołącz do nas - zaloguj się lub zarejestruj!


