-
Postów
331 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
16
Ostatnia wygrana ShuQi w dniu 11 Lutego
Użytkownicy przyznają ShuQi punkty reputacji!
Reputacja
125 EntuzjastaSocial Media
-
Telegram
2875757
Informacje
-
Zarabiam na
Wymianie gotówki
-
Dzień dobry! Przypominamy o możliwości płatności BLIK'iem na naszej stronie Przy finalizacji należy wybrać: PRZELEWY24 i na liście wybrać BLIK
-
Dzień dobry! Przypominamy o możliwości płatności BLIK'iem na naszej stronie Przy finalizacji należy wybrać: PRZELEWY24 i na liście wybrać BLIK
-
Jaka cena % za HM(oraz wartość jakie masz)
-
[MENTORING] Program Modelek AI - społeczność skupiona wokół zarabiania na Modelkach AI!
ShuQi odpowiedział(a) na Janek AI temat w Poradniki i nisze
Modelki ej aj to nie tylko ewhoring - to jedno z wielu możliwych zastosowań tej technologii. Innym przykładem może być afiliacja (link polecający), marketing czy budowa własnej marki w oparciu o wirtualny wizerunek. PS. Pomijając kwestie moralne, warto spojrzeć na liczby i częstotliwość. W jeden dzień wpadło(na zdjęciu) 200 zł - może to " złoty strzał", ale bez tego jednego "strzału", dzień pracy byłby dokładnie 0 zł (0 zł/h ). -
Agencje onlyfans mogą zostać uznane za nielegalne - Francja prekursorem
ShuQi odpowiedział(a) na mysc temat w Dyskusje o zarabianiu
Pomijając etykę, własne zdanie i większość sporów - na ile to ma sens, patrząc na same przepisy? OF i agencje to typowo internetowy biznes. W pełni legalny, oczywiście działający w oparciu o działalność gospodarczą(lub inną formę) i rozliczający się z urzędem skarbowym - jednak, jak to zwykle bywa, diabeł tkwi w szczegółach. Jeżeli w jednym kraju coś zostaje zakazane, to przeniesienie "wirtualnej siedziby" do innego, gdzie jest to legalne, to kwestia kilku chwil pracy i temat jest załatwiony. I właśnie tym ten biznes różni się od wielu innych - jest mobilny i trudny do realnego zablokowania. Dlatego dla mnie pomysły w stylu "zakazać agencji OF" to bardziej populistyczne hasła niż realne, skuteczne działania. Na koniec jeszcze jedna kwestia, o której wiele osób zapomina - w biznesie bardzo często to popyt tworzy podaż. Kobiety tworzą takie treści, bo są mężczyźni, którzy chcą je kupować. Więc jeśli już szukać "tych złych", to odpowiedź każdy musi sobie dać sam - kto jest tym "złym" -
Jak zacząć na afiliacji? Szukam pomocy - mentoringu
ShuQi odpowiedział(a) na kubajestem120 temat w Dyskusje o CPA
Z pustego to i Salomon nie naleje - jak startujesz od zera, bez wiedzy i zaplecza, to ciężko liczyć na kokosy od pierwszych dni. Dlatego czasem warto potraktować wydanie kasy na wiedzę nie jako koszt, tylko jako inwestycję. Dobry poradnik czy mentoring potrafi zaoszczędzić setki godzin błądzenia, testów po omacku i przepalania budżetu na rzeczy, które po prostu nie działają. Ktoś już tę drogę przeszedł, wyłożył się X razy i wyciągnął wnioski - korzystasz z tego i skracasz sobie dystans do efektów. Ale najważniejsze i tak jest działanie. Testy, myślenie, poprawianie błędów, optymalizacja. Na początku zarobki często są śmieszne albo żadne, ale z czasem rośnie skill, rośnie skuteczność, rosną też pieniądze. To nie sprint, tylko maraton - im więcej wdrożysz usprawnień i własnych wniosków, tym wyżej podnosisz swój sufit zarobkowy. A z drugiej strony - samodzielne próby też są spoko. Możesz sprawdzić, czy to w ogóle biznes dla Ciebie, bez ryzyka, że wydasz kasę, a potem dojdziesz do wniosku, że to jednak nie Twoja bajka. Wniosek? Próbuj, testuj i rozwijaj -
W moim przypadku i z tego, co widzę u innych, bany bardzo często lecą nie za ilość(dobrze rozgrzewam konta), tylko za "moc" treści, czyli to, że są one niezgodne z regulaminem FB albo łatwe do zgłoszenia. Najczęstsze konkretne powody: linki do stron uznanych za spamowe (landing, skracacze, refy, dziwne domeny powtarzanie tego samego posta w wielu grupach (nawet jeśli ręcznie, zwłaszcza z tym samym linkiem) treści balansujące na granicy regulaminu - np zdjęcia balansujące na granicy Do tego dochodzą zgłoszenia od ludzi: konkurencja zgłasza posty admini grup zgłaszają zamiast usuwać zwykli użytkownicy klikają "zgłoś spam", bo im się coś nie podoba FB działa tu bardzo prosto: jeśli treść jest łatwa do zgłoszenia i faktycznie łamie lub nagina regulamin, to kilka reportów wystarczy, żeby konto dostało ograniczenia albo bana. Dlatego często: jedno konto dostaje bana, a inne robi to samo i żyje blokada wygląda jak "znikąd", ale jest efektem wcześniejszych zgłoszeń W skrócie: nie wszystko, co da się wrzucić, powinno być wrzucane.
-
Ten wpis jest kontynuacją wcześniejszych przemyśleń o liczbach, procesach i czasie. Zarabianie w internecie: sprint czy maraton? Popatrzcie na moje zarobki z początku dziennika i na to, jakie wtedy były założenia. Nic kosmicznego, raczej małe, stopniowe cele, bez ciśnienia na szybkie efekty: sierpień → 100 zł wrzesień → 200 zł październik → 300 zł listopad → 400 zł grudzień → 500 zł styczeń → 600 zł luty → 700 zł marzec → 800 zł kwiecień → 900 zł maj → 1000 zł czerwiec → 1100 zł lipiec → 1200 zł sierpień → 1300 zł Patrząc na to z perspektywy czasu, te liczby na początku mogą wyglądać mało ambitnie. Ale kluczowe było jedno: nie próbowałem przeskakiwać etapów i nie oceniałem wszystkiego po tygodniu czy dwóch. Dzisiaj w ogóle nie stawiałbym - i w praktyce nie stawiam - celów kwotowych. Nie zakładam, że "dziś musi wpaść X" albo "w tym miesiącu ma być Y". Zamiast tego skupiam się na zadaniach i czynnościach, które mam do wykonania. Bo na wiele rzeczy nie mam 100% wpływu. Jednego dnia wpadnie 20 leadów po 7 zł, innego dnia po 20 zł, a ja zrobiłem dokładnie to samo. Tego nie kontroluję w pełni. Mam natomiast realny wpływ na to, czy wykonałem swoje zadania, czy dowiozłem proces i czy zrobiłem to, co sam sobie założyłem. I na tym się skupiam. Właśnie w tym miejscu odpada większość ludzi. Nie dlatego, że mają gorsze możliwości, tylko dlatego, że za bardzo przywiązują się do wyniku krótkoterminowego. Gdy liczby nie dowożą "tu i teraz", pojawia się frustracja, porównywanie się z innymi i ciągłe zmiany kierunku. Do tego dochodzi jeszcze jedna rzecz, z którą sam cały czas walczę - prokrastynacja. Nie w wersji "nic nie robię", tylko w tej bardziej podstępnej: odkładanie rzeczy, które faktycznie pchnęłyby wszystko do przodu. Zawsze znajdzie się coś łatwiejszego, pilniejszego albo "na później". Najgorsze jest to, że prokrastynacja często wygląda jak bycie zajętym. Dzień mija, coś się robi, a kluczowe tematy stoją w miejscu. I dopiero po czasie widać, że problemem nie był brak możliwości, tylko unikanie trudniejszych rzeczy. Zarabianie w internecie to nie sprint, tylko maraton. Nie wygrywa ten, kto na początku pobiegnie najszybciej, tylko ten, kto potrafi utrzymać tempo przez długi czas i nie wypada z trasy przy pierwszym potknięciu. Nie mam tu żadnej złotej recepty, bo sam się na tym regularnie łapię. Wiem jednak jedno: zamiatanie tego pod dywan nic nie daje. Dopiero kiedy zacząłem świadomie patrzeć na to, co odkładam i dlaczego, pojawiła się realna szansa, żeby coś z tym zrobić. W dłuższym horyzoncie wygrywają nie ci, którzy mają największy zryw na starcie, tylko ci, którzy potrafią robić swoje mimo wahań, słabszych dni i braku natychmiastowych efektów. Czas i konsekwencja robią robotę - pod warunkiem, że nie przerywa się procesu w połowie.
-
Nowa dostawa! * Pełen dostęp e-mail * Dodatkowe zabezpieczenie konta 2FA - dwuetapowa weryfikacja * Polscy, realni znajomi - aktywni! https://twojepromo.pl/kategoria-produktu/konta-facebook/ Ps - istnieje możliwość płatności kodem BLIK. W podsumowaniu koszyka, przejdź do płatności i zaznacz Przelewy24 Rozwiń listę i następnie wybierz BLIK
-
Część I - Rok 2025, jaki był? Tamten rok był dla mnie zupełnie inną ligą wyzwań niż wcześniejsze - zarówno prywatnie, jak i zawodowo. Zamiast spokojnego "klepania swojego" pojawiła się mieszanka mocnych wzlotów i naprawdę wymagających momentów, w których najchętniej wyłączyłbym wszystko i udawał, że tego nie ma. Były sytuacje, które wywracały mi do góry nogami dzień, tydzień, a czasem cały plan. Mimo tego dalej trzeba było dowozić swoje i ogarniać sprawy życia - prywatnego i zawodowego. Jeśli chodzi o same liczby - nie był to rok rekordów, ale na pewno rok największej nauki, jak te rekordy budować. Miałem miesiące, w których zarobki leciały w dół, bo ważniejsze było ogarnianie spraw prywatnych, i takie, w których mimo mniejszej ilości czasu udawało się wyciągnąć sensowny wynik właśnie dzięki temu, że wcześniej włożyłem kupę roboty w automatyzacje i mądrzejsze procesy. Zamiast gonić za "ładnym screenem do wrzucenia", zacząłem bardziej patrzeć na to, ile z tego, co zarabiam, jest powtarzalne, przewidywalne i możliwe do skalowania bez dokładania kolejnych godzin mojego czasu. To trochę zmieniło perspektywę: mniej emocji wokół pojedynczego miesiąca, więcej skupienia na tym, żeby każdy kolejny rok był po prostu coraz stabilniejszy finansowo. Z czasem doszedłem też do bardzo prostego wniosku: wolę zarobić trochę mniej, ale przy dużo mniejszym nakładzie pracy, niż wyciągnąć odrobinę więcej kosztem totalnego zajechania się. Dodatkowe kilkanaście czy kilkadziesiąt procent przychodu przestaje mieć sens, jeśli ceną są setki godzin więcej, ciągły stres i zero przestrzeni na życie poza robotą. Dużo bardziej kręci mnie teraz model, w którym to procesy i automaty robią ciężką robotę, a ja dokładam głowę i decyzje tam, gdzie faktycznie mają znaczenie. Mniejszy, ale stabilny i "lżejszy" zarobek daje ostatecznie więcej wolności niż większa kasa wyciągnięta na siłę, kosztem wszystkiego innego. Część II - Zarobki, screeny a realia Często widzę, że ludzie wrzucają screeny z tego, ile zarobili w danym miesiącu, ale dużo rzadziej pojawia się informacja, jakie były koszty i ile faktycznie zostaje na koniec. Dlatego u mnie, dla równowagi, są dziś też liczby po drugiej stronie. W grudniu wyszło 1904,60 EUR, co po przeliczeniu daje w przybliżeniu 8000 zł. Rozliczam się ryczałtem 8,5%, więc podatek od tej kwoty to około 680 zł. Po jego odjęciu zostaje mniej więcej 7300 zł. Koszty: prąd 250 zł, internet 200 zł, inne drobiazgi (mix pozostałych kosztów) 500 zł. W sumie około 950 zł. Finalnie na czysto zostaje w okolicach 6350 zł. Bardziej traktuję to jako potwierdzenie, że da się dowieźć sensowny miesiąc bez siedzenia nad tym 12 godzin dziennie i bez dokładania sobie stresu. Większość rzeczy działała w tle, a ja tylko pilnowałem, żeby się nie wysypały. Dla mnie to dużo ważniejsze niż pojedynczy "mocny" miesiąc - stabilność, przewidywalność i to, że wszystko nie wisi na mojej obecności non stop. Część III - Automatyzacja i początek nowego W ramach dalszego porządkowania pracy i szukania lżejszego modelu działania zacząłem po prostu korzystać z oprogramowania automatyzującego pracę. Aktualnie używam Viari. Bez robienia z tego reklamy - jeden konkretny przykład, jak to działa w praktyce. System pozwala na automatyzację akceptacji zaproszeń w bardzo kontrolowany sposób: można ustawić minimalną i maksymalną liczbę akceptacji na jedną sesję oraz limity dzienne. Dzięki temu wszystko dzieje się w tle, w sensownych zakresach, bez ręcznego klikania i bez pilnowania tego co chwilę. Grudzień był idealnym testem, bo wiadomo - Mikołajki, Święta, Sylwester, każdy ma mniej czasu i głowę zajętą innymi sprawami. A mimo tego zaproszenia były normalnie, automatycznie akceptowane, bez mojej obecności przy tym. To dokładnie ten typ automatyzacji, który mnie interesuje: zdejmowanie z głowy powtarzalnych czynności, przy jednoczesnym zachowaniu kontroli nad tym, co się dzieje. Kierunek bardzo mi się podoba i jeśli ktoś myśli o automatyzacji podobnych procesów, to warto rzucić okiem. Część IV - Na koniec Wpis i tak wyszedł już długi, więc nie będę go jeszcze bardziej rozciągał. Na dziś to tyle. Następnym razem napiszę trochę więcej o planach na kolejne miesiące i w którą stronę chcę to dalej rozwijać.
-
Cześć! Od pewnego czasu, nie posiadam kont Instagram, planowana dostawa po nowym roku
-
Cześć, wrzucę wkrótce aktualizację Na chwile obecną - jest BOMBA!!! Prócz samych zarobków, chciałbym odnieść się nieco szerzej do roku poprzedniego oraz planów na bieżący 2026
-
[SPRZEDAM] MobileProxy - MOBILNE 190M+ / Czyste IP PL/USA/GB/DE/FR + 40+GEO / free TRIAL
ShuQi odpowiedział(a) na MobileProxy temat w Sprzedam
-
Kolejna dostawa kont facebook Serdecznie zapraszam do zapoznania się z ofertą!
-
Profil użytkownika Make-Cash.pl
Przeglądasz profil użytkownika Make-Cash.pl. Publikowane na Make-Cash.pl treści są weryfikowane przez moderatorów oraz użytkowników. Dołącz do nas - zaloguj się lub zarejestruj!


