Skocz do zawartości
spacer.png
spacer.png

Sposoby na oszczędzanie bez obniżania jakości życia


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, Janio napisał(a):

W pewnym sensie wróciły czasy naszych rodziców, gdzie za butelki można było sobie na rower nazbierać :)

I potem do końca życia mieć z tyłu głowy że jeździsz rowerem z butelek które się nazbieralo ja bym chyba się zakopal pod ziemię i nie mógł tak już dłużej zyc

Opublikowano

No dobra ale Panowie , tu temat jak oszczędzać bez obniżania jakości zycia a idac zbierac te puszki/butelki jakość mojego zycia sie obniża.

 

Co do sposobów to jak kupuje cokolwiek to przez programy typu letyshops / picodi / opera cashback i zawsze mam te pare % zwrotu.

Kupowanie z listą - klasyka ale mega ważna. 

Wszystko reklamuje co się da - teraz takie czasy ze reklamacja to prawie zawsze 100% ze bedzie zwrot $

Opublikowano

No ale tu chyba nie chodzi o zbieranie butelek po śmietnikach tylko w domu żeby nie wyrzucać? To jakości życia nie obniża raczej, no chyba że ktoś mieszka w apartamencie 10m2 :D 

  • Ok 1
  • Haha 1
Opublikowano

Dokładnie tak, chodzi o to aby nie marnować. Można rzucić do plastiku, a można do oddzielnej torby. Dla dzieci to pomysł na pierwszy biznes, u jednej babci worek, u dziadka worek i w miesiącu kolejne kieszonkowe. W ciągu roku kilkaset złotych się nazbiera. 

Opublikowano

co do butelek.... prawdziwa i jedyna oszczędność jest jak zupełnie zrezygnujesz z kupowania napojów które są z kaucją a nie jak będziesz latał ze śmieciami po sklepach.
nie dość że realnie zaoszczędzisz to jeszcze i na zdrowie ci wyjdzie. 

nawet z ciekawości policzyłem ile :) 

image.thumb.png.e6a6e454f27918f310e17ed487d9b93a.png

od tego minus nabicie butli co2 20kg za 40zł. czysta oszczędność i dodatkowo nie dajesz się dymać na kolejne 'podatki' nazywane opłatami cukrowymi czy kaucją

  • Super 2
Opublikowano (edytowane)

Ja sobie kupiłem sodastream, który wykluczył mi opcje kupowania wody w butelkach. Montując sobie system filtrów pod kranem, zastąpiłem niską jakość wody lepszą, wówczas np. woda niegazowania również mi odpada.

Można sobie dokupić jakieś syropy, które tak jak np. cola zero nie mają tak czy siak wartości odżywczych. W Soda jestem w stanie około 60 litrów/miesiąc wody ogarnąć. 

A co do innych kosztów, to fakt, używki zabierają sporo kasy, więc warto walczyć z tym nałogiem, jeśli ktoś ma.

Grunt, aby nie wydawać na głupoty. My, ludzie żyjemy w erze konsompjunonizmu, przez co szeroki marketing manipiluje człowiekiem i nieświadomie wymuszanie na ludziach zakupu czegoś, czego się po prostu nie nie chce/nie ma tej potrzeby posiadania.

Ja zawsze robię prosty rachunek. Bilas wydatków i wplywów per miesiąc, sprawdzam, na co wydalem, jeśli było to coś zbędne, poprawiam bilans w kolejnym miesiącu. Uważam, iż nic w życiu nie jest piękniejsze, jak minimalizm. Kiedyś chciałem sobie kupić tableta, po dłuższym namyśle stwierdziłem, że po co mi to? Tak samo z lepszym telefonem pomimo, iż aktualny działa itd itd. 

 

Edytowane przez MySQL
  • Super 1
Opublikowano
28 minut temu, MySQL napisał(a):

Uważam, iż nic w życiu nie jest piękniejsze, jak minimalizm.

@MySQL Popieram w 100%. Też staram się nie kupować zbędnych rzeczy. Ile to się kupuje chińskich duperelek, które tylko zalegają w domu, a użyje się ich tylko raz w życiu i potem to leży. Lepiej kupić mniej, a wartościowe i użyteczne rzeczy.

A co do wody, to ja za to polecam polskiej firmy Dafi, też mam od nich filtr do wody (chociaż kranówka w Polsce jest OK) i saturatory za pomocą których można sobie zrobić i wodę gazowaną i różnego rodzaju napoje. Wszystko w butelkach wielorazowych, bez zabawy w stosy pustych butelek.

Opublikowano

U mnie kranowa ma tyle kamienia, że mogą sobie z tego kamienia nowe bloki stawiać XD

Tylko czekać, aż podgrzewacz wody nówka sztuka szlag jasny trafi od tej wody XD

Opublikowano

@MySQL A no rzeczywiście, kamień to jest duży problem - choć zaletą jest że ma w sobie dużo jonów wapnia i magnezu, co też jest potrzebne dla organizmu.
Ale mi bardziej chodziło o czystość wody i wartości odżywcze (jeśli można tak napisać) w porównaniu chociażby ze zwykłą wodą mineralną w plastikach z marketu - tu praktycznie nie ma różnicy. A cenowo kranówka wychodzi dużo taniej😉

  • Super 1
Opublikowano

Wiecie jaka jest różnica między butelkami i cenami śmieci w całej UE ;) Czechy czy Niemcy? Tam o tym wiedzą..że warto ale też nie mają co roku podwyżek o 40% na śmieciach ;) 

PS sam pamiętam czasy bycia dzieciakiem jak się butelki z mleka czy wina sprzedawało (dzisiejszy TUR ;) kto to ograniczył? Te same koncerny które wprowadziły plastik i teraz od was zarabiają na "kaucji" auuu..

PS 2 W Czechach nie ma systemu kaucyjnego n PET ale na szkle tutaj zarobisz..

Ogółem tutaj naprawdę tanio i czysto ;) i jak ktoś mi mówi, że zwraca butelki plastikowe bo to jego pieniądze :D

Taaa..a liczysz czas? energię? koszta? Ja w PL postawiłem na 5 litrowe baniaki plus piwo w puszce kupuje się z PL na rynek czeski ;)

Taki tam myk wody też..

Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, StaryDziad napisał(a):

i jak ktoś mi mówi, że zwraca butelki plastikowe bo to jego pieniądze :D

Taaa..a liczysz czas? energię? koszta?

Nie rozumiem tych argumentów :D
Czas? I tak ide zrobić zakupy, więc butelki oddaje przy okazji. Oddanie 50 butelek w automacie zajęło może max 3 minuty.
Energię? Ale o jakiej energii mowa? Masz na myśli wysiłek podczas noszenia czy o co chodzi?
Koszta czego?

Żeby nie było, że popieram ten system - po prostu nie rozumiem ludzi którzy traktują oddanie butelek jak misję w Afganistanie.

Edytowane przez twinkywinky
Opublikowano

Przepraszam cię bardzo, o jakiej oszczędności mówisz? Przecież już raz za to zapłaciłeś? To na samej cenie wychodzisz na zero :D 

Dolicz podwyżki śmieci (bo firmy nie zarabiają już na plastiku;) - Strata..plus dodatkowe koszta (o tutaj są!!)

Dolicz konieczność udania się w miejsce gdzie jest butelkomat (nie jedziesz w inne miejsce, choć może być taniej bo masz butelki które musisz zwrócić by wyjść na zero!!!! gdzie tutaj zysk)

Energia, bo musisz raz je przechowywać i składować a potem odnieść.. (nikt za ciebie tego nie zrobi)

Czas 3 minuty? na 50 butelek? i pewnie nigdy nikogo przed tobą nie ma? 

To jak kupić akcje i sprzedać w tej samej cenie :D 

Żadne oszczędzanie..

  • Super 2
Opublikowano
W dniu 6.07.2026 o 12:38, weink napisał(a):

nie dość że realnie zaoszczędzisz to jeszcze i na zdrowie ci wyjdzie

Jak na zdrowie wyjdzie? 5 litrowe wody to wody źródlane zwykle, czyli bez minerałów. Nie zapłacisz za nie kaucji, ok. Są tańsze, ok. No ale nie są to wody mineralne. Zawsze były tańsze bo są źrodlane. W biedronce 5l woda kosztuje mniej niż 1,5 litrowe. Przed kaucjami też tak było.

Kranówka jest chlorowana, niby wyparowuje ten chlor ale ja się boję tego pić i tak :(

PS. byłem dzisiaj oddać butelki a automat przepełniony. I wróciłem do domu z workiem śmieci. Pozdrawiam oszczędzających :D 

  • Bogactwo 1
Opublikowano
2 godziny temu, Kornus napisał(a):

Kranówka jest chlorowana, niby wyparowuje ten chlor ale ja się boję tego pić i tak :(

Jeśli się boisz, to używaj filtra węglowego, który eliminuje chlor (i parę innych szkodliwych związków) czy to w butelce czy filtrach przy kranie. W butelkowanych jest mikroplastik - tego się nie boisz?

Opublikowano

filtr odwróconej osmozy + osobny kranik na wodę to spoko rozwiazanie. filtrów dafi za bardzo nie lubie, ale na pewno lepsze to niż nic. kaucje skutecznie mnie zniechęciły do butelkowanych napojów i kupuję absolutne minimum (czyli jak np. zapomnę wody z bidonem z domu). 

Opublikowano
28 minut temu, seo napisał(a):

filtr odwróconej osmozy + osobny kranik na wodę to spoko rozwiazanie.

@seo Tylko tym sposobem usuwasz wszystkie minerały z wody (wapń, magnez, potas), więc później musiałbyś je uzupełnić, co według mnie jest bez sensu.

Najprościej to po prostu użyć prostego filtra węglowego, ale to też jeśli ktoś się czegoś boi, bo tak naprawdę kranówka praktycznie w każdym miejscu w Polsce jest dobrej jakości.

Opublikowano (edytowane)

tak, mam mineralizator. możliwe ze to rozwiazanie bez sensu. efekt mnie zadowala wiec nie narzekam. 

kranówka sama w sobie faktycznie jest ok, główna obawa jest raczej o rury którymi płynie. 

Edytowane przez seo
Opublikowano

Najlepsze że w domu w PL i w Czechach mam studnie z wodą za domem, badania robiłem wielokrotnie i okazuje się, że jest zdrowsza niż ta w kranie (nawet widać w nich stare rury które kiedyś pewnie za "Krzyżaka" wody do kranów rozprowadzały;)

Studnie traktuje jako alternatywę do podlewania ogrodów, a w te gorące dni to pompa wody za 150 zł plus prysznic ogrody rajjj ;)

O 5 litrowe butle chodzi mi, że ja tej wodzie z kranu nie wierzę tak do końca jak przegotowana ;)

Co do butelek plastikowych to ja akurat soki sam produkuje (teraz porzeczka wjechała ;) ogólnie temat rzeka..

Ale nie wyobrażam sobie latać z butelką plastikową do sklepu po 50 groszy ;) Co innego jak było się młodym i waliło piwko w butelce by zaraz wymienić na nowe :P 

Idźta w srebro (zwłaszcza monety, praktycznie na tych mniej wartościowych zarobiłem w rok 10-20% znaczy nie sprzedałem a inne to temat rzeka ;)..jak was nie stać na złoto..w najbliższych latach w PL ma powstać największa kopalnia srebra w Europie czy na świecie..kręci się biznes ;) (moja firma już ma umowy podpisane na zabezpieczenie transportów ;) od 2029 czy tam 2030...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie. Polityka prywatności .