Salon firmowy w stylu skandynawskim od A do Z
[Artykuł sponsorowany]
Mówi się, że Skandynawowie to najszczęśliwsi ludzie i potwierdzają to wszelkie badania dotyczące zadowolenia z życia, gdzie to właśnie kraje skandynawskie zajmują czołowe miejsca. Wiąże się to z minimalistycznym podejściem do życia i odnajdywaniem radości w prostych elementach codzienności, choćby przebywaniu w gronie najbliższych w przytulnie urządzonych wnętrzach. Dziś podpowiemy, jak urządzić salon w stylu skandynawskim.
Czego nie może zabraknąć w salonie w stylu skandynawskim? Fotel uszak to must have!
Każdy salon powinien być wyposażony przede wszystkim w funkcjonalne, a zarazem wygodne meble wypoczynkowe. Doskonale sprawdzają się wypoczynki takie jak sofa czy narożnik. Jednak prawdziwym must have w skandynawskim salonie jest fotel uszak. Ma on wieloletnią tradycję, bo pierwszy model tego fotela powstał w XVII wieku i to wcale nie w Skandynawii, a w chłodnej Anglii, gdzie szukano dobrego sposobu na nieco więcej komfortu w domu, gdy panowały przenikliwe przeciągi. Dopiero w XX wieku fotel uszak został na nowo odkryty przez skandynawskich designerów. I tak właśnie stał się symbolem wnętrz w skandynawskim stylu.
Fotele uszaki można zakupić w wersji z podnóżkiem, czyli pufem charakterystycznym dla francuskiego designu. W końcu uszaki pojawiły się na francuskich salonach w XVII wieku, a dokładnie na dworze Ludwika XIV. Uszaki są masywne, a jednocześnie dodają wnętrzu przytulności. Doskonale komponują się z małymi stolikami kawowymi z drewna. Obok uszaka może stanąć też regał z książkami. W salonie w stylu skandynawskim, który jest chłodem dla minimalizmu właściwie nie musi znajdować się wiele więcej mebli, także w myśl lagom, które oznacza harmonię we wnętrzu i umieszczenie w nim "tyle, ile trzeba".
Jakie dodatki wybrać do salonu w duchu filozofii hygge?
Warto do wnętrza, w którym odnajduje się szczęście w prozaicznych czynnościach, jak wypicie filiżanki dobrej kawy czy możliwość przeczytania dobrej lektury w wygodnym fotelu pod miłym w dotyku kocem, dobrać jeszcze dodatki. Poza tekstyliami, czyli kocami, narzutami, a także poszewkami na poduszki z motywacyjnymi hasłami czy zasłonami sprawdzą się także dekoracje ścienne. Można wybrać antyramy i umieścić w nich ulubione zdjęcia albo proste grafiki, które mają dla nas ważną symbolikę.
Na pewno duży zegar również się sprawdzi. Ponadto we wnętrzu może znaleźć się kwietnik, który będzie tworzył w salonie zdrową atmosferę. W końcu rośliny mogą pochłaniać szkodliwe jony dodatnie. W ten sposób powstanie wnętrze salonu w duchu filozofii hygge.
0 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się