Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Dołącz do nas za darmo i naucz się zarabiać!

  • Dostęp do darmowych poradników pokazujących krok po kroku jak zarabiać w Internecie
  • Sposoby zarabiania niepublikowane nigdzie indziej
  • Aktywna społeczność, która pomoże Ci rozwiązać problemy i doradzi
  • Profesjonalne treści na temat SEO, social media, afiliacji, kryptowalut, sztucznej inteligencji i wiele więcej!

 

 

Czemu nie pójdę do pracy? Wyjdę na buca, ale... Czuję, że mogę więcej, a praca za 6 zł/h mnie odstrasza. Uważam, że to strata czasu. 180 godzin w miesiącu, a wypłata z którą nie można nic zrobić.

 

Widzę, że podobne podejście mamy, piona :D

Trzymam kciuki, szczególnie za opcję numer 3, bo z h@ckami zawsze "jakoś" będzie :)

  • Super 1
Odnośnik do komentarza

@Kisu Cóż, zarobki 6zł/h w obecnych czasach to naprawdę trzeba nic nie potrafić. Jak człowiek dba o swoją przyszłość, a nie stawia wszystko na zarobki w internecie, czyli idzie na kierunek jaki go interesuje np. technikum czy zawodówka to będzie zarabiał dobrze. Zawsze szukają dobrych ludzi w swoim fachu, ale mało ludzi to wykorzystuje i wolą chodzić do liceum czy żyć chwilą i nie przejmować się przyszłością. Ja jeszcze się uczę, a jestem obecnie asystentem elektryka i to nie jakiegoś starego pryka, który siedzi tylko w papierach, tylko dobrego elektryka po zawodówce i kursach, który nie raz mnie wiele nauczył, a moje zarobki już przekraczają 6zł/h. Zobacz jak można sobie ustawić życie od młodego, przyłożysz się do zawodu/kierunku i potem go szlifujesz lub wybierasz kilka i również je szlifujesz. A taki elektryk znający normy europejskie i kilka języków jest za granicą strasznie rozchwytywany, w dodatku dobrze jak posiada jakieś dodatkowe umiejętności poza tymi poszukiwanymi jak hydraulika czy montaż (Polacy są dobrzy w wielofunkcyjności - jak zrobi elektrykę to i pospawa rury grzewcze, ścianę postawi). Dlatego trzeba mieć otwarty umysł i poszerzać swoje horyzonty :)

Edytowane przez Drakoon34
  • Super 4
Odnośnik do komentarza

@Drakoon34, Dokładnie

                                                                                                                                                                                                               Lubię to!

B     e         r     i     c     h         a     s         F     u     c     k     !                                                                                                                                                                                                                                  Dziewczyna Dnia!  

Odnośnik do komentarza

@Drakoon34,Masz racje, dobry fach to podstawa. Cóż... nie poszłam ani na elektryka ani na mechanika. Wybrałam informatykę i planuję w tym kierunku dalej podążać, ale "technika" to ja sobie mogę w buty wsadzić, bo jest warty tyle co nic. Mogę sobie umiejętność obsługi komputera dopisać do CV co najwyżej. Poszerzanie horyzontów to akurat podstawa życia w ogóle. 

Jak człowiek dba o swoją przyszłość, a nie stawia wszystko na zarobki w internecie

Dlaczego zarobki w internecie nie mogą być przyszłością? Oczywiście nie mówię teraz o h@ckach, ale własny, internetowy biznes jest moim "małym" marzeniem. Nigdy nie chciałam pracy na etacie i będę dążyła do niezależności. 

  • Super 2
Odnośnik do komentarza

@Kisu Oczywiście, że mogą być przyszłością, tylko mi chodziło o taką przyszłość, gdzie wiesz, że idziesz do roboty, przepracujesz i masz pieniądze (tak wiem, że jesteś kobietą). A zarabianie w internecie, szczególnie te na początku nie ma takiej gwarancji, ani nie ma zagwarantowanej najniższej stawki jaką zarobisz. Moim zdaniem poza zarabianiem w internecie warto obrać sobie kilka kierunków/celów. Mówisz, że informatyka. Cóż technik informatyk to nie powiedziałbym, że można w buty wsadzić. Ucz się na własną rękę, rób kursy i wykorzystaj fakt, że posiadasz tytuł technika, który w obecnych czasach trochę daje i zbieraj potem plony z własnej determinacji i chęci samorozwoju. Celem nie jest bycie lepszym od kogoś innego, lecz bycie lepszym od tego kim samemu się było wcześniej. Chciałbym się jeszcze odnieść do tej pracy zwykłej "nie internetowej", otóż robicie błąd, że podchodzicie do tego ze wstrętem jak do trędowatego, żadna praca nie hańbi, a cierpliwość i praca jednych uszlachetnia, a drugich wzbogaca. Dlatego moim zdaniem nawet ten mały internetowy biznes powinien być jednym z kilku źródeł, z których pije się wodę. Taka metafora, przepraszam za możliwy brak zrozumienia tekstu, ale naczytałem się cytatów i mnie wzięło. 

  • Super 3
Odnośnik do komentarza

@Drakoon34, Jak słyszę "wiem, że jesteś kobietą" czy coś w tym stylu to mi się wewnętrzna feministka w głowie włącza  :ph34r: Odruch bezwarunkowy ;D

 

Na dobrą sprawę to ja jeszcze tego technika nie mam, bo egzaminy w połowie czerwca, ale przemilczmy ten temat. Myślisz mądrze, pewnie prawidłowo, ale inaczej niż ja. Przez fazę "żadna praca nie hańbi" już przeszłam. Od wstawania po 4 rano żeby zbierać ślimaki, poprzez zbieranie truskawek i innych owoców sezonowych na staniu po 16 godzin na festynach sprzedając popcorn. Oczywiście, że byłoby pięknie mieć kilka źródeł zarobku, do tego też będę dążyła, ale nigdy do pracy na etacie.

 

PS Mądrych cytatów nigdy za wiele, rozumiem Twój stan  :D

  • Super 1
Odnośnik do komentarza

@Kisu Z tym zwrotem "jesteś kobietą" chodziło mi oto, że użyłem w zdaniu formy męskiej, a kierowałem słowa do Ciebie. Nie uważam, że kobiety są gorsze, są inne, ale nie gorsze :) Co do mojego myślenia to jesteś w błędzie, jestem młodszy od Ciebie i jeszcze wiele przede mną, a ile ludzi tyle poglądów. Chętnie bym porozmawiał na te tematy szerzej, ale nie będę zaśmiecał autorowi dziennika, ewentualnie odezwę się w Twoim bo przyznam, że nie raz czytałem z zaciekawieniem, bardzo ciekawią mnie przemyślenia innych, dlatego lubię czytać Twój dziennik  ^_^ Chciałem  jeszcze autorowi dziennika życzyć powodzenia w dążeniu do celu i nie poddawać się bo sam walczyłem z lenistwem i wiem, że to ciężka lecz opłacalna droga.

  • Super 1
Odnośnik do komentarza

Masz rację. Chyba jestem po prostu hipokrytą i leniem >.<. Mam zamiar to zmienić, a ten dziennik fakt, faktem mnie motywuje.
Co do mojego dzisiejszego planu: Dodaję gateway'a na stronę, udostępniam na facebook'u więc jakimś cudem udało mi się zrobić to co zamierzałem. Może nawet zdążę podziałać trochę z Web 2.0 ! :)

Co do statystyk- 14 kliknięć 0 leadów. Dziennie mam około 30 kliknięć, więc nic się póki co nie zmieniło no ale czego można się spodziewać po 5 godzinach pracy -_-.

Edytowane przez Muraszczyk
Odnośnik do komentarza

Dzisiaj dodaję kolejne dwa posty na bloga i linkuje ile się da- manualnie Web 2.0.

Zarobki? Bez zmian, kliknięcia- standardowo 20-30 dziennie.
Statystyki bloga- około 5 wejść dziennie, trzeba nad tym popracować. Aktualnie nie ma mnie nawet w top300 :).

Co u mnie? Wpadłem na ciekawy pomysł. Mój tata prowadzi firmę- aptekę. Ma tam wiele pokoi, nikt się tam nie kręci, a ponadto ma tam zmienne ip, a ja w domu mam stałe. 
Wymyśliłem sobie, żeby codziennie wstawać o 8-10 w zależności o której mój tata jedzie do pracy i jechać z nim. Będzie to dodatkowa motywacja do wstawania rano i nadanie moim działaniom w PPA pewnej powagi ^^. 
Będę mógł więc pracować po swojemu, mając do dyspozycji zmienne ip i dodatkową motywacje :).

Odnośnik do komentarza

Bez przesady. Mam za sobą dopiero jeden dzień pracy z blogiem, także czego można było się spodziewać ^^. Będzie dobrze, muszę tylko przysiąść. Weź po uwagę, że blog był po polsku jeszcze tydzień temu. Wszystkie teksty, adresy i nazwy zostały zmienione, więc pracuję od 0.

Edytowane przez Muraszczyk
Odnośnik do komentarza
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie. Polityka prywatności .