Skocz do zawartości

Nonsensy Polskich Szkół


łosiu

Rekomendowane odpowiedzi

Zarejestruj się za darmo i naucz się zarabiać online!

  • Dostęp do darmowych poradników pokazujących krok po kroku jak zarabiać w Internecie
  • Sposoby zarabiania niepublikowane nigdzie indziej
  • Aktywna społeczność, która pomoże Ci rozwiązać problemy i doradzi
  • Profesjonalne treści na temat SEO, social media, afiliacji, kryptowalut, sztucznej inteligencji i wiele więcej!

Nonsensy Polskich szkół? Nauka biologii, chemii, historii literatury w technikum informatycznym w większym wymiarze godzin, niż przedmioty zawodowe. To akurat przeszedłem w swoim technikum. Miałem 3 godziny J. Polskiego w planie, ale pani polonistka takie miała wtyki, że mieliśmy dodatkowe nieobowiązkowe lekcje Polskiego na 7:00 trzy razy w tygodniu. Nieobowiązkowe, to fakt, ale jak ktoś nie przyszedł, to z miejsca pała za nieobecność :) Z programowania nauczycielka nagle przestała nas lubić i waliła kartkówki jedna za drugą, wstawiając pały nawet, jak kod był napisany prawidłowo. Na biologii wszyscy wykuwali na pamięć teksty z książki, a potem były jedynki za przepisywanie na klasówkach. Dużo było takich kwiatków jeszcze, ale już ich nie pamiętam, bo stary jestem :(

  • Super 2
Odnośnik do komentarza

Nonsensy Polskich szkół? Nauka biologii, chemii, historii literatury w technikum informatycznym w większym wymiarze godzin, niż przedmioty zawodowe. To akurat przeszedłem w swoim technikum. Miałem 3 godziny J. Polskiego w planie, ale pani polonistka takie miała wtyki, że mieliśmy dodatkowe nieobowiązkowe lekcje Polskiego na 7:00 trzy razy w tygodniu. Nieobowiązkowe, to fakt, ale jak ktoś nie przyszedł, to z miejsca pała za nieobecność :) Z programowania nauczycielka nagle przestała nas lubić i waliła kartkówki jedna za drugą, wstawiając pały nawet, jak kod był napisany prawidłowo. Na biologii wszyscy wykuwali na pamięć teksty z książki, a potem były jedynki za przepisywanie na klasówkach. Dużo było takich kwiatków jeszcze, ale już ich nie pamiętam, bo stary jestem :(

Ja też miałem iść do technikum informatycznego ;p ale dziekuje bardzo bo jak chce sie uczyc informatyki to ucze a po uj mi do tego polski;) wole byc samoukiem.

Odnośnik do komentarza

Nonsensy Polskich szkół? Nauka biologii, chemii, historii literatury w technikum informatycznym w większym wymiarze godzin, niż przedmioty zawodowe. To akurat przeszedłem w swoim technikum. Miałem 3 godziny J. Polskiego w planie, ale pani polonistka takie miała wtyki, że mieliśmy dodatkowe nieobowiązkowe lekcje Polskiego na 7:00 trzy razy w tygodniu. Nieobowiązkowe, to fakt, ale jak ktoś nie przyszedł, to z miejsca pała za nieobecność :) Z programowania nauczycielka nagle przestała nas lubić i waliła kartkówki jedna za drugą, wstawiając pały nawet, jak kod był napisany prawidłowo. Na biologii wszyscy wykuwali na pamięć teksty z książki, a potem były jedynki za przepisywanie na klasówkach. Dużo było takich kwiatków jeszcze, ale już ich nie pamiętam, bo stary jestem :(

 

Właśnie przechodzę podobne rzeczy..

Nauczyciel od informatyki - mamy algorytmy w 1 programie do końca roku (Magiczne Bloczki). Musimy się kuć na pamięć algorytmów, bo nie możemy robić swoich tzn. wymyślać coś co działa ale jest inne niż w podręczniku.

 

Polski - Druga klasa technikum a my co tydzień naku**iamy prace maturalne i wypracowania. A lektur od pierwszej klasy do dziś omówiliśmy ok. 3 (po 40-60 stron).

 

Montaż i eksploatacja urządzeń techiniki komputerowej - 4 godziny podrząd z 1 nauczycielem. Róbcie coś 1 godzinę (rzeczy proste typu tworzenie pkt przywracania systemu) a potem "róbta co chceta"

 

Faworyzowanie wazeliniarzy

 

"- Rozumiecie?

- Nie.

- To przechodzimy dalej"

 

Wiele by wymieniać.. Cóż, wiedziałem, że tak będzie ale poszedłem tam tylko po papierek a nie wiedzę.

Odnośnik do komentarza

Pamiętam jak rok temu gdy jeszcze miałem informatykę, mieliśmy stworzyć coś swojego. Pamiętam wszyscy jakies nudne prezentacje tworzyli, czy ściągali z neta. Ja, że miałem dużo nieobecności i chciałem ''poprawić'' sobię ocenę, stworzyłem profesjonalną prezentację szkoły ale w visualu- jako program. Babka była chyba zazdrosna bo sama potrafi tylko pogrubić tekst w Wordzie, że wstawiła mi jedynkę bo ''rzekomo'' w moim programie był złośliwy plik. Tak się wycwaniła, że sama u siebie na komputerze to obejrzała i usunęła mi z pendrive'a żeby chyba nikt inny nie zobaczył ;x Skończylo się na tym, że miałem zagrożenie z informatyki ^,^, poprawkę miałem taką że mam skopiować tekst z neta i go ładnie wyrównać, pogrubić i wyjustować -,-.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie. Polityka prywatności .