Skocz do zawartości

Wybory Prezydenckie 2015  

231 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Na kogo zagłosujesz w wyborach prezydenckich ?

    • Bronisław Komorowski
      15
    • Andrzej Duda
      17
    • Magdalena Ogórek
      11
    • Adam Jarubas
      0
    • Marian Kowalski
      7
    • Janusz Korwin-Mikke
      119
    • Grzegorz Braun
      1
    • Paweł Kukiz
      52
    • Anna Grodzka
      2
    • Janusz Palikot
      7


Rekomendowane odpowiedzi

Jak widzę że ludzie chcą głosować na Komorowskiego to aż mi się rzygać chce. Daję szansę Polsce że wybiorą kogoś innego z poza systemu i pomyślę wtedy czy zostanę w Polsce.
Ktoś tutaj na forum miał ładnie napisane w sygnaturce: Nie chcę być jak typowy Kowalski, 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu za 2000zł i raz w roku wakacje na tydzień. 
Ludzie to jest śmieszne. Nie głosuję na tego bo mi nie odpowiada, na tego też nie. A to zostanie Komorowski, i członek tam. Ludzie potem narzekają że pieniędzy nie mają, że wiek emerytalny, podatki, sratytaty...

Wolę pracować jak wół, ale mieć godne warunki do życia niż pracować jak wół za 2000zł w Polsce gdzie na każdym kroku chcą mnie okraść. Skończyłem szkołę, Maturka i do widzenia Polsko.

PS: Dostaliście pewnie zwrotu podatku, nie? 550zł? Satysfakcjonujące, co?
MAMY NAJNIŻSZĄ KWOTĘ WOLNĄ OD PODATKU W EUROPIE!

3091zł, co to jest?!

Głosuję na JKM :)

Edytowane przez Andrzej13
  • Super 4
Odnośnik do komentarza

Zarejestruj się za darmo i naucz się zarabiać online!

  • Dostęp do darmowych poradników pokazujących krok po kroku jak zarabiać w Internecie
  • Sposoby zarabiania niepublikowane nigdzie indziej
  • Aktywna społeczność, która pomoże Ci rozwiązać problemy i doradzi
  • Profesjonalne treści na temat SEO, social media, afiliacji, kryptowalut, sztucznej inteligencji i wiele więcej!
PS: Dostaliście pewnie zwrotu podatku, nie? 550zł?
 

Pewnie niemała część ludzi traktuje to jako jakąż nagrodę którą dostali od państwa i nawet nie zastanawia się że to jest malutka część tego co rząd ukradł w postaci podatku dochodowego. :facepalm:

 

Patrząc na sondaże lub sondy dochodzę do wniosku że większość popierających np. Komorowskiego to ludzie którzy ani trochę nie znają się na polityce i mają mózgi wyprane przez reżimową tv lub po prostu ludzie którzy mają w tym interes aby rządzili ciągle Ci sami (np. urzędnicy których podobno jest 800 tysięcy i ich rodziny). 

 

Kiedyś Tusk obiecywał obniżki podatków i twierdził że zwolni ze swojego rządu każdego kto będzie za podwyżką podatków a jak wyszło każdy widzi. Walą obywatela na każdym kroku, udają walkę z bezrobociem które sami tworzą poprzez wysokie podatki, ostatnio głośno słychać o tym że zastanawiają się nad ustaleniem cen minimalnych za alkohol (32zł za 0,5l wódki i 4zł za 0,5l piwa) bo ludzie za dużo piją, oczywiście na tym wszystkim zyskaliby głównie ci którzy handlują alkoholem zza wschodniej granicy lub sami wytwarzają alkohol, chyba nie muszę pisać co to znaczy dla budżetu państwa.

Odnośnik do komentarza

Witajcie ostatnio wszędzie widzę Pawła Kukiza. Mam też cholerny dylemat na kogo oddać swój głos czy na Pana Korwina czy na Pana Kukiza.

Jak rozmawiam ze znajomymi to też mają dylemat i nie wiedzą co mają zrobić. Chciałbym zapytać osoby,które również miały taki dylemat jak sobie z tym poradziły.

Wiem wiem moze trochę głupie pytanie, ale kurcze nie mogę sie zdecydować kogo mam skreślić. Czy Pawła czy Janusza a za kilka dni juz wybory.

Trzeba iść i walczyć o ojczyznę,chociażby  z uwagi na szacunek conajmniej jaki należy się dla Pana Stanisława Lesisza,który bardzo przypomina mi

mojego świętej pamięci dziadka. Jego wyraz twarzy zawładnał moim sercem i nawet spocił oczy.

 

Odnośnik do komentarza

Zacytuje tutaj mojego dziadka: "W tym kraju nieważne kto wygra wybory, bo zmienią się gęby, a nie władza". I to jest prawda.

Prawdą też jest to, że prezydent tutaj gówno może.

Osobiście uważam (będą hejty, będą), że tutaj powinno dojść do zrywu młodych ludzi. Nie mówię o chuliganach, którzy by wszystko rozwalali. Mówię o młodych, którzy wyszli by na ulice, żeby władza i też wcześniejsze pokolenia zobaczyły ilu młodych Polaków jest załamanych sytuacją w kraju i że gówno obchodzi ich polityka, że chcą po prostu normalnie żyć jak inni obywatele cywilizowanych krajów. 

  • Super 1
Odnośnik do komentarza

 

 

JA miałem dylemat czy na korwina czy na brauna (proponuję posłuchać), ale wybrałem tego, który ma większe szanse wygrać, czyli korwina. Co do kukiza i korwina to nie wiem, który ma szanse mieć więcej %, wiem tylko, że korwin ma więcej $ na kampanie i jest doświadczonym politykiem. Pamiętajcie o politykach podstawionych takich jak palipłot, którzy specjalnie zgarniari ludzi antyrządowych, żeby wyciszyć niezadowolenie społeczne a potem gówno zrobili. Tutaj też tacy mogą być. 

Edytowane przez somekind
  • Super 1
Odnośnik do komentarza

jesli by tak było odrazu pacyfikacja ustawa o bratniej pomocy. Nikt dziś nie zaryzykuje każdy się boi, nasze pokolenie rajza to nie nasi przodkowie co walczyli na wojnie.

Zresztą dziś pewnie przewracają sie w grobach ich poległe szczątki. Myślę,że wiedząc dziś,że jest tak a nie inaczej jednak zdecydowaliby się nie walczyć.

 

Jednak moje pytanie jest troszkę innej natury.. choć razja ma duzo racji (ogólnie)

Edytowane przez bluro
Odnośnik do komentarza

Zacytuje tutaj mojego dziadka: "W tym kraju nieważne kto wygra wybory, bo zmienią się gęby, a nie władza". I to jest prawda.

Prawdą też jest to, że prezydent tutaj gówno może.

Osobiście uważam (będą hejty, będą), że tutaj powinno dojść do zrywu młodych ludzi. Nie mówię o chuliganach, którzy by wszystko rozwalali. Mówię o młodych, którzy wyszli by na ulice, żeby władza i też wcześniejsze pokolenia zobaczyły ilu młodych Polaków jest załamanych sytuacją w kraju i że gówno obchodzi ich polityka, że chcą po prostu normalnie żyć jak inni obywatele cywilizowanych krajów. 

Powtarzam to regularnie, od kilku miesięcy, że pod koniec tego roku będzie owa, historyczna dla Polski rewolucja. Czy słusznie? Nie wiem. Można by było teoretycznie łatwiej, ale jak co drugiemu ciężko się przejść, żeby oddać głos? Zaraz ktoś wyjedzie z tekstem: "Nie ważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy". Pewnie i po części prawda, ale chyba ciężej sfałszować 500 000 głosów, niż 100 000, nie? ;)

Odnośnik do komentarza

@rajza, niektórzy kandydaci przecież chcą zmienić system, trzeba im zaufać, a jeśli zdradzą... do broni :) Wcale główno nie może, prezydent dowodzi służbami specjalnymi (obecnie jest na odwrót), może składać ustawy, podpisuje ustawy (może się umówić, że wy przegłosujecie moją ustawę, a ja podpiszę waszą), ma duży medialny rozgłos, może propagować swoje poglądy (w przypadku brauna, jkm, wilka normalność, a nie socyjalizm) w tv i inne rzeczy :)

Najbardziej mnie śmieszy jak ktoś mówi, że gówno go obchodzi polityka. Tylko, że polityka wpływa na wszystkie aspekty naszego życia, a ludzie wolnościowi chcą, żeby polityka wpływała na jak najmniej na nasze życie.

  • Super 1
Odnośnik do komentarza
obchodzi polityka

 

 

I to jest właśnie mentalność Polaków. Życie jest jedno, chcesz się przejmować polityką czy żyć 'poziomie' i chwytać każdy dzień? Niestety wszyscy przejmujemy się polityką, a nie powinniśmy. Powinniśmy żyć normalnie a nie liczyć pieniądze od 1 do 1 i czy starczy jak co najmniej 80% rodaków. 

Odnośnik do komentarza

a to boli rajza i rodzi problemy psychiczne łącznie i samobójstwa,

bo co życie jest warte jesli nie możesz sie rozwijać czy spełniać swoje pasje.

 

kurcze znowu zaczynam swoje demagogie, ale kurde belek tak niestety chłopaki jest :(

własnie przed chwilą sie z fejsa dowiedziałem,ze mój sąsiad (z którym mam nie rozwinięte relacje) dziś poleciał na stałe do Dublina.

Edytowane przez bluro
Odnośnik do komentarza

@rajza, druga bogota detected

 

Nie wiem ile ludzi "przejmuje" się polityką, ale wiem, że mało kto się tym interesuje i mało kogo to obchodzi, dlatego ludzie dają się okradać, a później płacz, że nie ma $. Obecnie "polityka wpływa na wszystkie aspekty naszego życia", dlatego trzeba tym się interesować, tym bardziej jak ktoś chce żyć w demokracji i mieć prawo głosu to jest to obowiązek. Natomiast jak już pisałem, wolnościowcy (czyli m.in. ja) "chcą by polityka wpływała jak najmniej na nasze życie" i do tego powinniśmy dążyć, dzięki temu do ludzi trafi $, będzie można więcej czasu poświęcić na inne rzeczy. A polityki nie wykluczy się z znaszego życia nigdy, nawet jak ograniczymy to do minimum.

Edytowane przez somekind
  • Super 2
Odnośnik do komentarza
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie. Polityka prywatności .