Skocz do zawartości

Oszust, prace licencjackie, edytorstwo - co zrobić?


vsmortal

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, sprawa mojej "znajomej".

Studia, praca licencjacka.

Znajoma pisała prace licencjacką, do redagowania jest słaba, przecinki, akapity itd. Wymyśliła sobie że weźmie kogoś kto jej zredaguje prace.

Znalazła, zadzwoniła, wpłaciła pieniądze. Teraz facet nie odbiera. Olewa ją, telefony odrzuca, na maile i sms nie odpowiada.

Mamy jego:
Numer telefonu, adres mailowy, nr konta bankowego oraz imię i nazwisko.

90% pewne że oszukał, jak sprawić żeby oddał pieniądze chociaż?

Czemu piszę to na MC? Bo uważam że tu są mądrzy ludzie którzy coś mogą poradzić. :)

Odnośnik do komentarza

Zarejestruj się za darmo i naucz się zarabiać online!

  • Dostęp do darmowych poradników pokazujących krok po kroku jak zarabiać w Internecie
  • Sposoby zarabiania niepublikowane nigdzie indziej
  • Aktywna społeczność, która pomoże Ci rozwiązać problemy i doradzi
  • Profesjonalne treści na temat SEO, social media, afiliacji, kryptowalut, sztucznej inteligencji i wiele więcej!

Jeśli znajoma zleciła same usługi redakcyjne czyli normalną usługę a nie pisanie pracy i ma na to jakieś dowody,korespondencje itp to poszedłbym na policje odrazu. Bo jeśli chodzi o pisanie pracy to wtedy prawo Cie w żaden sposób nie chroni,powiem więcej to osoba zlecająca usługę pisania może mięć problemy

Odnośnik do komentarza

Szczerze mówiąc jest to ciężka sprawa. Nawet jak zgłosi tę sprawę na policję to jest małe prawdopodobieństwo, że się tym zajmą na poważnie ponieważ jest to tylko wykroczenie. To miało by sens jeżeli znalazłoby się kilka takich osób, które doniosłoby zbiorowo. Drugą kwestią jest również to, że jak oszust się wkurzy to zrobi tak, że pod koniec roku wyjdzie jej plagiat i dopiero będzie w du** .

Odnośnik do komentarza
21 minut temu, vsmortal napisał:

Hmm no  trochę nie dobrze, aczkolwiek specjalnie na policję mi się nie śpieszy, chociaż to decyzja zależy od niej.

@kopiiczek czy Ty mieszkasz w jakimś innym państwie? Nie wypowiadaj się na ten temat bo się nie znasz. 

Przede wszystkim jest to oszustwo. Mnie kiedyś pewien gość oszukał na ~40 zł. Nie zgłaszałem tego, bo mi się nie chciało, jednak osób poszkodowanych było więcej i siłą rzeczy policja dotarła też do mnie. Nie musiałem nawet interweniować i odzyskałem te pieniądze. 

Skoro gość unika kontaktu, to niech koleżanka wyśle list  do prokuratury z zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa. Niech opisze sprawę + wszystkie dowody zawrze na płytce CD/DVD. Z prokuratury zostanie to przekierowane na komendę. Osobiście nie chodzę na policję, by zgłaszać przestępstwa, bo boję się, że czegoś zapomnę + być może policjantom uda się mnie spławić. Spławiają, bo to przestępstwa trudne do wykrycia. 

Ostatnio zgłosiłem gościa za 150 zł - sprawa została tymczasowo umorzona, ponieważ nie odnaleziono sprawcy. Pewnie umorzą całkowicie. Bywa i tak, nie mniej jednak warto próbować.

Nie ma sensu, by kłócić się z gościem i próbować się z nim kontaktować. Jak leci w ch..., to nie ma innego wyjścia. 

Naprawdę żal mi czytać wysrywy teoretyków, którzy nigdy nie byli w takiej sytuacji i tylko powtarzają to, co przeczytali w necie. Do tego z takim błędem. Babeczka została oszukana, a wy mówicie o kradzieży. 

Edytowane przez lktoe
  • Super 1
Odnośnik do komentarza
12 minut temu, lktoe napisał:

@kopiiczek czy Ty mieszkasz w jakimś innym państwie? Nie wypowiadaj się na ten temat bo się nie znasz. 

Zarzucasz mi, że nie znam się na temacie i nie powinienem się wypowiadać, a w dalszej części piszesz o umorzeniu twojej sprawy na kwotę 150 zł. Myślisz, że zrobili wszystko, aby oszust został odnaleziony ? W czasach, gdzie wszystkie numery są zarejestrowane, każde konto w banku ma swojego właściciela, a zlokalizowanie osoby po adresie IP zajmuje kilkanaście minut.

Nie trzeba mocno poruszać się po internecie, aby zauważyć, że policja nie zawsze staje na wysokości zadania i udają, że są bezradni. Ile to jest przypadków, gdzie policja dostaje "na tacy" sprawcę, a oni w dalszym ciągu "nie mogą" nic z tym zrobić.

Znam przypadek bliskiego kolegi, który wymienił się na jednym z portali telefon za ps4, gdzie on telefon wysłał, a oszust o ps4 chyba zapomniał. Ma wszystko, numery telefonu, adresy nawet jego zdjęciem dowodu osobistego i sprawa ciągnie się już kilka miesięcy i w dalszym ciągu nie została rozwiązana.

Kolejnym przykładem jest grupa kilkunastu chłopaków, którzy zakupili od pewnego gościa przedmiot za około 300 zł. Oczywiście nic nie dostali, postanowili się do niego wybrać. Tam zadzwonili na policję, która stwierdziła, że nic nie może z tym zrobić i sobie pojechali. Oni nie poddając się pojechali na komendę, złożyli zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Chłopak bym winny kilka tysięcy i w konsekwencji czego dostał rok w zawieszeniu na dwa lata. Tu akurat można powiedzieć, że sprawa została rozwiązana, ale ciągnęła się ponad rok.

 

Godzinę temu, vsmortal napisał:

Hmm no  trochę nie dobrze, aczkolwiek specjalnie na policję mi się nie śpieszy, chociaż to decyzja zależy od niej.

Jeżeli zależy wam na rozwiązaniu sprawy w pierwszej kolejności poszukałbym innych osób, które zostały oszukane. W grupie siła, pojedynczą jednostkę szybciej spławią. Takie osoby muszą być, bo nie wierzę, że ktoś taki odpuszcza po jednym oszustwie. Obecnie do głowy przychodzi mi pomysł, aby umieścić post nawet na takim wykopie z danymi jak imię nazwisko, numer telefonu, konto w banku, aby osoby, które już, albo jeszcze nie zostały oszukane mogły łatwo trafić do twojej znajomej i się z nią skontaktować.

Udostępnij tutaj wszystkie dane którymi dysponujesz, może uda się uzyskać więcej informacji ewentualnie zbliżyć się do tej osoby.

  • Super 1
Odnośnik do komentarza
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie. Polityka prywatności .