Skocz do zawartości
googlebot

Spinowanie artykułów

Rekomendowane odpowiedzi

Witam! Mam kilka artykułów, mam w planach zespinować je i stworzyc zaplecze na web 2.0

Zastanawia mnie kwestia, jak google widzi takie artykuły? Z calego procesu wychodzi ciąg losowych słow/ synonimów gdzie odczytamy ogólna treść wpisu, jednak zdania są zazwyczaj bez ładu i składu. Spinner stawia na unikalność tekstu. Jak google traktuje takie zaplecze ze spinnowanych tekstow?

Odnośnik do komentarza

Dołącz do nas za darmo i naucz się zarabiać!

  • Dostęp do darmowych poradników pokazujących krok po kroku jak zarabiać w Internecie
  • Sposoby zarabiania niepublikowane nigdzie indziej
  • Aktywna społeczność, która pomoże Ci rozwiązać problemy i doradzi
  • Profesjonalne treści na temat SEO, social media, afiliacji, kryptowalut i wiele więcej!

 

 

Jeśli pytasz czy Google odróżnia tekst zespinowany od normalnego - zdecydowanie tak. Takie zaplecze będzie działało, ale znacznie gorzej. Nadal widzę mnóstwo webów 2.0, a nawet PBNy z tekstami, które nie mają absolutnie żadnego sensu, ale są unikalne.

  • Super 1
Odnośnik do komentarza

Czy orientuje sie ktoś w takim badź razie, czy google jest w stanie ocenić wartość merytoryczną takiego zespinnowanego tesktu? Czy np. widzi, że łączone ze soba słowa nie maja w ogóle sensu? Może ktoś wie albo ma jakieś domysły jak google widzi taki spinnowany artykuł?

Odnośnik do komentarza

Moim zdaniem google nie do końca radzi sobie z językiem Polskim. Dla G jesteśmy cały czas krajem trzeciego świata.

Nie ma innej opcji jak tekst spinowany dla podlinkowań, web 2,0. Chyba że jesteś white hat soldier i pozycjonujesz artkułami sponorowaymi, katalogami i innymi strategiami, które nie idą w ilość a "jakość".

  • Super 2

Najtańsze przedłużenia domen .pl w Polsce - SeoHost

Polecam InstantProxies - 10 prywatnych proxy = 10$

Odnośnik do komentarza
3 minuty temu, Kaaarolek1 napisał:

Moim zdaniem google nie do końca radzi sobie z językiem Polskim. Dla G jesteśmy cały czas krajem trzeciego świata.

Nie ma innej opcji jak tekst spinowany dla podlinkowań, web 2,0. Chyba że jesteś white hat soldier i pozycjonujesz artkułami sponorowaymi, katalogami i innymi strategiami, które nie idą w ilość a "jakość".

Świetnie, w ten sposób o tym nie pomyślałem. Może faktycznie tak jest, sądząc np. po translatorze google.

Może ktoś wpadnie jeszcze na coś ciekawego.

Odnośnik do komentarza
37 minut temu, googlebot napisał:

Czy orientuje sie ktoś w takim badź razie, czy google jest w stanie ocenić wartość merytoryczną takiego zespinnowanego tesktu? Czy np. widzi, że łączone ze soba słowa nie maja w ogóle sensu? Może ktoś wie albo ma jakieś domysły jak google widzi taki spinnowany artykuł?

Nie jest i długo nie będzie ocenić wartości merytorycznej tekstu. Wszelakiego rodzaju wystąpienia google i pieprzenie głupot ich pracowników typu - "Niech content będzie czytelny" czy "Piszcie content pod użytkownika" to stek bzdur. Już śpieszę z wytłumaczeniem dlaczego tak uważam. Google potrafi sprawdzać czy content jest unikalny, potrafi sprawdzać zestawienie danych słów ale nie potrafi sprawdzić czy tekst napisał człowiek czy został zespinowany. W internecie wisi prawdopodobnie ponad 600 milionów stron, większość z nich ma więcej niż jedną podstronę (niektóre nawet kilkadziesiąt tysięcy) - każda milisekunda w sprawdzaniu przez robota się liczy. Gdyby robot miał spędzić na każdej podstronie na którą zagląda więcej czasu to zwyczajnie wydajność całego systemu znacząco by spadła. Istnieje kilkadziesiąt czynników rankingowych o których wiemy i prawdopodobnie jest wiele takich o których nie mamy pojęcia (lub się domyślamy, ale żadnych oficjalnych informacji na ich temat nie ma). Na ten moment googlowi prościej (i taniej) sprawdzić jakość linkowania, widoczność w social mediach niż "czytelność artykułu". Gdyby algorytm rozpoznający teksty pisane odręcznie działał i potrafiłby sprawdzać czy informacje w nim zawarte mają dużą jakość to walka o pozycje wyglądała by zupełnie inaczej - wszyscy zatrudniali by specjalistów w swoich dziedzinach aby Ci pisali wyczerpujące specjalistyczne teksty, a takie strony trafiały by do topki w ciągu kilku godzin.

  • Super 2
  • Dzięki! 1
Odnośnik do komentarza
Godzinę temu, googlebot napisał:

Czy orientuje sie ktoś w takim badź razie, czy google jest w stanie ocenić wartość merytoryczną takiego zespinnowanego tesktu?

Mam stronę, na której znajdują się teksty przetłumaczone w translatorze z polskiego na angielski. Na stronę wchodzi średni około 2k osób dziennie. Strona jest na kilkaset long taili w TOP10 i o dziwno google mnie z tych topów nie wycięło ponad rok (były słabsze i lepsze momenty). Mam podpięte analytics, odrzuceń bardzo mało, średni czas bycia na stronie ponad minuta, przynajmniej 3 sesje na użytkownika. Wydaję mi się, że google bardziej zwraca uwagę na to czy użytkownik przebywa na stronie, a jeśli tak, to nawet jeśli tekst przetłumaczony to ma to gdzieś, bo to znaczy, że znalazł to czego szukał.

  • Super 1
Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie. Polityka prywatności .