Skocz do zawartości

Wojsko


Rekomendowane odpowiedzi

@Ciamciaj Tu oczywiście masz rację :) , ale tak jak pisałem - ktoś kto nie był w woju nie zrozumie tego o czym pisał @bilo22

Dałeś w sumie dobry przykład - trening. Tylko, że Ty gdybyś nagle stwierdził, że to nie dla Ciebie - po prostu nie poszedłbyś na kolejny.

W woju nie było tak dobrze - NIE MIAŁEŚ INNEGO WYJŚCIA NIŻ DAĆ RADE.

I tu nie pisze o zaszczepieniu do dążenia do wielkich celów, ale o ... radzeniu sobie w życiu.  W woju była jedna główna zasada - "Masz łeb i c..j? To kombinuj". Żeby w woju robić minimum (tak jak pisałeś) - trzeba było się nieźle nakombinować. A to też nauka.

No i zapewniam Ciebie, że to nie jest tak, że wychodzisz z woja i od razu wszystko olewasz bo dużo rzeczy wchodzi Ci w nawyk.

Można dużo minusów znaleźć w poborze przymusowym, ale powiem Ci szczerze, ze nie znam ani jednej osoby, która by nie wspominała czasów woja jako dobre czasy.  A sam po sobie wiem, że dużo człowiek z tego okresu wyniósł dobrych rzeczy.

Odnośnik do komentarza

Zarejestruj się za darmo i naucz się zarabiać online!

  • Dostęp do darmowych poradników pokazujących krok po kroku jak zarabiać w Internecie
  • Sposoby zarabiania niepublikowane nigdzie indziej
  • Aktywna społeczność, która pomoże Ci rozwiązać problemy i doradzi
  • Profesjonalne treści na temat SEO, social media, afiliacji, kryptowalut, sztucznej inteligencji i wiele więcej!
24 minuty temu, NCMS napisał:

Można dużo minusów znaleźć w poborze przymusowym, ale powiem Ci szczerze, ze nie znam ani jednej osoby, która by nie wspominała czasów woja jako dobre czasy.

Myślę, że Ci których dotknęła fala mogliby wspominać je inaczej. 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Fala_(wojsko)

no ale mam nadzieje ze to nie jest popularne zjawisko. 

Nie narzekam na to ze nie byłem w wojsku, nie sądzę, też że uznam ze przymusowy pobór jest potrzebny. Kłóci się to też z moimi poglądami co do wolności. 

Tak czy siak cieszy mnie konstruktywna dyskusja. 

Odnośnik do komentarza
29 minut temu, Ciamciaj napisał:

Myślę, że Ci których dotknęła fala mogliby wspominać je inaczej. 

Zależy jaka fala :)  U mnie np było pytanie - "falowo czy regulaminowo" - i zapewniam Ciebie, że lżej było wybrać to pierwsze.

Opisy fali w stylu filmu "Samowolka" to raczej wyjątki - rozmawiałem z wieloma osobami, które były w różnych jednostkach i praktycznie nikt o takich przypadkach nie słyszał.

Co do przymusowego poboru - przed wojem byłem przeciwny - po "za". I tu znów zastanawiający jest % osób, które po odbyciu zsw są za, bo nie znam osoby która by miał odmienne zdanie od mojego.

Raczej nikt nie narzeka kto nie był w woju :)

Co do poglądów wolności, temat rzeka :), a konstruktywna dyskusja zawsze jest fajna bo obie strony coś zazwyczaj z niej wynoszą.

  • Super 2
Odnośnik do komentarza

także szedłem falową i nie narzekam, bo lepiej na tym się wychodziło niż na regulaminowej jednostce. Za młodego dostałeś w dupę, ale to było dobre nie było czasu na myslenie o tym co za płotem i czas szybko mijał. Słowo "fala" związana z wojem często jest przekolorowane, wiadomo zdarzały się przypadki idiotów, którzy dopuszczali sie idiotycznych zabawa, ale to rzadkość.

  • Super 1
Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie. Polityka prywatności .