Skocz do zawartości

yosumitshu

Po 1,5 miesiąca wakacji w końcu można wrócić do treningów :) Zapasy trochę odświeżone:

4x białko kfd (polecam gorąco, za tą cenę zdecydowanie najlepsze)

2x przedtreningówki

2x vitaminy

1x kofeina

rękawice z usztywniaczem na nadgarstek

shaker ;3

  • Super 5




Rekomendowane komentarze

Ta próbka Gainera jest pyszna :D

cR17ROo.png

 

Mi średnio smakowała, chuyowa rozpuszczalność, pełno grudek. Ogólnie to nie gainer tylko białko :P Słabo się postarali z próbką, nie raz lepsze dawali :)

Odnośnik do komentarza

Co trenujesz ?

 

3x w tyg SPLIT (co 2 tydzień 4x w tyg bo dokładam nogi, lipa wiem, ale cięzko ćwiczy się SW przy zayebanych nogach) + 2x tyg SW. Teraz po wakacjach przez 3-4 tyg zostanę przy FBW dla rozgrzewki :)

Odnośnik do komentarza

jak ta przed treningówka z kfd się spisuje?

 

Jak na swoją cenę bardzo dobrze (50 zł - 25-30 porcji), ja zawsze biorę 12,5-20g i ćwiczy się elegancko, straszne mrowienie na ciele, łatwo skupić się na ćwiczeniu, "pompa" dłużej się utrzymuje, brak zmęczenia. Wcześniej miałem no xplode 3.0, który jest 2x droższy i nie czułem większej różnicy. Jak chcesz na max'a wjechać to kup sobie dodatkowo kofeinę (1h przed treningiem) + 20g przetreningówki 30 min przed treningiem, to już max :P Ale lepiej pre brać w słabsze dni, wtedy tolerancja tak bardzo się nie wyrobi

Odnośnik do komentarza

Nigdy nie rozumiałem tego ewenementu supli. Nie lepiej spożywać te wszystkie witamy z naturalnego pochodzenia? (pytam, bo się nie znam, nie traktuj tego jako atak czy coś :D)

Odnośnik do komentarza

Nigdy nie rozumiałem tego ewenementu supli. Nie lepiej spożywać te wszystkie witamy z naturalnego pochodzenia? (pytam, bo się nie znam, nie traktuj tego jako atak czy coś :D)

 

 

Oczywiście, że lepiej- prochy nie zastąpią DIETY. Ja oczywiście dietę mam, suple to jedynie dodatek. Jeżeli gdzieś jedziesz i nie będzie Cię parę h to shake z płatków owsianych + 30-40g wpc jest najlepszą sprawą jaka może być. Inna sprawa jak ktoś nie ma diety i żre gainery, bulki czy białko i myśli że urośnie :D Druga sprawa, czasem jest "słabszy" dzień, w którym nie chce się tak bardzo jeść, 2,5g białka na 1kg masy ciała wcale nie jest łatwo zrobić, wtedy sypiesz 30-40g prochu i odpuszczasz jeden posiłek. Jako dodatek jest to najlepsza rzecz, jako główna dieta NIE. Ja kupiłem tylko białko, reszta to witaminy (chyba wiadome do czego :P), pre-workout (w słabsze dni pobudza) i kofeinę jako zamiennik od kawy.

Odnośnik do komentarza

Nigdy nie rozumiałem tego ewenementu supli. Nie lepiej spożywać te wszystkie witamy z naturalnego pochodzenia? (pytam, bo się nie znam, nie traktuj tego jako atak czy coś :D)

Tak właśnie :) 2 szklanki mleka 1h przed treningiem. Kurczak na obiad :) Dobra dieta i siłka. Nigdy nie używalem nic innego niz naturalne.

Odnośnik do komentarza

Tak właśnie :) 2 szklanki mleka 1h przed treningiem. Kurczak na obiad :) Dobra dieta i siłka. Nigdy nie używalem nic innego niz naturalne.

 

Poważnie uważasz, że 2 szklanki mleka i kurczak na obiad to dobra dieta XD? Jeden posiłek nic nie znaczy.

Odnośnik do komentarza

Po co to gówno i dieta, wystarczy dawać z siebie 120 % a nie jakieś po pierdółki robić. Chyba że jakaś kulturystyka.

Odnośnik do komentarza

Po co to gówno i dieta, wystarczy dawać z siebie 120 % a nie jakieś po pierdółki robić. Chyba że jakaś kulturystyka.

 

Jakie popierdółki ;D? Ćwiczę na siłowni 3,5 roku, pierwsze 2 lata bez siłowni i śmieszne ćwiczenia, efektów było jak kot na płakał, od 1,5 roku na ostro z wyliczoną w 100% dietą, poprawną techniką przy ćwiczeniach i są efekty zajebiste. Z czego ciało ma rosnąć :D? Dieta to 90% sukcesu, jeżeli twierdzisz inaczej to nie masz o tym pojęcia. fbw i split jak ja to nazwałem to rodzaje ćwiczeń na siłowni, od tego jest google żeby sprawdzić jak się nie wie, sw- sztuki walki.

Odnośnik do komentarza

Tak właśnie :) 2 szklanki mleka 1h przed treningiem. Kurczak na obiad :) Dobra dieta i siłka. Nigdy nie używalem nic innego niz naturalne.

 

Mleko w diecie, trochę śmiechłem. Pamiętaj, że białko nie równa się białku i każdy makros działa na takiej samej zasadzie. Pozatym mleko UHT itd. nie ma nic wspólnego z prawdziwym mlekiem.

Odnośnik do komentarza

Mleko w diecie, trochę śmiechłem. Pamiętaj, że białko nie równa się białku i każdy makros działa na takiej samej zasadzie. Pozatym mleko UHT itd. nie ma nic wspólnego z prawdziwym mlekiem.

 

Nie tłumacz mu XD zaraz przyjdzie i powie, że woli ćwiczyć codziennie (sic!) i bd. miał lepszy przyrosty XD 

 

w DNT 2,6k kcal, w dt 2,8-3,0k kcal, ~2,5g białka na 1/kg, oczywiście liczę tylko zwierzęce :P

Odnośnik do komentarza

Nie tłumacz mu XD zaraz przyjdzie i powie, że woli ćwiczyć codziennie (sic!) i bd. miał lepszy przyrosty XD 

 

w DNT 2,6k kcal, w dt 2,8-3,0k kcal, ~2,5g białka na 1/kg, oczywiście liczę tylko zwierzęce :P

 

Na masie, czy redukcja? Bo jak na masę, to tak ciutkę mało tych kalorii się wydaje, chyba, że niski BMR masz. Swoją drogą, w diecie sporo białeczka masz - uważasz, że jest sens dodatkowo dopalać serwatką? Pytam z ciekawości.

Odnośnik do komentarza

@Montana, Raczej dla utrzymania wagi, dodatkowo ćwiczę SW i piłkę nożną, nie mogę sobie pozwolić na wielką wagę, obecnie bf~10% a ciało nadal rośnie (powoli, ale przynajmniej czyste mięśnie) więc nie jest źle, jak będzie większa stagnacja to trochę podbiję. ogólnie jestem endo więc u mnie odpada hardcorowa masa typu 4kg/ msc :P 2,5g tyle staram się spożytkować, właśnie gdy z jedzenia tylko nie wydobędę wtedy dopalam się białkiem :P Głównie jak jestem gdzieś u dziewczyny, czy po treningu muszę gdzieś iść, to mam shake'a 70g owsianki+ 70-100g twarogu + 30 wpc :)

Odnośnik do komentarza

@Montana, Raczej dla utrzymania wagi, dodatkowo ćwiczę SW i piłkę nożną, nie mogę sobie pozwolić na wielką wagę, obecnie bf~10% a ciało nadal rośnie (powoli, ale przynajmniej czyste mięśnie) więc nie jest źle, jak będzie większa stagnacja to trochę podbiję. ogólnie jestem endo więc u mnie odpada hardcorowa masa typu 4kg/ msc :P 2,5g tyle staram się spożytkować, właśnie gdy z jedzenia tylko nie wydobędę wtedy dopalam się białkiem :P Głównie jak jestem gdzieś u dziewczyny, czy po treningu muszę gdzieś iść, to mam shake'a 70g owsianki+ 70-100g twarogu + 30 wpc :)

 

No i elegancko, widzę, że znasz się na rzeczy, a tak właśnie apropos diety jeszcze, sam układałeś, czy jakiś dietetyk/personalny? Swoją drogą, ja akurat jestem ekto i żeby zrobić te 2-3kg w miesiącu (co o dziwo wychodziło) miałem 4100kcal w diecie, 1k kcal ponad BMR - siedem posiłków w dniu, wliczając w to śniadanie i kolację. Przez masę przeszedłem, ale do porządnej redukcji brakło sił i czasu :D

 

@EDIT

 

Tak jeszcze apropos kofeiny i przedtreningówek, czasem są faktycznie potrzebne. Trening trzeba zrobić, a za członek się nie chce, tylko ja mam na to troszkę inny patent. Stosuję "spalacz" - clenburexin, niby to spalacz a skład i działanie zakrawa bardziej na przetreningówkę, pompka fajna + dodatkowo pocisz się bardziej, a to jest to co dziki na masie lubią najbardziej :D

Odnośnik do komentarza

No i elegancko, widzę, że znasz się na rzeczy, a tak właśnie apropos diety jeszcze, sam układałeś, czy jakiś dietetyk/personalny? Swoją drogą, ja akurat jestem ekto i żeby zrobić te 2-3kg w miesiącu (co o dziwo wychodziło) miałem 4100kcal w diecie, 1k kcal ponad BMR - siedem posiłków w dniu, wliczając w to śniadanie i kolację. Przez masę przeszedłem, ale do porządnej redukcji brakło sił i czasu :D

 

A ćwiczysz nadal? Redukcja trudna rzecz, po mocnej masie może brakować jedzenia no i energii. Na początku też masowałem i przy 3,7k mnie zalewało więc pierw zredukowałem do niskiego bf no i powoli masowałem, w moim przypadku to jest najlepsze :P U ekto inna sprawa :) Dietę sam układałem, ćwiczenia tak samo- dużo pomogły mi fora typu kfd/sfd, zawsze lepiej samemu się nauczyć niż lecieć na gotowcu :P

Odnośnik do komentarza

A ćwiczysz nadal? Redukcja trudna rzecz, po mocnej masie może brakować jedzenia no i energii. Na początku też masowałem i przy 3,7k mnie zalewało więc pierw zredukowałem do niskiego bf no i powoli masowałem, w moim przypadku to jest najlepsze :P U ekto inna sprawa :) Dietę sam układałem, ćwiczenia tak samo- dużo pomogły mi fora typu kfd/sfd, zawsze lepiej samemu się nauczyć niż lecieć na gotowcu :P

 

Teraz nie mam czasu ćwiczyć niestety, zbyt dużo na głowie, ale od września planuję, bo wracam do formy skarabeusza  :D Powiem Ci, że redakszyn to trudna rzecz pod względem trzymania makrosów i chęci do ćwiczenia. Wiadomo - ujebiesz węgle, masz niedobór to i organizm inaczej pracuje, a przez co jesteś senny i nie chce się ćwiczyć, a trzeba.

 

Aczkolwiek teraz mam zamiar spróbować właśnie wejść w ketozę, tylko muszę ułożyć sobie nową dietkę właśnie pod nią i sprawdzić jak to działa, bo ponoć czyni cuda.

Odnośnik do komentarza

@Montana, No to powodzenia :) Ketoza trochę hardcor jak dla mnie, poniżej 50g węgli na dzień :D Ja bym bardziej polecał low carb + 4x interwały w tyg. no i do tego jakiś spalacz

Odnośnik do komentarza

@Montana, No to powodzenia :) Ketoza trochę hardcor jak dla mnie, poniżej 50g węgli na dzień :D Ja bym bardziej polecał low carb + 4x interwały w tyg. no i do tego jakiś spalacz

 

Ponoć po tygodniu zmęczenie ustępuje i nie potrzebujesz węgli, żeby się przebudzić. Spróbuję i dam znać :D I najlepsze jest to, że na ketozie możesz wpierdalać dowolną ilość tłuszczy i się nie zalejesz.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie. Polityka prywatności .